poniedziałek, 29 lutego 2016

Witajcie!

To była emocjonująca noc. Pełna przewidywanych werdyktów, zaskoczeń, pięknych kreacji i kontrowersji wokół braku nominacji dla czarnoskórych twórców i aktorów. Już od tygodni wszystko kręciło się wokół Oscarów i w końcu wiadomo, kto zdobył te upragnione statuetki.


Całe rozdanie nagród poprowadził Chris Rock, aktor znany z takich filmów, jak Duże dzieci, Jak urodzić i nie zwariować, czy też Wykiwać klawisza. Komik miał okazje już poprowadzić Galę w 2005 roku, jednak wtedy jego wystąpienie nie zostało pochlebnie podsumowane w przeciwieństwie do tego roku, gdzie pomimo wielu kąśliwych żartów odnoszących się do  #OscarsSoWhite może być dobrze wspominany przez tegorocznych obserwatorów.

Dobre wrażenie wywarła także sama organizacja Gali. Nareszcie postanowiono uporać się z przekraczaniem czasu przez artystów odbierających statuetki, którzy wygłaszają swoje przemówienia. Postanowiono wyświetlać u dołu ekranu osoby, którym wygrani dziękują i dzięki temu uniknąć przykrych pominięć dla matek, ojców, czy żon i kochanków.
Świetnie prezentowali się również prezenterzy wręczający statuetki, jak i różnorodna oprawa poszczególnych kategorii, sprawiała ona, że z niecierpliwością oczekiwało się na kolejne wręczenia statuetek.

Jednak nie przedłużając w naszym podsumowaniu Oscarów pragniemy przedstawić pokrótce zwycięzców, pomimo że zapewne większość z Was już wie kto zdobył statuetkę z telewizji, czy mediów społecznościowych.


Rozdanie Oscarów rozpoczęło się od wręczenia statuetki za Najlepszy scenariusz oryginalny i w tej kategorii zwyciężyło Spotlight. Jest to genialny film, któremu nagroda stanowczo się należała. Pomimo braku fajerwerków i emocjonujących scen akcji film ten zwraca uwagę widza, ze względu na ważny temat, jaki porusza. Mieliśmy okazję już w paru zdaniach opisać ten film (klik!) Możemy z całego serca go polecić!

Kolejną kategorią był Najlepszy scenariusz adaptowany, a nagrodę odebrali Charles Randolph i Adam McKayza film Big Short. Akurat w tej kategorii było wiele innych filmów, które skradły nam serce, ale cieszymy się, że film ten został doceniony przynajmniej w tej jednej kategorii. Jest on chyba jednym z większych przegranych Gali.

Najlepszą aktorką drugoplanową została Alicia Vikander za film Dziewczyna z portretu, w którym grała u boku znakomitego Eddiego Redmayne’a. Było to dla nas spore zaskoczenie, bo zarówno my, jak i inni użytkownicy Internetu i media obstawiali Jennifer Jason Leigh lub Kate Winslet. Jednak jest to pozytywne zaskoczenie.

W tym momencie na fali zaczęło być monotonnie, gdyż trzy Oscary z rzędu zgarnął Mad Max: Na drodze gniewu. Kolejno za Najlepsze kostiumy, Najlepszą scenografię i Najlepszą charakteryzacje. I to nie był koniec nagród tego wieczoru dla Mad Maxa.

Kolejna statuetka powędrowała w kategorii Najlepsze zdjęcia, a zdobył ją Emmanuel Lubezki za film Zjawa. Jest to trzecia z rzędu nagroda dla tego twórcy, bo wcześniej miał okazję odebrać nagrodę za film Grawitacja i Birdman. Zasłużona nagroda, bo film wygląda przepięknie. Tylko, czy jeżeli zwraca się uwagę na zdjęcia w filmie to nie oznacza, że nie ma w nim nic bardziej atrakcyjnego? Tak chyba było w tym przypadku.

Następne trzy statuetki za Najlepszy montaż i Najlepszy montaż dźwięku i Najlepszy dźwięk zdobył ponownie Mad Max: Na drodze gniewu. W tym momencie już chciało nam się płakać, bo nie darzymy tego filmu sympatią, ale jedno trzeba przyznać od strony technicznej prezentuje się znakomicie. I koniec w tym temacie.

Oscar za Najlepsze efekty specjalne powędrował do Andrew Whitehurst, Paul Norris, Mark Williams Ardington i Sara Bennett za film Ex Machina. Ogromna była nasza radość, gdy okazało się, że nareszcie nagrody nie zdobył Mad Max, bo Ex Machina pod względem efektów specjalnych to znakomity film.

Za Najlepszy krótkometrażowy film animowany uznano Niedźwiedzią opowieść, a Najlepszym długometrażowym filmem animowanym zostało bez większego zaskoczenia  W głowie się nie mieści.

Kolejna statuetkę rozdano w kategorii Najlepszy aktor drugoplanowy, a zwycięzcą został nasz cichy faworyt Mark Rylance za rolę w filmie Most szpiegów. Była to pierwsza i ostatnia statuetka dla tego filmu podczas Gali, a szkoda, chociażby z tego względu, że w filmie mamy mały polski akcent, jakim jest Wrocław, w którym były realizowane zdjęcia.


Podczas Gali przyszedł w końcu czas na filmy dokumentalne. Najlepszym krótkometrażowym filmem dokumentalnym został A Girl in the River: The Price of Forgiveness pakistańskiej reżyserki, która zdobyła swoją drugą statuetkę, a Najlepszym pełnometrażowym filmem dokumentalnym - Amy film opowiadający historię gwiazdy muzyki Amy Winehouse.

Najlepszym krótkometrażowym filmem aktorskim został Brytyjki film Stutterer, a nagrodę za Najlepszy film nieanglojęzyczny otrzymał Syn Szawła i w tej kategorii czujemy lekki niedosyt, bo mieliśmy nadzieję na zwycięstwo Mustanga, ale nie został on tak doceniony przez Akademię, jak przez nas.

W kategorii Najlepsza muzyka oryginalna bezkonkurencyjny okazał się Ennio Morricone za film Nienawistna ósemka, co tu dużo mówić, zobaczcie film i zrozumiecie dlaczego J a Najlepszą piosenką zostało Writing's on the Wall w wykonaniu Sama Smitha do filmu o Agencie 007 Spectre.


Zbliżając się do końca za Najlepszego reżysera drugi rok z rzędu uznano Alejandro González Iñárritu tym razem za film Zjawa. Genialna robota tego Pana, ale wśród krytyków wyczuwa się lekkie rozczarowanie i niedosyt za niedocenienie kunsztu George’a Millera w filmie Mad Max.

Najlepszą aktorką pierwszoplanową została ogłoszona Brie Larson za film Pokój, którego krótki opis znajdziecie u nas na blogu (klik!) Genialnie zagrała, nic dodać, nic ująć. Stanowczo zasłużyła na te nagrodę, podobnie jak Leonardo DiCaprio, który w końcu doczekał się uznania Akademii w kategorii Najlepszy aktor pierwszoplanowy za film Zjawa.


Najlepszym filmem na tegorocznej Gali zostało Spotlight i w tym momencie nasza radość osiągnęła punkt kulminacyjny, bo obawialiśmy się wygranej Big Short, czy Zjawy. Wygrana tego działa może wpłynie w jakimś stopniu na postrzegania problemu molestowania w kościele. Miejmy nadzieję, że dzięki niemu inaczej spojrzymy na świat.


Gratulujemy wszystkim pozostałym nominowym, którzy musieli odejść z torbami pełnymi gadżetów na pocieszenie.

Kto Waszym zdaniem jest tegorocznym największym zwycięzcą i dlaczego jest to Leo? A kto stał się największym przegranym. Piszcie w komentarzach!


#Amanda&Hubert   

niedziela, 28 lutego 2016

Witajcie!

Dzisiaj najważniejsza noc dla każdego, kto nawet w małym stopniu jest zainteresowany kinem. Na tę noc czekaliśmy już od zakończenia zeszłorocznej gali wręczenia Oscarów. Niestety zeszłoroczne wyniki nieusatysfakcjonowany nas całkowicie, mamy jednak nadzieję, że w tym roku więcej naszych ulubieńców zdobędzie statuetki. Całe rozdanie nagród będzie można zobaczyć, jak co roku na Canal+, gdzie około 1:55 pojawią się pierwsze obrazy emitowane z Dolby Theatre. My również z zapartym tchem będziemy spoglądać w szklane ekrany naszych telewizorów, bo niestety zaproszenia na samą galę jeszcze nie dostaliśmy, mamy nadzieję, że to tylko kwestia czasu :) W dzisiejszym poście podekscytowani tym wydarzeniem, pragniemy na ostatni moment przedstawić Wam naszych wybranych z 24 kategorii ulubieńców, za których w nocy będziemy najmocniej ściskać kciuki, żeby to właśnie ci twórcy wyszli ze statuetką Oscara w dłoni. Poza tym przedstawimy Wam również faworytów, których typują wszelakie media. And the Oscar goes to … Zaczynamy!


Najlepszy film
Nasz faworyt: Spotlight – jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego dzieła. Jest to chyba najlepszy ze wszystkich nominowanych! Krótki opis filmu znajdziecie w jednym z ostatnich naszych postów zapraszamy! (klik!)
Media typują: Spotlight


Najlepszy aktor pierwszoplanowy
Nasz faworyt: Eddie Redmayne – trzymamy za niego kciuki niesamowicie mocno, ale liczymy się z tym, że prawdopodobieństwo wygranej Leo jest ogromne.
Media typują: Leonardo DiCaprio

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa
Nasz faworyt: Cate Blanchett – kolejna genialnie zagrana rola, mamy nadzieję, że nie będzie musiała ustępować młodszym pokoleniom.
Media typują: Brie Larson

Najlepszy aktor drugoplanowy
Nasz faworyt: Tom Hardy – świetny czarny charakter, najlepszy ze wszystkich.
Media typują: Sylvester Stallone

Najlepsza aktorka drugoplanowa
Nasz faworyt: Jennifer Jason Leigh – najlepsza rola w całej Nienawistnej ósemce, film w tegorocznych nominacjach niedoceniony, mamy nadzieję, że chociaż ta rola zostanie zauważona.
Media typują: Kate Winslet

Najlepszy reżyser
Nasz faworyt: Lenny Abrahamson - znakomity reżyser, który już wcześniej udowodnił, że potrafi świetnie opowiadać historie. A Pokój to dowód na to, że nawet w kinie masowym potrafi robić świetne rzeczy.

Media typują: Alejandro Gonzalez Inarritu

Najlepszy scenariusz oryginalny
Nasz faworyt: Ethan Coen, Matt Charman, Joel Coen za Most szpiegów – świetny scenariusz, w którym nie było miejsca na nudę, ale też unikał głupoty i kiepskich rozwiązań fabularnych.
Media typują: Josh Singer i Tom McCarty za Spotlight

Najlepszy scenariusz adaptowany
Nasz faworyt: Phyllis Nagy za Carol – w tej kategorii równa konkurencja i brak słabych scenariuszy, wy najbardziej lubimy ten, bo zapewnił sporo wzruszeń.
Media typują: Emma Donoghue za Pokój

Najlepszy film nieanglojęzyczny
Nasz faworyt: Mustang – ten film podoba nam się tak bardzo, że dalibyśmy mu wszystkie statuetki świata.
Media typują: Syn Szawła

Najlepsza charakteryzacja
Nasz faworyt: Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął
Media typują: Mad Max: Na drodze gniewu

Najlepsza muzyka oryginalna
Nasz faworyt: Sicario
Media typują: Ennio Morricone (Nienawistna ósemka)

Najlepsza piosenka
Nasz faworyt: J. Ralph & Antony Manta Ray
Media typują: Sam Smith Writing’s on the Wall




Najlepsza scenografia
Nasz faworyt: Bernhard Henrich, Adam Stockhausen, Rena DeAngelo (Most szpiegów) - wybieramy scenografię do mostu szpiegów, bo za plenery posłużył Wrocław, a jeżeli chodzi o kino to jesteśmy patriotami.
Media typują: Colin Gibson, Lisa Thompson (Mad Max: Na drodze gniewu)

Najlepsze efekty specjalne
Nasz faworyt: Roger Guyett, Pat Tubach, Neal Scanlan i Chris Corbould (I) (Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy) - kochamy twórcą efektów specjalnych do nowej części GW, ponieważ nie idą na łatwiznę i kochają makiety.
Media typują: Roger Guyett, Pat Tubach, Neal Scanlan i Chris Corbould (I) (Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy)

Najlepsze zdjęcia
Nasz faworyt: Emmanuel Lubezki (Zjawa) – niestety całego film nie darzymy sympatią, ale co to zdjęć nie mamy wątpliwości, że warto je nagrodzić.
Media typują: Emmanuel Lubezki (Zjawa)

Najlepszy długometrażowy film animowany
Nasz faworyt: W głowie się nie mieści – genialna animacja, która bezkonkurencyjnie powinna zdobyć Oscara.
Media typują: W głowie się nie mieści




Mamy nadzieję, że nasze przewidywania się spełnią, a przynajmniej te niektóre. Które z tych filmów oglądaliście, chcecie obejrzeć, uwielbiacie, czy też nienawidzicie?
Piszcie w komentarzach!

Zapraszamy także na nasz fanpage na Facebooku i Twitterze, gdzie w Oscarową noc na bieżąco będziemy relacjonować to wydarzenie :)

#Amanda&Hubert

sobota, 27 lutego 2016

Witamy w kolejną sobotę!


To już piąte sobotnie inspiracje. Jak co tydzień mamy dla Was garść inspirujących obrazków, film, który polecamy zobaczyć i piosenkę, która może umili Wam popołudnie. Ostatni tydzień minął w zaskakująco szybkim tempie. Powrót na uczelnie oznaczał koniec wolnych pełnych filmów dni, jednak nie poddajemy i chociaż byśmy mieli zarywać kolejne noce oglądamy przynajmniej jeden film dziennie, żeby wyrobić nasze normy z postanowieńnoworocznych. Nie przedłużając zaczynamy!


Film tygodnia: Pokój - film nominowany w tym roku do Oscara oraz zdobywca wielu innych nagród. Historia kobiety uwięzionej w szopie i jej syna, który poza nią nie zna innego świata. Więcej słów na temat tego filmu znajdziecie w innym naszym poście (klik!) zajrzyjcie, może was zainteresuje.



Piosenka tygodnia: Brodka- Horses
Brodka powraca z materiałem znacznie innym niż na Grandzie, ale nadal to muzycznie pyszniutkie

Kolor tygodnia: biały- po raz pierwszy tej zimy spadło tyle śniegu, że ulepiliśmy bałwana. Zrobiliśmy też coś innego, ale o tym innym razem.


Smak tygodnia: stanowczo smak pomarańczy, bo nie dosyć, że na nie sezon to jeszcze każdy smakowy alkohol, który ostatnio próbujemy jest o takim smaku. Żyć nie umierać.

Przedmiot tygodnia: ciepłe rękawiczki, których podczas lepienia bałwana i walki na śnieżki niektórym bardzo brakowało

Rada na przyszłość: 
Zawsze miej umyte nogi, bo nigdy nie wiesz kiedy umrzesz.


Jak co tydzień prezentujemy Wam co jest grane na popularnych stacjach telewizyjnych :) Komedie, dramaty, filmy akcji, wszystko, o co boicie się zapytać. 

Niedziela (28.02.16)


Poniedziałek (29.02.16)

Wtorek (01.03.16)

Środa (02.03.16)

Czwartek (03.03.16)

Piątek (04.03.16)

Sobota (05.03.16)
Pan Turner, Looney Tunes znowu w akcjiAlvin i wiewiórki, Wybuchowapara, Jak stracić chłopaka w 10 dni, Lincz.

Jakie plany macie na nadchodzący tydzień? My pewnie cały będziemy przeżywać Oscarowe wybory :) One już z niedzieli na poniedziałek, nie potrafimy się już doczekać :)

Trzymajcie się cieplutko i zaglądajcie na nasz profil na Facebooku i Twitterze :)

#Amanda&Hubert  


czwartek, 25 lutego 2016

Hej!

Luty mimo, że w tym roku wyjątkowo długi, zmierza ku końcowi. Dlatego dziś kolejna porcja naszych kinowych impresji po obejrzeniu filmów, które w tym miesiącu miały swoje premiery w Polskich kinach. Dzisiaj u nas prawdziwy canneńsko-berlińsko-nowohoryzontowo-oscarowy miks, czyli dla każdego coś dobrego.

P.S. Już luty a nam udaje się trzymać noworocznego postanowienia o obejrzeniu w kinie przynajmniej dwóch premier każdego miesiąca, 


Spotlight premiera w Polsce – 5 lutego 2016

Zaskakująca historia oparta na faktach. Film opowiada o grupie bostońskich dziennikarzy, którzy za namową nowego naczelnego zajmują się sprawą pedofilii w kościele katolickim. Zakończenie zapewne będzie znane wielu osobom, gdyż o ukazanej w tym filmie sprawie było bardzo głośno w 2002 roku. Skandal, prawda i sprawiedliwość – do tego dążą dziennikarze i nie pozwolą, aby na drodze stanęła im jakakolwiek przeszkoda! Warto zwrócić na ten film uwagę. 7/10


Widzę, widzę polska premiera- 12 lutego 2016

Horror z artystycznym zacięciem. Świetny koncept zostaje tutaj zabity schematem. Filmu nie bronią niestety dobre zdjęcia i mistrzowskie kadrowanie. Mimo wszystko i tak o dwie klasy wyżej niż horrory, którymi karmią nas w multipleksach. 6/10


Eisenstein w Meksyku premiera w Polsce- 12 lutego 2016

Fikcyjna relacja pobytu z jednego z mistrzów kina- Siergieja Eisensteina w Meksyku, gdzie miał nakręcić swój kolejny film. Mnóstwo szaleństwa, metafizyki, momentami bardzo zabawnie. Do tego dynamiczny montaż i ciekawe zdjęcia. Cymes z zeszłorocznego Berlinale. 9/10



Brooklyn premiera w Polsce – 19 lutego 2016

Irlandka w Ameryce? Czemu nie, a szczególnie w latach 50. Ellis wyrusza do Nowego Yorku, tęsknota za domem spędza jej sen z powiek, ale jak każdy film nominowany do Oscara również Brooklyn ma pozytywne zakończenie! Zobaczcie sami, bo warto przenieść się do tego pełnego uroku miasta. 7/10


Lobster polska premiera- 26 lutego 2016

W pełni zasłużona Nagroda Jury w Cannes. Antyutopia sci-fi z lekko prześmiewczym tonie ze znakomitymi aktorami w niebanalnych rolach. Do tego zmusza do refleksji. Absolutnie obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów ambitnego kina. 8/10


Pokój premiera w Polsce – 26 lutego 2016


Zaskakująca i wzruszająca opowieść o więzionej w starej szopie kobiecie wraz z jej synem. Wychowywany był on tam ze świadomością, że poza pokojem nic nie istnieje. Jednak matka decyduje się na zmianę postrzegania przez niego świata. Czy to przyczyni się do ich ucieczki do lepszego życia? Zobaczcie sami, nie bez przyczyny film został nominowany do Oscara. 7/10


A Wy co w tym miesiącu obejrzeliście? A co planujecie obejrzeć w przyszłym?

Zapraszamy do polubienia naszego fanpage'a
https://www.facebook.com/blotodlazuchwalych

wtorek, 23 lutego 2016

Dzień dobry!

Chcemy dziś nawiązać do jednego z naszych postów, który cieszył się (i nadal cieszy) Waszym ogromnym zainteresowaniem, czyli Z miłości do normalności. Choć opublikowaliśmy go 3 lipca, Wy ciągle piszcie, że go uwielbiacie i, że takie posty to jest to, co chcecie czytać, oglądać i czym się inspirować. Zawsze też dopisujecie, że przez niego zaczęliście podbierać ojcom ubrania z szafy, ewentualnie kupować je w Carrefourze.

Dlatego już dziś dla Was (i dla nas, bo też to kochamy) kolejna porcja niesamowicie modnego, stylowego, a przede wszystkim komfortowego jak strój na pielgrzymkę normcore'u!















Czujecie się modowo zainspirowani?

sobota, 20 lutego 2016

Siema!

Jest sobota są i nasze cotygodniowe inspiracje. Ten tydzień minął pod znakiem lenistwa. Przerwa między semestralna to najlepsze co mogli wymyślić na naszych uczelniach. Sami nie wiemy komu za to dziękować. Mieliśmy przynajmniej możliwość nadrobienia naszych filmowych zaległości, a przez sesję trochę ich nazbierało. Udało nam się również w końcu uzupełnić dział O Nas na blogu, do którego serdecznie Was zapraszamy. Trzy, dwa, jeden, zaczynamy!


Film tygodnia: Brooklyn – lata 50. ubiegłego wieku młoda Irlandka imigrantka udaje się do Nowego Jorku. Życie ją nie rozpieszcza, ale Ellis powoli przyzwyczaja się do nowego środowiska. Mimo, że premiera tego filmu odbyła się 19.02.2016, my mieliśmy okazję zobaczyć go już ponad miesiąc temu i nie żałujemy tego. Świetnie zrealizowany obraz, a do tego dobrze zagrany. Zdobył w rym roku nagrodę BAFTA za najlepszy film brytyjski, o czym pisaliśmy w podsumowaniu tego rozdania nagród (klik!) Jest również nominowany w trzech kategoriach do Oscara (najlepszy film, najlepsza aktorka pierwszoplanowa: Saoirse Ronan i najlepszy scenariusz adaptowany) Trzymamy za niego kciuki!


Piosenka tygodnia: Soniamiki – Fantazi
Fasolki śpiewały, że fantazja jest od tego, by bawić się na całego. I mimo, że już (tylko troszkę) dorośliśmy, nadal chcemy używać fantazi. 




Kolor tygodnia: czarny – i to nie tylko za sprawą końca urlopu, ale i dlatego, że zobaczyliśmy Roast Kuby Wojewódzkiego, żałoba gwarantowana.


Smak tygodnia: szampan – to nasz ulubiony alkohol, lubimy się w nim kąpać i chętnie pijemy go na każdą rodzinną uroczystość, a za sprawą skończonej sesji stał się również idealnym napojem na każdy wieczór.

Przedmiot tygodnia: teczka z domu Kiszczaka- polityczny niewypał z szuflady ostatniego ministra spraw wewnętrznych PRL. Ogólnie nasze polityczne poglądy znoszą się do tego, że w każdych wyborach na swoich kartach do głosowania dopisujemy Jodie Foster, to wiemy, że ta sprawa politycznie namiesza. I non stop przełączamy z TVN24 na TVP Info i chrupiemy popcorn. 

Rada na przyszłość: 
Człowiek jest jak pizza, jedz po kawałku :)

Jak co tydzień mamy dla Was również filmy, które zobaczycie w telewizji. Komedie, dramaty, animacje i thrillery. Wszystko co lubimy my i nasi najbliżsi. Enjoy!

Niedziela (21.02.2016)
Hair, Przed północą, Złodziejka książek, Django, Niezłomny.


Poniedziałek (22.02.2016)

Wtorek (23.02.2016)

Środa (24.02.2016)

Czwartek (25.02.2016)

Piątek (26.02.2016)

Sobota (27.02.2016)
Och, życie, Mój brat niedźwiedź, Avengers, Bardzo poszukiwany człowiek, Tańczący z wilkami

Jak Wam minął poprzedni tydzień i jakie macie plany na kolejny? Macie zamiar oglądać jakieś filmy w tym tygodniu? Piszcie w komentarzach :)
Zapraszamy także na nasz Facebook :)

#Amanda&Hubert

środa, 17 lutego 2016

Witajcie!

Dziś mamy dla was kolejny post z serii 10 z jednego tylko trochę w innej odsłonie. Jak do tej pory pojawiali się reżyserzy, aktorzy, aktorki, czy motywy przewodnie filmów. Dzisiaj prześledzimy natomiast komedie, a to za sprawą wielu postów, z którymi spotykamy się na Twitterze, ponadto bardzo lubimy się śmiać i to nie tylko z własnego odbicia w lustrze, czy cioci w futrze latem.

Za naszego króla komedii jednogłośnie uznaliśmy Woody’ego Allen’a, o którego filmach pisaliśmy już z poście z tej serii (klik!) Jednak, aby znaleźć dobry film komediowy czasami trzeba szukać godzinami. Często twórcy wykorzystują powtarzające się motywy i schematy innych filmów, których zakończenia możemy domyślać się już po 10 minutach oglądania, ale w obecnych czasach trudno o oryginalność.  Jednak, aby nie przedłużać, a jak każdy wie, śmiech to zdrowie, przedstawiamy listę 10 komedii, które koniecznie musicie zobaczyć.


10. Gnijąca panna młoda (2005) – animacja Tima Burtona w charakterystycznym dla niego stylu grozy i z wszechobecnym czarnym humorem. Historia Victora, który niefortunnie oświadcza się nieżyjącej dziewczynie, która porywa go w świat zmarłych. Pełna śpiewu i tańca komedia z trupem w tle.

9. Birdman (2014) – zeszłoroczny Oscarowy zwycięzca zachwycający każdym elementem, kino dla smakoszy niebojących się kinowych eksperymentów. Poza brawurowo poprowadzonymi dialogami, zachwyca muzyka, scenografia i sama praca kamerą, a Michael Keaton ciągle w formie.


8. Kingsman: Tajne służby (2014) - pastisz filmów o tajnych agentach skrojony pięknie jak garnitury głównych bohaterów. Żarty na poziomie, aktorstwo wysokiej klasy i wartka akcja. Komedia dla dam i dżentelmenów!  


7. Sklep dla samobójców (2012) – genialna animacja-musical, której akcja rozgrywa się w sklepie z artykułami ułatwiającymi popełnienie samobójstwa. Pomimo wszechobecnej śmierci uśmiech na twarzy gwarantowany.


6. Praktykant (2015) – Ben będą na emeryturze aplikuje na staż do firmy internetowej zajmującej się modą. W tej roli Robert De Niro, który ostatnio dosyć często pojawia się na dużym ekranie. Pozytywny obraz na nudny wieczór.


5. Co robimy w ukryciu (2014) - nie da się ukryć, że jedna z najzabawniejszych komedii ostatniego czasu. Humor momentami absurdalny, ale zawsze 10 na 10 w skali zabawności. Film posiada jednak jedną wadę- jest zbyt krótki. Aż nie chce się wierzyć, że takie poczucie humoru mogą mieć twórcy z kraju, w którym jest więcej ludzi niż owiec.  Uwaga! Strasznie śmiesznie


4. Żywot Briana (1979) - obrazoburczy i kontrowersyjny, ale też bosko śmieszny. Religijno-polityczna satyra w oparach kadzidła absurdu. Ale też pouczająca- zawsze patrz na jasną stronę życia!


3. Dzikie historie (2014) - zbiór opowieści o ludzkich emocjach. Reżyser pozwala swoim bohaterom wyrzucić z siebie wszystko, co złe ku uciesze widzów. Oczyszczający seans i podróż do własnego wnętrza w jednym.


2. Pół żartem, pół serio (1959) - Dwóch bezrobotnych muzyków, stając się świadkami mafijnych porachunków, ucieka przed gangsterami. Aby zmylić trop postanawiają w kobiecych przebraniach przyłączyć się do damskiej orkiestry. Tam zaprzyjaźniają się z piosenkarką o swojsko brzmiącym nazwisku Kowalczyk.


1. Grand Budapest Hotel (2014) - Wielkie filmowe wow! Parada gwiazd nawet na trzecim planie, scenografia jak z Księżniczki Sissy pod grubą warstwą lukru i kostiumy haute couture. Do tego absurdalne poczucie humoru, zakręcona intryga i Zubrovka. W skrócie Galicja i cukier puder w pysznym duecie.


Mamy nadzieję, że dzięki naszemu nowemu filmowemu rankingowi umilimy Wam spędzanie wolnego czasu. Piszcie, które z tym komedii już macie za sobą, a które chętnie zobaczycie. Piszcie również o innych filmach, które rozśmieszyły Was do łez!

Zapraszamy serdecznie również do polubienia naszego fanpage'a na Facebooku, gdzie na bieżąco informujemy o pojawiających się nowych postach, a także do pozostałych filmowych postów :)

#Amanda&Hubert  



poniedziałek, 15 lutego 2016

Aloha!

Luty to miesiąc, który obfituje w filmowe wydarzenia. Praktycznie co tydzień odbywają się kolejne rozdania nagród, a faworyci pozują do zdjęć ze statuetką w dłoni.  Na czerwonych dywanach robi się bardzo tłoczno, gwiazdy jedna przed drugą prześcigają się w drogich kreacjach, butach, czy dodatkach, a i tak każdy czeka tylko na Oscary. My jednak dzisiaj nie o nich, a o BAFTA nagrodach Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych. Gala wręczenia tych jakże prestiżowych nagród miała miejsce 14 lutego, a jej wyniki nie powinny być dla nikogo zaskoczeniem.

Nie przedłużając pragniemy przedstawić Wam największe według nas oczarowania i rozczarowania tegorocznego rozdania.

Zdecydowane oczarowania

1. Najlepszy film brytyjski - Brooklyn
Nasz tegoroczny fawory razem z Dziewczyną z portretu, więc niezmiernie się cieszymy z docenienia tego filmu. Typowa pozycja w brytyjskim stylu z dobrze napisanym scenariuszem i scenografią. Serdecznie polecamy!

2. Najlepszy aktor pierwszoplanowy - Leonardo DiCaprio
Cieszy nas to tylko z jednego powodu, każda nagroda dla Leo do dowód na to, że Oscar się od niego oddala. A dzięki temu zbliża do naszych faworytów- Eddiego Redmayne’a i Michaela Fassbendera.

3. Najlepsza aktorka drugoplanowa - Kate Winslet
Wielokrotnie doceniana już aktorka, tym razem też została zauważona i całe szczęście bo dzięki niej każda postać staje się bardziej wyrazista, a film zyskuje na wartości.  

4. Najlepszy aktor drugoplanowy - Mark Rylance
Wyjątkowo udany wybór, gdyż jako Rudolf Abel w filmie Most szpiegów Rylance jest doskonały. Nie pozostaje nam nic innego jak polecić Wam ten film, koniecznie zobaczcie tego aktora na dużym ekranie.

5. Najlepszy reżyser - Alejandro González Iñárritu
Doceniamy i cieszy nas każda nagroda dla niego jako reżysera, bo to wybitny fachowiec, jest nam jednak wciąż przykro, że nie został doceniony w najlepszych artystycznie czasach swojej kariery.

6. Najlepszy film animowany - W głowie się nie mieści
Wyjątkowa animacja nagrodzona również w tym roku przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Twórców Filmu Animowanego. Dawno nie było tak dobrej animacji, której oglądanie to sama przyjemność.  Humor, kunszt, pomysł – wszystko w jednym.

7. Najlepszy film nieanglojęzyczny - Dzikie historie
Nasze filmowe objawienie zeszłego roku. Cieszymy się, że ten południowoamerykański powiew kinowej świeżości został przez Brytyjczyków doceniony, bo tak dobrego kina tworzy się naprawdę mało.

8. Najlepszy scenariusz oryginalny – Spotlight
Wyjątkowy wybór, nie mógł być lepszy, dzięki niemu może jeszcze większe grono widzów zobaczy ten film. Trzymamy za niego kciuki w bitwie o Oscary.

Największe rozczarowania

1. Najlepszy film - Zjawa  
Nagroda przyznana została chyba tylko ze względu na to, że brakowało poważnej konkurencji, a Inarritu jest dosyć cenioną postacią w światowym kinie i nikt nie chciałby, żeby  było mu przykro.

2. Najlepsza aktorka pierwszoplanowa - Brie Larson
Nie to żebyśmy nie doceniali tej aktorki w tym filmie, jej ekspresja i zaangażowanie były świetne, ale stanowczo obstawialiśmy Cate Blanchett w Carol to nasz tegoroczny faworyt.

3. Najlepszy scenariusz adaptowany - Big Short
Stanowczo nie udana naszym zdaniem decyzja, jak dla nas to film zbyt przegadany mimo ciekawego sposobu prezentacji bohaterów i wyjątkowej obsady. Każdy inny film z tej kategorii byłby lepszy, żeby zdobyć tę nagrodę.

4. Najlepsze zdjęcia – Zjawa
Emmanuel Lubezki chyba ma wykupiony abonament na filmowe nagrody, bo jego zdjęcia do Zjawy mimo, że bardzo dobre pozostają i tak o klasę gorsze niż zdjęcia w Sicario i Carol.

5. Najlepsza muzyka - Nienawistna ósemka
Nagroda przyznana chyba tylko z szacunku dla Ennio Morricone, bo muzyki, która budziłaby jakieś wielkie emocje i w mistrzowski sposób budowała nastrój tam niewiele.

6. Najlepsza scenografia, kostiumy, montaż, charakteryzacja i fryzury - MadMax: Na drodze gniewu
Mad Max… jest filmem, o którym powiedzieliśmy już bardzo wiele i naprawdę mało w tym było komplementów. Jak dla nas królowała tam tylko przesada, zły gust i kompletny brak fabuły. Poza tym czy scenografia będąca komputerowym poprawieniem naturalnych plenerów to jeszcze scenografia?

Zgadzacie się z naszymi wyborami, czy macie zupełnie odmienne zdania? Mieliście okazję zobaczyć już wszystkie z przestawionych tu filmów, czy nadal nadrabiacie filmowe zaległości? Piszcie w komentarzach :)

Zapraszamy Was również na nasz fanpage na Facebooku i do pozostałych filmowych postów!

#Amanda&Hubert