Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagrody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagrody. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lutego 2019


Emocje powoli  opadają po nocy pełnej gwiazd i blichtru. Błyski fleszy nadal dają o sobie znać, a wraz z nimi czas na filmowe podsumowania i przygotowania list zaległych pozycji do obejrzenia.


Tegoroczna gala nie rozpoczęła się w tak tradycyjny sposób, jak to miała w zwyczaju w poprzednich latach (często komediowymi monologami), a miejsce prowadzącego zastąpione zostało krótkimi wystąpieniami gwiazd wręczających statuetki. Taki zabieg zdecydowanie przyspieszył całą galę, ale wprowadził również odrobinę nudy.

Szybko udało się jednak przejść do pierwszej nagrody, którą w tym roku wręczono w kategorii – Najlepsza aktorka drugoplanowa. Statuetkę otrzymała Regina King za swoją świetną kreację w filmie Gdyby ulica Beale umiała mówić, pokonując tym samym między innymi Emmę Stone i Rachel Weisz nominowane za film Faworyta.


Kolejną statuetkę wręczono w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny zdobył film Free Solo, opowiadający historię chłopaka, kórgo marzeniem było wspiąć się po niemal pionowej skale El Capitan w parku narodowym Yosemite.

Następnie za Najlepszą charakteryzację i fryzury statuetkę zdobył film Vice, była to zarazem pierwsza i ostatnia nagroda dla tego filmu w ten wieczór. Najlepsze kostiumy według Akademii oglądać mogliśmy w tym roku w filmie Czarna pantera, podobnie zresztą jak  Najlepszą scenografię. Produkcja Marvela pokonała samą Faworytę, czy Pierwszego człowieka.

W następnej kolejności wręczono Oscara za Najlepsze zdjęcia. W tej kategorii polska Zimna wojna musiała ustąpić wyższości Romy w reżyserii Alfonso Cuarón, jak się później okazało, ta meksykańska produkcja zyskała uznanie również w pozostałych kategoriach, w których mierzyła się z naszą rodzimą pozycją.

Chwilę później otworzył się wór ze statuetkami dla filmu Bohemian Rhapsody. Kolejno za, Najlepszy dźwięk, Najlepszy montaż dźwięku i Najlepszy montaż. Zdecydowanie zasłużone wyróżnieni!

Zaraz później przyznano nagrodę w jednej z najważniejszych kategorii - Najlepszy film nieanglojęzyczny, którym został film w reżyserii Alfonso Cuarón Roma. Zabierając tym samym szansę na statuetkę Pawłowi Pawlikowskiemu, ale również wyjątkowo prezentującemu się Kafarnaum.


Najlepszy długometrażowy film animowany został Spider-Man Uniwersum, pokonując tym samym chociażby Wyspę psów Wesa Andersona, czy Iniemamocnych 2 i Ralpha Demolkę. Najlepszym krótkometrażowym filmem animowanym, bez zaskoczenia, została produkcja studia Pixar Bao, która w porównaniu do swoich rywali nie prezentowała szczególnie wyższego poziomu.


Statuetka w kategorii Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny trafiła do filmu Okresowa rewolucja – filmu będącego niezwykłą ciekawostką, którego seansu nie odpuścimy.

Za Najlepsze efekty specjalne nagrodę otrzymał film Pierwszy człowiek, wygrywając z na prawdę mocną konkurencją w postaci Avengers: Wojna bez granic, Han Solo:Gwiezdne wojny – historie, czy Playera One.

Najlepszym krótkometrażowym filmem aktorskim został film Skin, a zaraz za nim w kategorii Najlepszy scenariusz oryginalny statuetkę otrzymał Green Book – jeden z naszych ulubionych nominowanych filmów tego roku. Oscara za Najlepszy scenariusz adaptowanych powędrowała natomiast do Czarnego bractwa. BlacKkKlansman – wyjątkowo subtelnej produkcji, która z rozwagą i szacunkiem pozwala wejść w struktury Ku Klux Klanu.

Następnie trzecią i ostatnią, tym razem za Najlepszą muzykę oryginalną otrzymał film Czarna Pantera, Najlepszą piosenką w roku został znakomity utwór w wykonaniu Lady Gagi i Bradleya Coopera "The Shallow" do filmu Narodziny gwiazdy.


Nadszedł kulminacyjny moment i najważniejsze nagrody. Najlepszym aktorem pierwszoplanowym został Rami Malek za rolę Freddi’ego Mercury’ego w filmie Bohemian Rhapsody. Pokonał tym samym znakomitych Viggo Mortensena, Bradleya Coopera, Willema Dafoe i Christiana Bale’a, i zdobywając czwartą statuetkę dla filmu o zespole Queen.


Najlepszą aktorką pierwszoplanową natomiast została Olivia Colman za rolę w filmie Faworyta, tym samym zdobywając pierwszą i ostatnią z dziesięciu! statuetkę dla tego filmu w ten wieczorów.


Oscara dla Najlepszego reżysera otrzymał Alfonso Cuarón za Romę, odbierając szansę innym lepszym i gorszym produkcjom, ale przede wszystkim Pawłowi Pawlikowskiemu i ZimnejWojnie.


Statuetkę dla Najlepszego filmu 2019 roku otrzymał fenomenalny Green Book! Będący świetnym filmem drogi, który pod warstwą humoru kryje nutę znakomitości i głębokich chwil przemyśleń…


91. rozdanie Oscarów przeszło już do historii. My gratulujemy wszystkim zwycięzcom, ale i nominowanym, zacierając dłonie z nadzieją na kolejne znakomite chwile w kinie w tym roku, oczekując kolejnych niezapomnianych i nieprzespanych chwil za rok!



niedziela, 24 lutego 2019

Przed oscarowa gorączka osiąga właśnie kulminacyjny moment. Czerwony dywan już odkurzony a prezenty dla nominowanych odpowiednio zapakowane. Nam nie pozostaje nic innego jak rozpocząć końcowe odliczanie do nocy pełnej ekranowych gwiazd. Z tej okazji dla tych którzy obawiają się ze nie zdążą już obejrzeć wszystkich z nominowanych filmów nasze małe przed oscarowe podsumowanie z mini recenzjami, które może zachęcą Was do nadrobienia w najbliższym czasie filmowych zaległości. 


W tym roku do głównej nagrody za najlepszy film Nominowanych zostało 8 pozycji:

- Bohemian Rhapsody (2018) – historia Freddiego Mercury'ego i zespołu Queen. Pozycja, która skupia się na ogromnym talencie i sukcesie, a także chwilach, które prowadziły do ich kształtowania. Muzycznie niezapomniane widowisko.

- Czarna Pantera (2018) - film pełen tradycji i rozmachu. Pomimo, że niepozbawiony scenariuszowych wad, prezentuje iście superbohaterski poziom.

- Czarne bractwo. BlacKkKlansman (2018) – interesująca historia detektywów wkraczających w struktury Ku Klux Klanu. Intrygująca muzyka i nastrój sprawiają, że ta historia zostaje z nami na dłużej.

- Faworyta (2018) - według scenariusz Deborah Davis i Tony’ego McNamary to oparta na faktach historia relacji królowej Wielkiej Brytanii Anny Stuart i jej przyjaciółki Sarah, lady Marlborough. Niebanalne kino, które oryginalnym i twórczym podejściem do tematu potrafi urzec nawet wytrawnych kinomanów.

- Green Book (2018) – pełen charakteru film drogi, historia szofera i ekstrawaganckiego muzyka. Pozycja o tym, jak trudne jest pokonanie uprzedzeń i przeciwności. Perfekcyjnie amerykański film, który potrafi oczarować.

- Narodziny gwiazdy (2018) – hollywoodzka opowieść o gasnącej gwieździe muzyka country i rozwijającej się karierze jego ukochanej, którą przed byciem odgrzewanym kotletem ratuje wyłącznie charyzmatyczna obsada. Sztampa, banał i udane piosenki, 

- Roma (2018) – intrygująca, wyjątkowo powolna, jednak z odpowiednim wyrazem, historia służącej, sporej gromadki dzieci i poszukującej szczęścia porzuconej matki. Czarno-biały obraz, który jednych znuży, innych zachwyci.

- Vice (2018) – ostra satyra na rzeczywistość Ameryki z mistrzostwami kreacjami uznanych gwiazd. Kino polityczne, w którym akcja pędzi jak w filmie sensacyjnym, ale zawsze w kierunku wyznaczonym przez reżysera. Znakomite kino, które porywa od pierwszej minuty.

Na liście nominowanych filmów każdy znajdzie coś dla siebie. W tym miejscu nie możemy zapominać oczywiście o polskiej Zimnej wojnie nominowanej w trzech kategoriach, a także jednej z naszych ulubionych kategorii – najlepszych animacji. Co tu duże mówić, poniżej linki do recenzji, czytajcie i szykujcie się na noc pełną wrażeń.

Zimna wojna (2018)
Wyspa psów (2018)
Żona (2017)
Player One (2018)
Iniemamocni 2 (2018)

Więcej już wkrótce!

Patrycja&Daniel 




niedziela, 10 grudnia 2017

Kończy się rok, nadchodzi czas podsumowań. Jednym z nich jest rozdanie Europejskich Nagród Filmowych, gdzie wyróżniane są najlepsze produkcje z całej Europy.
Prawdziwym domina torem tegorocznego rozdania okazał się film The Square Rubena Ostlunda. Twórca, który w maju cieszył się ze Złotej Palmy w Cannes został na gali prawdziwe ozłocony. Jego najnowszy obraz został nagrodzony jako najlepszy film zostawiając w tyle taki dzieła jak Po tamtej stornie Akiego Kaurismakiego, Niemiłość Andrieja Zwagincewa, 120 uderzeń serca Robina Campillo i Dusza i ciało Ildiko Enyedi. Żeby tego było mało The Square zostało też wyróżnione jako najlepsza komedia, a jego twórca dostał statuetki dla najlepszego reżysera oraz za najlepszy scenariusz. Ten film przyniósł też nagrodę dla najlepszego aktora dla Claesa Banga, który daje w nim na ekranie prawdziwy popis, oraz za scenografię dla Josefin Asberg.

Jednak nie wszystkie statuetki wpadły w ręce Rubena Ostlunda i reszty twórców The Square. Nagrodą dla najlepszej aktorki może, w pełni zasłużenie, cieszyć się Alexandra Borbely, która w Duszy i ciele zagrała znakomicie, zostawiając daleko w tyle inne pretendentki do tego wyróżnienia. Europejskim odkryciem roku został całkiem udany dramat Lady M. w reżyserki Williama Oldroyda. Nagrodę publiczności, czyli w kategorii, w której rywalizują zarówno cenione filmowe dzieła, jak i komercyjne produkcje, nagrodę zgarnął austriacki kandydat do Oscara – film Pożegnanie z Europą w reżyserii Marii Schrader.
W tym roku spory sukces zaliczyły też polskie produkcje. Twój Vincent w reżyserii Doroty Kobieli i Hugh Welchmana został najlepszym filmem animowanym. Najlepszym dokumentem została wybrana Komunia Anny Zameckiej, a za najlepsze kostiumy uznano przygotowane przez Katarzynę Lewińską do Pokotu Agnieszki Holland.
Najlepszym filmem krótkometrażowym wybrano Timecode Juanjo Gimeneza, który podobnie jak Ruben Ostlund cieszył się w tym roku już ze Złotej Palmy. Dwie statuetki trafiły do twórców poruszającego dramatu Niemiłość, nagrodzeni zostali Michaił Kriczman za zdjęcia i Jewgenij Galperin oraz Sasza Galeprin za muzykę. Robin Campillo został uznany za najlepszego montażystę za pracę przy wyreżyserowanym przez niego świetnym 120 uderzeń serca. Ponadto Oriol Tarrago został nagrodzony za dźwięk w filmie Siedem minut po północy, a Leendert van Nimwegen za fryzury i makijaż w thrillerze Wendeta.
Za całokształt dokonań artystycznych nagrodzono rosyjskiego mistrza Aleksandra Sokurowa, francuska aktorka i reżyserka, zwana Woodym Allenem w spódnicy, Julie Delpy została wyróżniona za europejski wkład w rozwój światowego kina. Nagrodę producencką otrzymał Cedomir Kolar, który brał udział w powstaniu między innymi takich filmów jak Ziemia niczyja, Senada czy Czułość

wtorek, 25 kwietnia 2017

Całkiem niedawno ekscytowaliśmy się tym czyje filmy pojawią się w konkursie głównym festiwalu filmowego w Cannes (więcej na ten temat tutaj). A dziś dowiedzieliśmy się kto zasiądzie w jury i zadecyduje o przyznaniu Złotej Palmy.


Jak wiadomo od dłuższego czasu przewodniczącym jury został Pedro Almodovar. Hiszpański reżyser to twórca znany i ceniony, a canneński festiwal to miejsce wielu premier jego dzieł. W zeszłym roku to właśnie tam premierę miał jego najnowszy film Julieta.
 
Od góry: Agnes Jaoui, Will Smith, Fan Bingbing, Paolo Sorrentino, Pedro Almodovar, Park Wook-chan, Maren Ade, Gabriel Yared, Jessica Chastain
A towarzyszyć mu będą:

Maren Ade – niemiecka reżyserka, której Toni Erdmann stał się prawdziwym przebojem, choć to nie jej pierwszy doceniany film, a jej nazwisko już od dawna nie było anonimowe

Park Chan-wook – reżyser z Korei Południowej, którego dzieła od dobrych paru lat podbijają festiwal na Lazurowym Wybrzeżu, a jego ostatni rewelacyjny film Służąca podbił też polskie kina.

Jessica Chastain – nominowana do Oscara, świetna i lubiana aktorka, którą na ekranach polskich kin mogliśmy oglądać ostatnio w filmie Azyl, a jej kariera nabrała rozpędu po udziale w nagrodzonym Złotą Palmą w 2011 Drzewie życia Terrence’a Malicka.

Will Smith – każdemu kto choć trochę interesuje się kinem tego nazwiska przedstawiać nie trzeba. Gwiazda komedii, filmów sci-fi, ale też poruszających dramatów. Na wielkim ekranie mogliśmy ostatnio zobaczyć go w Ukrytym pięknie.

Agnes Jaoui- jeżeli w Francji jest kobieta, która zasługuje na tytuł instytucji kina to jest to właśnie ona. Reżyserka, scenarzystka i producentka, zawsze ze świetnym efektem.

Paolo Sorrentino – włoski reżyser, ulubieniec krytyków i widzów. Twórca świetnych filmów Wielkie piękno i Młodość. Jego filmy zawsze prezentowane są pierwszy raz właśnie na festiwalu w Cannes.

Fan Bingbing – jedna z największych gwiazd chińskiego kina, którą można również było zobaczyć w hollywoodzkich produkcjach.

Gabriel Yared – francuski kompozytor, nagrodzony Oscarem za muzykę do Angielskiego pacjenta czy filmów Xaviera Dolana, w tym ostatniego jego dzieła To tylko koniec świata.


Teraz pozostaje tylko czekać na festiwalowe pokazy i rozdanie nagród!

#Amanda&Hubert

czwartek, 13 kwietnia 2017


Wczoraj ucieszyła nas wiadomość, że w konkursie filmów krótkometrażowych na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Cannes  udział weźmie Koniec widzenia Grzegorza Mołdy. Polak tym samym dostał szansę do pójścia w ślady takiego twórcy jak Jim Jarmusch.

A dziś dowiedzieliśmy się jakie filmy zostaną pokazane w konkursie głównym i powalczą o Złotą Palmą oraz jakie wezmą udział w konkursie Inne Spojrzenie. I tak o 11.00 na konferencji prasowej ogłoszono, że o prestiżowy laur powalczą:

·        Andriej Zwiagincew Loveless
·        Josh i Benny Safdie Good time
·        Lynne Ramsay You Were Never Really Here
·        Francois Ozon L’Amant Double
·        Kornel Mundruczo Jupiter’s Moon
·        Yorgos Lanthimos The Killing of the Sacred Deer
·        Hong Sang-soo The Day After
·        Michel Hazanavicius Le Redoubtable
·        Todd Haynes Wonderstruck
·        Michael Haneke Happy End
·        Jacques Doillon Rodin
·        Sofia Coppola The Beguiled
·        Fatih Akin Aus dem nichts
·        Noah Baumbach The Meyerowitz Stories
·        Bong Joon-Ho Okja
·        Robin Campillo  120 Battements Par Minute
·        Naomi Kawase Radiance
·        Siergiej Łoźnica A gentle creature

Canneńscy selekcjonerzy poszli tym samym tropem, co w zeszłym roku i znów na tej liście mamy nazwiska w głównej mierze znanych i cenionych twórców, a jedna z tych osób ma już na koncie zwycięstwo na tym festiwalu i to aż dwa razy. Jest to Michael Haneke, jeden z najwybitniejszych europejskich reżyserów. 
Jeśli chodzi o nasze typy, to kciuki trzymamy za Lynne Ramsay, twórczynię świetnego Musimy porozmawiać o Kevinie, która na swój nowy pełnometrażowy film kazała czekać aż 6 lat. Znakomity film na pewno pokaże Todd Haynes, wybitny twórca psychologicznych dramatów z obyczajowym tłem,  który zachwycił nas filmem Carol, a w swoim nowym filmie znów obsadził Julianne Moore, która już raz świetnie zagrała w jego filmie. Na kawał surrealistycznego i zachwycającego kina liczymy też ze strony Yorgosa Lathimosa, który po raz kolejny sięgnął po świetnego Colina Farrella, a na ekranie towarzyszyć mu będzie Nicole Kidman.
Spore oczekiwania towarzyszą też filmom Sofii Coppolli, która być może do Złotego Lwa dołączy Złotą Palmę, Fatiha Akina, który zdobył już w Cannes nagrodę za scenariusz, Andrieja Zwagincewa, twórcy wybitnego Lewiatana, czy zdobywcy Oscara za najlepszy film- Michelowi Hazanavisciusowi.
Obojętnym nikogo pewnie też nie zostawi nowy film najbardziej znanej japońskiej reżyserki – Naomi Kawase, czy nowe dzieło Robina Campillo, twórcy kontrowersyjnego Nieznajomego nad jeziorem. Szukających dobrej i inteligentnej zabawy pewnie nie rozczaruje nowy film Noah Baumbacha, bo czy mógłby to zrobić obraz twórcy Frances Ha?

W konkursie Un Certain Regard – Inne Spojrzenie największe emocje budzą nowy film cenionego aktora i reżysera Mathieu Amalrica, który został nagrodzony w Cannes za reżyserię filmu Tournee, Michela Franco, którego niedawny Opiekun w został na tym festiwalu nagrodzony za scenariusz i nowy film Laurenta Canteta, zdobywcy Złotej Palmy w 2008 roku za genialny film Klasa.

A jakie są Wasze tegoroczne typy?

Przypominamy nasze recenzje filmów, które w zeszłym roku pokazano na tym festiwalu:

#Amanda&Hubert

poniedziałek, 27 lutego 2017

To była noc pełna emocji! Nie obeszło się bez zaskoczeń, przewidzianych werdyktów i spektakularnych pomyłek. Czerwony dywan można już zwijać i szykować na następny rok, a mini kanapeczki z kawiorem wyciągać z lodówek i prezentować na bankiecie. Błysk fleszy blednie, jednak przyjęcie dopiero się zaczyna, a wraz z nim, to co lubimy najbardziej, czyli tańce do białego rana. Czas na nasze podsumowanie!

89. galę rozdania Oscarów poprowadził Jimmy Kimmel, który świetnie poradził sobie z tą jakże trudną rolą. Świetnie wychodziły mu żarty na temat prezydenta, jak i zgromadzonych gości. Ambitne teksty nie powodowały bólu brzucha, ani zażenowania, a to spory wyczyn.


Wraz z końcem monologu prowadzącego, rozpoczęły się największe emocje. Rozpoczęto od wręczenia statuetki dla Najlepszego aktora drugoplanowego, którym został Mahershala Ali za rolę w filmie Moonlight. Zdecydowanie zasłużona nagroda, która otwarła worek z najważniejszymi wyróżnieniami dla tego filmu.


Następnie przyznano statuetki za Najlepszą charakteryzację i fryzury, którą zdobył film Legion samobójców w reżyserii Davida Ayera, który opowiada o grupie złoczyńców, którzy zmuszeni są do współpracy, by odkupić swoje winy oraz za najlepsze kostiumy dla: Colleen Atwood za film Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć, co było nie lada zaskoczeniem, zważając na poziom konkurecji.

Najlepszym pełnometrażowym filmem dokumentalnym został: O.J.: Made in America, natomiast statuetka za Najlepszy montaż dźwięku powędrowała do Sylvaina Bellemarea za film Nowy początek.

W dalszej kolejności Akademia doceniła również film Przełęcz ocalonych w kategorii Najlepszy dźwięk. Z czystym sumieniem trzeba przyznać, że film prezentował się wyjątkowo dobrze pomimo, że naszym faworytem był musical La La Land.

W dalszym części wręczona statuetkę dla Najlepszej aktorki drugoplanowej, a została nią Viola Davis za znakomitą kreację w filmie Fences.


Następnie wręczono jedną z najważniejszych nagród - za Najlepszy  nieanglojęzyczny film, którą otrzymała irańska produkcja – Klient – w reżyserii Asghara Farhadiego, który zbojkotował Galę i nie odebrał statuetki, a jedynie przekazał kilka słów, które zostały odczytane z małej karteczki.

W tym momencie przyszedł czas na jedne z naszych ulubionych kategorii, czyli te związane z animacjami. Najlepszym krótkometrażowym filmem animowanym został Piper – zabawna historia o pisklaku, który po raz pierwszy opuszcza gniazdo, a Najlepszym długometrażowy film animowany został Zwierzogród – czyli wszystko zgodnie z oczekiwaniami.


Oscar za Najlepszą scenografię powędrował do filmu La La Land i była to dopiero pierwsza statuetka z 14 nominacji, jednak zdecydowanie zasłużenie. Kolejną statuetkę otrzymał film Księga dżungli w kategorii Najlepszy efekty specjalne i trzeba przyznać, że poza efektami w filmie nie było nic spektakularnego. Oscara za Najlepszy montaż przyznano Johnowi Gilbertowi za film Przełęcz ocalonych.

Następnie wręczono statuetkę za Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny, która powędrowała do filmu Białe Hełmy, opowiadającego o walkach w Syrii, a w kategorii Najlepszy krótkometrażowy film aktorski zwycięża film Chór (Sing) w reżyserii Kristófa Deáka.

W tym momencie w końcu otworzył się worek ze statuetkami dla filmu La La Land, zdobywając kolejno Oscary w kategoriach Najlepsze zdjęcia, Najlepsza muzyka oryginalna, która jest zjawiskowa oraz za Najlepszą piosenką, którą zostało City Of Stars w wykonaniu Ryana Goslinga. W tej ostatniej, film miał podwójne szanse na zdobycie nagrody, gdyż również Emma Stone była nominowana z piosenką z tego musicalu.


Oscara za Najlepszy scenariusz oryginalny powędrował do filmu Manchester by the Sea, który pomimo braku fabularnych fajerwerków przedstawia zaskakująco porywającą historię, natomiast statuetka za Najlepszy scenariusz adaptowany trafiła do filmu Moonlight, który wprawdzie nie jest naszym ulubieńcem, jednak prawdziwość historii łamie nawet najtwardsze serca.

Najlepszym reżyserem został Damien Chazelle za film La La Land, tym samym stał się najmłodszym reżyserem z oscarową statuetką! Zjawiskowość, świeżość i młodość to wszystko mogliśmy już oglądać w jego poprzednim, również licznie nagradzanym filmie Whiplash, jednak teraz uderzył ze zdwojoną mocą.


Zbliżając się do końca nasze emocje, jak i gala osiągnęła kulminacyjny moment. Oscara dla Najlepszego aktora pierwszoplanowego otrzymał genialny Casey Affleck za rolę w filmie Manchester by the Sea. Definitywnie zasłużył na tę nagrodę, mistrzowsko wcielając się w rolę zamkniętego w sobie i jednocześnie niezłomnego bohatera.


Najlepszą aktorką pierwszoplanową została zjawiskowa Emma Stone za rolę w filmie La La Land. Niezmiernie cieszymy się z sukcesu tej młodej aktorki, zważając na to, jak mocną miała konkurencję. W filmie jej bohaterka kradnie każdą scenę, jest pełna uroku i ambicji, świetnie prezentuje się w blasku świateł nad Los Angeles.


Oscara za najlepszy film otrzymała pozycja Moonlight, a to wszystko w obliczu pomyłki i wcześniejszej radości ekipy z filmu La La Land, gdy Warren Beatty i Faye Dunaway początkowo omyłkowo wyczytali film wyreżyserowany przez Damiena Chazelle’a.


Niezapomniane emocje i sześć z 14. statuetek dla musicalu La La Land! Ponadto, pewnie na przekór zeszłorocznej Gali, w tym roku niezaprzeczalnie można używać #OscarsSoBlack. Gratulacje dla wszystkich nominowanych, którzy musieli obejść się smakiem i torbami pełnymi gadżetów.

#Amanda&Hubert


poniedziałek, 13 lutego 2017

Nagrody Brytyjskiej Akademia Sztuk Filmowych i Telewizyjnych przyznane. W niedzielę wieczorem w Londynie odbyła się gala, na której wręczono statuetki w 24 kategoriach. Faworytem oczywiście był film La La Land zdobywając 11 nominacji i oczywiście nie zawiódł, otrzymując nagrodę za najlepszy film! Błyszczący pył już opadł na podłogę, a szampan został wypity, to znak, że czas na nasze małe podsumowanie:


Największe wow!
1. Najlepszy film: La La Land – bezkonkurencyjny od samego początku sezonu nagród. Ambitna pozycja o marzycielach, która wprowadza niesamowitą świeżość na ekran, a charyzmatyczni bohaterowie zapewniają niezapomniane widowisko. Do tego wszystkiego, jeszcze ta cudowna muzyka! Ideał!

2. Najlepszy film brytyjski: Ja, Daniel Blake – Złota Palma i nominacja do Europejskiej Nagrody Filmowej za reżyserię mówią same za siebie. Razem z American Honey nasz tegoroczny faworyt. Brawo!

3. Najlepsza aktorka pierwszoplanowa: Emma Stone – bez zaskoczeń. Emma jest tegoroczną faworytką do wszystkich nagród. Charyzma, świeżość i zaangażowanie to wszystko wystarczy, by osiągnąć sukces!

4. Najlepszy aktor pierwszoplanowy: Casey Affleck – szczególne wyróżnienie, zważając na to, że wcześniej większość wyróżnień w tej kategorii zdobył Ryan Gosling za rolę w La La Land. (najlepszy aktor w filmie Manchester by the sea

5. Najlepsza aktorka drugoplanowa: Viola Davis – wyjątkowo udany wybór, gdyż aktorka w filmie Fences prezentuje się wyjątkowo. Klasa sama w sobie, a na potwierdzenie Złoty Glob na koncie za to samo aktorskie wcielenie.

6. Najlepszy reżyserDamien Chazelle – znakomity Whiplash, a teraz La La Land. Bezbłędny, konsekwentny i zjawiskowy, wszystko co potrzeba wyjątkowej produkcji.

7. Najlepsza muzyka: La La Land – objawienie tego roku! Muzyka to prawdziwy majstersztyk, który zostaje w głowie na zawsze. Nie mogło być inaczej!

8. Najlepsza scenografia: Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć – miło jest zobaczyć, że świat magii ponownie kolekcjonuje nagrody. Nowy York z ubiegłego wieku prezentuje się tu  wyjątkowo, idealnie dopełniając całość historii.

9. Najlepsza charakteryzacja i fryzury: Boska Florence – absolutnie na tak! Wprawdzie to kolejny film z Meryl Streep, który po prostu musiał powstać, żeby aktorka była za coś nominowana do Oscara, jednak na nagrodę w tej kategorii film zasłużył.

10. Najlepszy dźwięk: Nowy początek – zdecydowanie jednen z lepszych filmów sci-fi jakie widzieliśmy. Dlatego cieszy nas każdy wyróżnienie dla tej pozycji, bo prezentuje ona wszystko to czego powinno oczekiwać się od filmu z obcymi w tle.


Mogło być lepiej!
1. Najlepszy aktor drugoplanowy: Dev Patel  - nie twierdzimy, że nie doceniamy tego aktora, jednak w ogromie jego charyzmy i emocji na ekranie i tak wolelibyśmy kogokolwiek innego! (za film Lion. Droga do domu

2. Najlepszy film animowany: Kubo i dwie struny – zaskoczenie! Obstawialibyśmy każdy (Gdzie jest Dory, Vaiana: Skarboceanu, Zwierzogród), ale nie ten. Chociaż miło usłyszeć, że ktoś w końcu utarł nosa Disneyowi.

3. Najlepszy film nieanglojęzyczny: Syn Szawła – cenimy każdy z nominowanych filmów (Imigranci, Julieta, Mustang, Toni Erdmann), jednak naszymi faworytami zdecydowanie były filmy Mustang oraz Toni Erdmann, bo zachwycają, wzruszają i pokazują czym jest kino!

4. Najlepszy scenariusz oryginalny: Manchester by the Sea – kolejne totalne (pozytywne) zaskoczenie. Stawialiśmy na La La Land, jednak nie ma co rozpaczać! Oba są równie genialne!

5. Najlepszy scenariusz adaptowany: Lion. Droga do domu – szkoda, po prostu szkoda, bo cztery pozostałe filmy w 100% prezentują się lepiej (Nowy początek, Przełęcz ocalonych, Ukryte działania, Zwierzęta nocy)

6. Najlepsze zdjęcia: La La Land – zdjęcia do filmu są zachwycające, jednak forma w jakiej prezentuje się film Zwierzęta nocy ujmuje i czaruje. Cieszyłby nas sukces obu tych filmów.

7. Najlepsze kostiumy: Jackie – patrząc na innych nominowanych wydaje się, że w wygranym filmie kostiumy były najmniej wymagające. Były po prostu wiernym odzwierciedleniem rzeczywistości, a my lubimy nutkę szaleństwa, profesjonalizmu i kunsztu.

8. Najlepszy montaż: Przełęcz ocalonych – pomimo, że film prezentuje się bezbłędnie, a batalistyczna część filmu jest wręcz zachwycająca, to żałujemy, że nagrody nie zdobył film Zwierzęta nocy – za jego subtelność i poszanowanie szczegółu.

9. Najlepsze efekty specjalne: Księga dżungli – mały żart Akademii. Nadal nie potrafimy otrząsnąć się z tej decyzji. Oczywiście wiele w filmie było momentów nasyconych efektami specjalnymi, ale ich efektowność nawet w połowie nie dorównuje pozostałym nominowanym. Wielka szkoda.

Co sądzicie o tegorocznych decyzjach Akademii? Zapraszamy serdecznie do naszych recenzjiwygranych filmów oraz nominowanych :)

#Amanda&Hubert