O NAS

Cześć! 
Nazywamy się Amanda i Hubert i jesteśmy przyjaciółmi, których łączy miłość do kina i… w sumie to tylko miłość do kina. Wolny czas, a mamy go bardzo dużo, spędzamy na piknikach pod wiszącą skałą, podróżach za jeden uśmiech i pogoni za szczęściem.
Pomysł na tego bloga narodził się w naszych głowach w sierpniu w hrabstwie Osage. Jest to po trochu nasz dziennik zakrapiany rumem a po trochu pamiętnik księżniczki. Dzięki temu, że możemy się dzielić z Wami naszą blogową twórczością, wiemy jak to jest być w chmurach i chce się nam żyć!

Chłopcy z ferajny mówią o nas tak:
Amanda (choć to nie jest jej prawdziwe imię, nie jest to też imię róży) ubiera się u Prady i nie jest dziewczyną z tatuażem. Jej marzeniem jest odwiedzenie fabryki czekolady i przeprowadzenie wywiadu z wampirem, aby potem wrzucić go na bloga. Jako jedyna wytresowała smoka, czerwonego smoka. W szkole najbardziej lubiła przerwane lekcje muzyki, jej ulubiony owoc to mechaniczna pomarańcza, a ulubiony napój to sok z żuka. O Hubercie mówi, że jest jak koszmar z ulicy Wiązów.

Hubert (oczywiście to też nie jest jego prawdziwe imię, naprawdę nie ma też na imię Earl), wie co gryzie Gilberta Grape’a, ale nikomu o tym nie powie. Wie też jak zostać królem oraz co ci zrobi, jak cię złapie. Nigdy nie zadarł z fryzjerem, a filmy przestanie oglądać dopiero w dniu, w którym zatrzyma się Ziemia. Marzy o spędzeniu siedmiu lat w Tybecie i tygodniu z Marylin. Bardzo często ma potrzebę porozmawiania o Kevinie. Zapytany o Amandę odpowiada krótko- baby są jakieś inne. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz