poniedziałek, 31 października 2016

Już dziś Halloween, a to oznacza, że dynie już wydrążone, a upiorny strój wisi na wieszaku. Jednak nie dla wszystkich jest halloweenowa atmosfera w TV, gdzie lecą same pozbawione fabuły horrory, które straszą tylko tym, że krwi leje się tam tyle, ile szampana na afterparty po rozdaniu Oscarów. Dla tych, którzy po seansie takiego filmu boją się wejść do kuchni, nie mówiąc już o piwnicy, polecamy 10 filmów, które wprowadzą Was w halloweenowy nastrój bez palpitacji serca, podniesionego ciśnienia i czekania na świt pod z kocem na głowie.


10. Pogromcy duchów (1984) – klasyk kina sci-fi i horrorów. Opowieść o nowojorskich łowcach duchów ze znakomitym Billem Murrayem i świetną Sigourney Weaver. A do tego piosenka, którą znają wszyscy.


9. Hotel Transylwania (2012) – animacja o Hrabim Drakula i jego córce. Świetna pozycja pełna potworów, mrocznych plenerów i pozytywnego humoru.


8. Halloween (1978) – klasyczny horror z nieskomplikowaną fabułą. Mimo niskiego budżetu film zdobył niesamowitą sławę, a jego kontynuacje nadal straszą widzów.


7. Gnijąca panna młoda (2005) – Tim Burton w aminowanej odsłonie. Świat zmarłych, upiory i romantyczny wątek, a wszystko to w gwiazdorskiej obsadzie.


6. E.T.(1982) - Legendarny film o wizycie nieziemskiego gościa na naszej planecie. Dla ciekawych polecamy też teorię spiskową o tym, że E.T. jest rycerzem Jedi.


5. Rodzina Addamsów (1991) – historia rodziny, którą zapewne zna każdy. Świetne postaci, absurdalne zachowania i złowieszczy klimat, a wszystko to w oparciu o jeden z najpopularniejszych amerykańskich komiksów.


4. Koralina i tajemnicze drzwi (2009) -  animacja o dorastaniu i wartości rodzinnym więzów na podstawie prozy Neila Gaimana. Pouczająco, ale przede wszystkim przerażająco.


3. Miasteczko Halloween (1993) – animowany musical, na podstawie materiałów do scenariusza Tima Burtona, któremu w wyjątkowy sposób udało połączyć się Boże Narodzenie z Halloween. Pełne mroku postaci z This is Halloween Marilyna Mansona w tle.


2. Rocky Horror Picture Show (1975) – To jest chore!- mówi jedna z bohaterek filmu. I ma rację. Ale to czarująca mieszanka horroru, musicalu i komedii doprawiona nutką sci-fi. No i te piosenki.


1. Jeździec bez głowy (1999) – Tim Burton i kryminalna intryga w gotycko-romantycznym horrorze. Jest strasznie, posępnie i tajemniczo.



#Amanda&Hubert

niedziela, 30 października 2016

Filmy grozy to kino nie dla każdego widza. Częsta brutalność, mroczne scenerie i wyskakujące z cienia potwory to zasadniczy powód by zasłaniać dłońmi oczy. Ponadto obecnie trudno znaleźć pozycje, która poza strachem wzbudzi zainteresowanie i zaintryguje fabułą. Dlatego dziś mamy dla Was ranking nieprzeciętnych horrorów. Znajdziecie w nim dobre kino gatunkowe, które poza przerażaniem, angażuje nasze procesy myślowe, a nawet momentami bawi. Idealne filmy dla osób, które od horroru oczekują czegoś więcej i nie chcą zasłaniać się kocem podczas seansu.


10. Neon Demon (2016) – świat mody jako siedlisko zła? Takie szaleństwa tylko u Refna. Przebój tegorocznego festiwalu w Cannes.


9. Tetsuo - Człowiek z żelaza (1989) – surrealistyczna historia człowieka, który mutuje w metalowe monstrum. Horror gore połączony z niespotykaną estetyką i humorystyczną nutą.


8. Antychryst (2009) – Lars von Trier nakręcił porno i udaje, że to horror. Ale to i tak lepsze niż wiele filmów grozy z multipleksów.


7. Widzę, widzę (2014) – pełny napięcia horror z oryginalnym scenariuszem. Najstraszniejszy film z akcją w pełni Słońca.


6. O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu (2014) – samotna wampirzyca na straży porządku w Bad City. Ciekawy debiut, pełen strachu, miłości i dobrej  muzyki.


5. Kult (1973) – psychologiczny horror, podczas którego więcej czasu widz poświęca na zastanawianie się ‘co ja oglądam’ niż prawdziwy strach. Pełny humoru film, ma który należy spojrzeć z dystansem.


4. Tylko kochankowie przeżyją (2013) – Jim Jarmusch opowiada o wampirach. Pełen artyzmu film z nutką grozy. I do tego świetni Tilda Swinton i Tom Hiddelston.


3. Grindhouse: Planet Terror (2007) – szaleńczy film. Apokalipsa zombie, hektolitry krwi, armia USA i kobieta z karabinem zamiast nogi, niczego więcej nie trzeba.


2. Dziewiąte wrota (1999) – Johnny Depp na tropie księgi, której współautorem jest sam diabeł. Kunsztowny horror z elementami kryminału spod ręki Romana Polańskiego.


1. Jeździec bez głowy (1999) – Tim Burton i kryminalna intryga w gotycko-romantycznym horrorze. Jest strasznie, posępnie i tajemniczo.


A jakie filmy na Halloween Wy wybieracie? Więcej inspiracji znajdziecie również w naszym ostatnim poście. Zapraszamy!


#Amanda&Hubert

sobota, 29 października 2016

Długie weekendy to coś co kochamy równie mocno, jak żelki i parasolki w drinkach. Jest to idealny czas na nadrobienie uczelnianych zaległości lub na ożywienie swojego życia towarzyskiego. Ponadto jeżeli w tym czasie występuje jakikolwiek moment, który umożliwia świętowanie i dobrą zabawę, to zakładany nasze imprezowe czapeczki i ruszamy w miasto.


Halloween to wydarzenie coraz popularniejsze w naszym kraju. Amerykańskie święto poprzedzające Wszystkich Świętych gwarantuje zapas słodyczy nie tylko najmłodszym. Sami chętnie wyruszylibyśmy w miasto, przebrani za którąś z postaci filmowych, czy siebie nawzajem. Skoro już o filmach mowa, nie należy zapominać, że wolny czas doskonale przydaje się do nadrobienia filmowych zaległości. Nasza lista pozycji do obejrzenia niemiłosiernie urosła, a potrzeba snu i inne obowiązki ograniczają nasze możliwości. Jednak dziś pragniemy zaproponować Wam, wśród inspirujących obrazków Halloweenowych - filmy, które w najbliższych dniach będziecie mogli zobaczyć na ekranach waszych telewizorów. Dodatkowo znajdziecie tutaj również pozycje z motywem Halloween, czy piosenki które umilą Wam zbieranie słodyczy. Enjoy!


Jeżeli nie przepadacie za horrorami, które wywołują u Was lęki i oglądacie je z głową pod kocem to zachęcamy do sięgnięcia po mroczne, a zarazem pełne humoru i zabawy filmy, których seans to czyta przyjemność. Wśród nich proponujemy na pierwszym miejscu 3/4 pozycji wyreżyserowanych przez Tima Burtona. Z listą naszych ulubionych filmów tego twórcy mogliście się już zapoznać w tym poście, a na ten czas szczególnie polecamy Jeźdźca bez głowy, Gnijącą pannę młodą, Sok z żuka, czy Mroczne cienie. Poza tym warto również sięgnąć po E.T., Miasteczko Halloween, czy Rodzinę Addamsów.  Więcej propozycji znajdziecie w specjalnym rankingu, który pojawi się w poniedziałek! Serdecznie zapraszamy, a poniżej prezentujemy niektóre z pozycji, które zobaczycie w najbliższe dni w telewizji.


Sobota 29.10. 2016
13:20 – HBO – Ant-Man
14:05 – TV4 – Kevin sam w Nowym Jorku
20:05 – Polsat – Jak wytresować smoka 2
21:55 – TVN – Czarownica
00:00 – TVN – Jeździec bez głowy

Niedziela 30.10.2016
12:35 – Canal+  Nieracjonalny mężczyzna
13:00 – HBO – Gnijąca pannamłoda
16:30 – TVN Siedem – Uwierz w ducha
22:30 – TVN – Hobbit:Pustkowie Smauga

Poniedziałek 31.10.2016
10:40 – TV4 – Miasteczko Halloween
14:25 – HBO - Zwierzogród
15:25 – HBO3 – Chicago
20:10 – Polsat – Uprowadzona 2

Wtorek 01.11.2016
16:05 – Canal+ – Steve Jobs
20:10 – TVP2 – Zostań, jeśli kochasz
20:30 – TVP1 – Zaklinacz koni

piątek, 28 października 2016

Biała Afryka (2009)
Reżyseria: Claire Denis
Gatunek: Dramat
Premiera: 6 września 2009


Claire Denis to francuska reżyserka, której filmy mimo, że nie osiągają spektakularnych sukcesów, zauważane są przez widzów i krytyków, a ich premiery mają miejsce na cenionych festiwalach w całej Europie. Tematem, od którego rozpoczęła reżyserką karierę był kolonializm. Do tego tematu powróciła w Białej Afryce.

To historia Marii (jak zwykle znakomita Isabelle Huppert) zarządzającej należącą do jej byłego męża Andre (Christopher Lambert) plantacją kawy. Spokój kobiety i jej rodziny zostaje zaburzony przez wybuchającą rewoltę. Maria z szanowanej postaci staje się ofiarą, osaczoną przez rewolucjonistów, a panujący strach niszczy jej wewnętrzną równowagę i więzy z bliskimi. Andre wraz z nastoletnim synem chce wjechać do Francji, Maria odważnie próbuje bronić swojego dorobku.

Biała Afryka to film, w którym reżyserka pyta o sens kolonializmu i o to, co staje się wraz z jego końcem, przedstawia sytuację jak może odmienić się sytuacja, ci, w których rękach była władza i kapitał, stają się szykanowanymi ofiarami. Mamy tu też pytania o to, czy odwaga za wszelką cenę ma sens oraz jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić w imię honoru i walki o własną godność.

Problemem filmu jest nieco chaotyczna fabuła, która sporo by zyskała gdyby była bardziej zwarta i mniej rozwlekła, sceny symboliczne oraz bardzo ważne, sąsiadują tu ze sporą ilością takich, które nie mają żadnego znaczenia.

Biała Afryka to film warty zobaczenia ze względu na temat, o którym opowiada, bardzo ciekawy a praktycznie nieobecny w kinie. Niestety niczym więcej ten film nie potrafi zainteresować.


Daniel Mierzwa

wtorek, 25 października 2016

Taksówkarz (1976)
Reżyseria: Martin Scorsese
Gatunek: Dramat
Premiera w Polsce: 31 grudnia 1976



Martin Scorsese jest legendarną postacią amerykańskiego kina, jego filmy pełne gwiazd, zawsze obsypane są deszczem nagród, oklaskami widzów i najwyższymi ocenami recenzentów.
Jednym z jego dzieł, które na zawsze zapisały się w historii kinematografii, jest nagrodzony w 1976 roku Złotą Palmą w Cannes Taksówkarz.

To historia Travisa Bickle’a, weterana wojny w Wietnamie, który pracując jako kierowca taksówki, przemierza nocny Nowy Jork, pełen zbrodniarzy i degeneratów niczym Sandomierz w jednym z polskich seriali. W jego życiu prywatnym brakuje sukcesów, a miłość do politycznej działaczki Betsy raczej nie zapowiada się na wielki, płomienny romans, zakończony żyli długo i szczęśliwie. W życiu bohatera następuje jednak pewien przełom, który może nie odmieni w radykalny sposób jego życia, ale zmusi do działania, ponieważ postanawia on oczyścić miast z plugastwa, a to zapowiada się na długie i męczące zadanie.

Taksówkarz to film zupełnie inny od najnowszych dzieł Scorese, znacznie skromniejszy, a przy tym dużo bardziej przejmujący i poruszający. Może nieco przejaskrawiony i odrobinę kiczowaty, ale też dzięki temu bardzo klimatyczny, mogący nasuwać skojarzenia z twórczością David Cronenberga. Był to też film, który objawił światu Roberta De Niro jak geniusza aktorstwa oraz pokazał widowni Jodie Foster, wtedy zaledwie trzynastoletnią dziewczynę na samym progu (wielkiej) kariery.

Taksówkarz to film, który zrobi wrażenie na każdym, jeśli nie inteligentną, poruszającą i wartką jak górski strumień fabułą, to niesamowitym klimatem, który potęguje muzyka Bernarda Herrmanna.


Daniel Mierzwa 

niedziela, 23 października 2016

Moulin Rouge! (2001)
Reżyseria: Baz Luhrmann
Gatunek: Melodramat, Musical
Premiera w Polsce: 5 października 2001



Musicale powstają odkąd tylko do kin zawitał dźwięk i mają się dobrze po dziś. Zdobywają boxoffice’y i laury na festiwalach. Jednym z kinowych przebojów, którego bohaterowie śpiewają do siebie był Moulin Rouge! Baza Luhrmanna.

To osadzona w legendarnym, tytułowym paryskim kabarecie historia miłości pięknej tancerki kabaretowej i prostytutki- Satine (w tej roli Nicole Kidman) i biednego poety, próbującego zrobić karierę na Montmartre- Christiana (w tę postać wciela się Ewan McGregor). Moulin Rouge jest tu miejscem, w którym przeplatają się losy bogatych i biednych, artystów i arystokratów, elit i ludzi z półświatka. I właśnie to jest podstawą dylematu głównej bohaterki. Czy wybrać prawdziwą miłość, ale do ubogiego artysty, czy życie u boku Księcia i prawdziwą karierę aktorki.

Główną wadą tego filmu jest irytujący montaż, ujęcia są krótkie, kamera wariuje i całość przypomina jazdę na kolejce górskiej w scenografii czerwonej jak u Almodovara lub rozciągnięty do dwóch godzin zwiastun. Problemem są też słabe postaci. Obsada stara się zrobić wszystko by wycisnąć coś więcej z płaskich, stereotypowych bohaterów, który tylko marzą i wzdychają.

Moulin Rouge! nie sprawdza się też jako melodramat. Jedyne łzy ten film potrafi wywołać wtedy, gdy pomyślimy, co stało się z twarzą Nicole Kidman od czasów tego filmu. Film broni się jedynie jako musical. Bohaterowie śpiewający do siebie słowami znanych przebojów (wśród nich piosenki Whitney Houston czy Davida Bowie) wypadają naturalnie, a i wykonawcy z nich nie najgorsi.

Moulin Rouge! to film dla fanów gatunku. Cała reszta może go uznać za nieznośny i męczący, który niektórym na pewno zapewni zawroty głowy.


Daniel Mierzwa

piątek, 21 października 2016

Ja, Daniel Blake (2016)
Reżyseria: Ken Loach
Gatunek: Dramat
Premiera w Polsce: 21 października 2016 



Tegoroczna Złota Palma zaskoczyła wszystkich, bo jury pod przewodnictwem George’a Millera- twórcy Mad Maxa, przyznało ją filmowi Ja, Daniel Blake Kena Loacha, który już otrzymał to prestiżowe wyróżnienie w 2006 roku Za wiatr buszujący w jęczmieniu. Ten wybór, mimo, że nie wywołał przesadnej krytyki, był niemałym zaskoczeniem, bo nie był to faworyt krytyków czy widzów. Wreszcie okazję do wyrobienia własnej opinii mają polscy widzowie, bo Ja, Daniel Blake zawitał do naszych kin.
Tytułowy Daniel Blake to stolarz, który po zawale serca walczy o uzyskanie dla siebie renty, ponieważ lekarz ze względu na stan zdrowia zabrania mu podjęcia pracy, natomiast urzędnicy uznając go za zdolnego do pracy odmawiają mu prawa do renty. Daniel walcząc o swoje prawa z bezdusznym systemem, który reprezentują bezduszne urzędniczki w eleganckich sweterkach, poznaję Katie, młodą matkę dwójki dzieci. Młoda kobieta znajduje się w jeszcze gorszej sytuacji.
Ja, Daniel Blake to typowe dzieło duetu Ken Loach- reżyser i Paul Laverty- scenarzysta, obraz jednostki walczącej z systemem, który tym razem prezentuje nieprzejednany, uzbrojony w zawierające setki pytań kwestionariusze urząd pracy. Reżyser pochyla się po raz kolejny nad losem zwykłych ludzi, których jedyną siłą okazują się być stanowczość i odwaga. A dzięki dobrym relacjom z innymi i wierze w siłę przyjaźni walka o własną godność nabiera sensu. A wszystko to nakręcone z charakterystyczną dla Loacha czułością wobec bohaterów i ciepłym poczuciem humoru.
Nowy film Kena Loacha nie jest najwybitniejszym filmem ostatnich lat, nie jest też najwybitniejszym filmem w jego twórczości. Właściwie to w pewnym sensie reżyser powtarza się, bo podobne historie widzieliśmy już w jego Szukając Erica czy Whisky dla aniołów. Niemniej nadal jest to kino ważne, zaangażowane i uświadamiające nam pewne społeczne sprawy, może i z publicystycznym zacięciem, ale też z niesamowitą mądrością.


Daniel Mierzwa

czwartek, 20 października 2016

Asy bez kasy (2016)
Reżyseria: Jared Hess
Gatunek: Akcja, Komedia kryminalna
Premiera w Polsce: 21 października 2016


Jak ukraść 17 mln dolarów i nie zostać od razu pojmanym? Asy bez kasy wprawdzie nie są filmem instruktażowym, jednak pokazują historię opartą na prawdziwych wydarzeniach, która oczywiście wydarzyła się w USA.

Najnowszy film w reżyserii  Jareda Hessa to pozycja o geniuszach zbrodni. David (Zach Galifianakis) to spokojny konwojent bankowy, który codziennie stara się jak najlepiej wykonywać swoje zadania, a to wszystko pomimo swojej życiowej nieporadności. Towarzyszy mu Kelly (Kristen Wiig), która jako atrakcyjna kobieta nie jest obojętna Davidowi. Wraz ze swoim znajomym (Owen Wilson) planuje wykorzystać naiwność Davida, by ten okradł dla nich pancerny skarbiec.

W natłoku pełnych humoru scen, widz doświadcza również momentów rodem z kina akcji. Strzały, pościgi i nielegalne interesy, a to wszystko w obliczu największej kradzieży w historii USA. Reżyser nie pozwala widzowi na nudę, wprowadzając nowych bohaterów i przeciwników z werwą prowadzi akcję. Jednym z większych plusów filmów jest wyjątkowo komediowa obsada, która świetnie realizuje film, który sam w sobie nie jest ambitną propozycją.

Asy bez kasy to film, na który nie watro wydawać pieniędzy. Pomimo kilku zabawnych scen i historii opartej na prawdziwych wydarzeniach, pozycja ta pozostaje błahą amerykańską komedią bez polotu. Nie jest to może kino wysokich lotów, jednak pomimo to zapewni udany wieczór w domowym zaciszu.



Patrycja Strempel 

środa, 19 października 2016

Czarny Orfeusz (1959)
Reżyseria: Marcel Camus
Gatunek: Dramat, Komedia, Romans, Muzyczny
Premiera: 12 czerwca 1959

Francuskie kino wydało na świat całe pokolenia filmowców, którzy zmienili krajobraz świata X. muzy. Było jednak wśród nich wielu, którzy zabłysnęli jak supernowa, ale ich kariery nie rozwinęły się tak jak powinny czy mogły.

Jednym z takich twórców jest Marcel Camus. Reżyser Czarnego Orfeusza, nagrodzonego w 1959 roku Złotą Palmą na festiwalu filmowym w Cannes przez jury pod przewodnictwem Marcela Acharda (w jego skład wchodził też Polak- Antoni Bohdziewicz). Była to jednak tylko uwertura do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, którego Czarny Orfeusz otrzymał w tym samym roku.

Film opowiada o miłości od pierwszego wejrzenia dwójki młodych kochanków. Eurydyki, która w czasie trwania karnawału w Rio de Janeiro jedzie do swojej kuzynki Serafiny i Orfeusza, konduktora miejskiego tramwaju, którym tej przyjdzie podróżować.

Czarny Orfeusz jest momentami wręcz próbą dosłownego odtworzenia popularnego mitu o Orfeuszu i Eurydyce. Bohaterowie (oprócz pary młodych zakochanych także Hermes, czy pies Cerber) mają imiona wprost z antycznej opowieści. Część wątków jest tu ten unowocześniona. Przez co dobrze komponują się one z brazylijskim tłem filmu.

Celem filmu wydaje się jednak nie odświeżenie mitu o Orfeuszu i Eurydyce, co raczej stworzenie przez reżysera nowej mitologii. Krainą mitów, egzotycznym i odległym dla europejczyków krajem jest tu właśnie Brazylia pogrążona w rozpustnej, szalonej i nieokiełznanej atmosferze karnawału, przepełniona miłością, erotycznym napięciem, ale też magią i szamańskimi praktykami. A wszystkiemu towarzyszą kołyszące rytmy samby.

Czarny Orfeusz to kino, które nieco się zestarzało. Niemniej opowiadana historia potrafi wciągnąć, mimo, że jej zakończenie jest powszechnie znane. A znakomita muzyka sprawia, że czasami patrząc na ten film czujemy się jak w transie.


Daniel Mierzwa 

wtorek, 18 października 2016

Sekretne życie zwierzaków domowych (2016)

Reżyseria: Chris Renaud, Yarrow Cheney
Gatunek: Animacja,Komedia
Premiera w Polsce: 23 września 2016


Studio illumination entertainment  od niedawna prezentuje młodym widzom animacje. Był Lorax, później Minionki, które pokochał świat, a teraz Sekretne życie zwierzaków domowych, które po zabawnym zwiastunie wiele obiecywały.

Film opowiada historię psa Maxa, który po tym, jak jego właścicielka wraca do domu z nowym czworonożnym przyjacielem postanawia się go pozbyć. Po wielu komplikacjach, zabawnych scenach wprost z trailera, pokazujących co nasze zwierzaki robią, gdy nie ma nas w domu, widz otrzymuje dosyć mało widowiskową historię o poszukiwaniu, ucieczce i zemście.  Twórcy zarzucają nas coraz to nowszymi bohaterami, postaciami, zapewne by nadać animacji przynajmniej odrobinę zabawy i werwy.

Plusem bajki zapewne jest jej dobra realizacja. Ładne obrazki Nowego Yorku, relacje między bohaterami i momentami zabawne dialogi. Niestety jednak oglądając tę pozycje z dubbingiem nie poznamy całej jej magii, gdyż to właśnie na genialnym voice-actingu Kevina Harta i reszty aktorów opiera się całość animacji.

Sekretne życie zwierzaków domowych to ładna bajka dla dzieci. Pozbawiona większego sensu, przesłania, czy morału. Momentami przepełniona niepotrzebną, mało widowiskową i niezabawną przemocą, która w znaczący sposób wpływa na odbiór animacji. Jednak spotkamy w niej także sympatyczne i ambitne postaci, które sprawiają, że nie musi ograniczać się jedynie do zobaczenia zwiastuna.



Patrycja Strempel 

poniedziałek, 17 października 2016

Inferno (2016)
Reżyseria: Ron Howard
Gatunek: Thriller
Premiera w Polsce: 14 października 2016


Książki Dana Browna zapewne czytało wielu. Jego historie często pochłania się z wielkim zainteresowaniem i wstrzymanym oddechem, przerzucając kolejne strony zastanawiamy się, jaką zagadnę tym razem będzie miał do rozwiązania Robert Langdon. Podobnie było tym razem. Po dużym zainteresowaniu Kodem da Vinci i Aniołami i Demonami, wyczekiwano premiery ekranizacji najnowszej powieści- Inferno.

Robert Langdon tym razem będzie zgłębiał tajne zakamarki Florencji, Wenecji i Istambułu. Podążając śladami Dantego będzie musiał ustalić dlaczego stał się celem obławy, a wcześniej wylądował w szpitalu. Pozbawiony pamięci o tym co wydarzyło się w ciągu ostatnich dni i z wizjami bliskiej apokalipsy, będzie musiał poznać historię tajemniczego przedmiotu znalezionego w kieszeni i razem z doktor Sienną rozwiązać nową zagadnę, by ocalić świat.

Dużą zaletą filmu jest jego obsada. Tom Hanks razem z Felicity Jones na pierwszym planie to akceptowalny duet, pomimo drętwych relacji, jakie między nimi zachodzą, a grana przez Jones doktor Sienna służy jedynie Langdonowi, jako wolny słuchacz jego ambitnych monologów. Szkoda także Omara Sy czy Bena Fostera, którzy pozostawieni z tyłu są mało widoczni mimo ważnym ról.

Inferno to film pełen akcji. Z dobrą muzyką Hansa Zimmera widz ma gwarancje widowiska na poziomie. Jednak pomimo wielu plusów po seansie pozostaje mały niedosyt i wrażenie o wyższości poprzednich ekranizacji.

#Amanda&Hubert


niedziela, 16 października 2016

Musicale to gatunek filmowy, który budzi mieszane uczucia jedni je kochają za magiczny klimat, a inni nienawidzą, bo jak tak można mówić do siebie piosenkami, a przy tym jeszcze tańczyć i się nie pocić. My jednak dzielimy filmy na dobre i złe (czasem jeszcze na takie, które nigdy nie powinny powstać), dlatego musicale nam nieobce i dziś prezentujemy 10 najlepszych musicali.


10. Córki dancingu (2015) reż. Agnieszka Smoczyńska- polska propozycja w tym rankingu, wyśmienita reżyseria, szalony scenariusz gwiazdy polskiego scenopisarstwa- Roberta Bolesto i piosenki Ballad i Romansów. Zasłużona nagroda w Sundance.


9. Dziewczyny (2014) reż. Stuart Murdoch- lekkie i przyjemne kino w reżyserki Stuarta Murdocha- twórcy zespołu Belle&Sebastian, ogląda się znakomicie. Chyba jedyny film z Emily Browning, który ogląda się bez wyrzutów sumienia.


8. 8 kobiet (2002) reż. Francois Ozon – kryminalna intryga, najlepsze francuskie aktorki i szansony w ich wykonaniu. Chce się oglądać. I słuchać.


7. Wszyscy mówią: kocham cię (1996) reż. Woody Allen- jedyny musical w dorobku amerykańskiego króla komedii. Ale jaki udany i z jaką obsadą!


6. Evita (1996) reż. Alan Parker- kolejny przebój Andrew Lloyda Webera przeniesiony na duży ekran. Oparta na faktach historia argentyńskiej pierwszej damy. Piosenki, które stały się przebojami plus jeden z niewielu udanych aktorskich popisów Madonny.


5. Chicago (2002) reż. Rob Marshall – wszystko, czego po znakomitym musicalu można by się spodziewać, czyli miłość, zbrodnia i dobre piosenki, a do tego świetne role Renee Zellweger, Cathrine Zeta-Jones i Queen Latifah.


4. Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street (2007) reż. Tim Burton- film ukazujący mroczne oblicze wiktoriańskiego Londynu, gdzie przybywa słynny golibroda z zamiarem zemsty. Tim Burton gwarantuje widzom widowisko pełne gwiazd i to w dodatku śpiewających. Johnny Depp, Helena Bonham Carter, Alan Rickman i Timothy Spall – filmowy raj.


3. Jesus Christ Superstar (1973) reż. Norman Jewison- jeden z najsłynniejszych musicali wszechczasów autorstwa Andrew Lloyda Webera wyreżyserowany przez twórcę Skrzypka na dachu. Kino religijne bez zadęcia.


2. Hair (1979) reż. Milos Forman- antywojenny manifest słynnego reżysera i kilka znanych piosenek z utworem Aquarius na czele. Zasłużone miejsce w panteonie amerykańskiego kina.


1. Tańcząc w ciemnościach (2000) reż. Lars von Trier- Złota Palma w 2000 roku i liczne nagrody i wyróżnienia dla Bjork za rolę tracącej wzrok czeskiej emigrantki Selmy, której w roli przyjaciółki towarzyszy Catherine Deneuve. Prawdziwe arcydzieło, o poruszającej i przygnębiającej fabule. Aż dziwne, że bohaterowie to wszystko wyśpiewują.


#Amanda&Hubert

piątek, 14 października 2016

Motyl i skafander (2007)
Reżyseria: Julian Schnabel
Gatunek: Biograficzny, Dramat
Premiera w Polsce: 18 stycznia 2008



Są biografie, które aż proszą się o to, aby zostać sfilmowane. Jedną z takich jest historia życia Jeana-Dominique’a Bauby’ego- francuskiego dziennikarza, redaktora magazynu Elle, który w wyniku udaru mózgu znalazł się w stanie nazywanym zespołem zamknięcia, przy zachowaniu pełnej świadomości jego ciało było praktycznie całkowicie sparaliżowane, mógł poruszać jedynie lewym okiem. W tym stanie, przy sporej pomocy pracownicy wydawnictwa, udało mu się zostać autorem biograficznej książki Skafander i motyl. I właśnie tę lekturę na warsztat wziął Julian Schnabel- ceniony malarz, rzeźbiarz i reżyser.
Oglądając film jesteśmy świadkami z pobytu Jeana-Do, jak głównego bohatera filmu nazywają przyjaciele, w szpitalu, gdy wybudzony ze śpiączki poznaje prawdę o swoim stanie zdrowia. Jesteśmy świadkami jego walki o powrót do zdrowia, tworzenia jego biograficznej książki i budowania relacji z opiekującymi się nim pracownikami służby zdrowia oraz jego bliskimi.
Schnabel, mimo, że literacki materiał na podstawie, którego kręcił film jest niesamowicie sentymentalny, unika tanich wzruszeń, nie szantażuje też widza emocjonalnie, bohater jego filmu nie jest przedstawiony jako Hiob naszych czasów, a jako ktoś, kto nie poddaje się mimo tego, co go spotkało. Reżyser nie ulega pokusie okazywania bohaterowi litości, stać go na realne i szczere współczucie.
W Motylu i skafandrze znakomite są też role aktorskie. Niesamowicie wiarygodny jest tu Mathieu Amalric, za równo jako Bauby przed jak i po udarze. Znakomite są też role towarzyszących na ekranie kobiet. Nie są to postaci rozbudowane, ale za to świetnie zagrane i za równo Emmanuelle Siegner, Anne Consigny i Marie-Josee Croze zasługują na brawa za świetną robotę.
Znakomite są tu też zdjęcia Janusza Kamińskiego, polskiego operatora, który od lat robi już karierę w Hollywood. Dzięki jego pracy film ten jest nie tylko porusza fabułą, ale też potrafi oczarować wizualnie.

Motyl i skafander to melancholijne i poruszające kino, jednak nie chwytające się żadnych tanich sztuczek. Ma też jedną cechę, o której popularne kino często zapomina- prawda. A w tym filmie jest jej naprawdę wiele.

#Amanda&Hubert


wtorek, 11 października 2016

Wołyń (2016)
Reżyseria: Wojciech Smarzowski
Gatunek: Wojenny
Premiera: 7 października 2016


Wołyń to ostatnio temat wywołujący emocje i spory. Przywołuje on również bolesne fakty z przeszłości, dlatego Wołyń Smarzowskiego mógł być zbiorczą terapią, ale też tylko krwawym odtwarzaniem historii pozbawionym refleksji.

Głównym wątkiem jest historia, która od lat napędza świat i scenariusze filmów- miłość. Główną bohaterką jest Zosia (Michalina Łabacz) młoda Polka zakochana w ukraińskim chłopcu. Niestety uczuciowe to nie będzie miało szansy skończyć się, jak w bajkach i to nie tylko ze względu na matrymonialne plany ojca dziewczyny, który postanawia wydać ją za mąż za bogatego, znacznie od niej starszego wdowca z dwójką dzieci (Jacek Braciak). Bohaterom nie będzie dane zbyt długo cieszyć się rodzinnym szczęściem, a to za sprawą wybuchu II wojny światowej. Ten okrutny czas wystawi na próbę nie tylko bohaterkę i jej dzieci, ale całą polską społeczność na Wołyniu.

Pozycja ta pełna jest gestów i symboli, a większość filmu przepełniona jest językiem nienawiści. Jednak nie sprawia to, że film jest wulgarnym kinem, a jedynie mocnym i dającym do myślenia. Razem z bohaterami doświadczamy kolejnych tragedii i chwil szczęścia. Jesteśmy świadkami to przejść Armii Czerwonej, to nazistów. Łamania kolejnych przyjaźni i nadużywania zaufania.

Wołyń to przede wszystkim film debiutów. Świetni w swoim rolach są zarówno polscy aktorzy jak i ukraińscy. Smarzowski oferuje widzom dobre kino, w którym pośród różnych narodowości i postaw, widz doświadcza szczerości i trudnych chwil zadumy po seansie.


Patrycja Strempel