środa, 2 listopada 2016

Doktor Strange (2016) - recenzja

2 komentarze:
 
Doktor Strange (2016)
Reżyseria: Scott Derrickson
Gatunek: Fantasy, Przygodowy
Premiera w Polsce: 26 października 2016


Marvel co rusz zarzuca nas ekranizacjami komiksów. Widz na każdym kroku doświadcza kolejnego widowiska, efekciarskich scen akcji i nieskomplikowanej fabuły. Podobnie jest w przypadku najnowszej pozycji studia Marvela – Doktor Strange.

Film opowiada historię znakomitego lekarza, który pomimo, że pozbawiony jest życia towarzyskiego wydaje się szczęśliwym człowiekiem. Spełnia się w tym co robi, jednak brak mu pokory i szacunku dla innych. Gdy ulega wypadkowi, a jego dłonie nie są już zdolne do pracy postanawia wyruszyć do Nepalu, by tam w klasztorze doznać ozdrowienia. Zamiast tego poznaje mistyczny, tajemniczy świat, a nowe nauki i moce będzie musiał wykorzystać w walce ze złem.  

Benedict Cumberbatch w roli doktora Stephena Strange’a to postać wyjątkowa i odmienna od reszty bohaterów Marvela. Tym razem widz odwiedza świat metafizyczny, a główny bohater do walki nie wykorzystuje już tylko młotów, czy stalowych zbroi, ale energię, a przy okazji manipuluje czasem, podróżuje między wymiarami, czy opuszcza swoje ciało. W drodze przez świat magii, pomaga przebrnąć mu Starożytna (Tilda Swinton), która na ekranie prezentuje się wybitnie. Nie zawodzą również inni członkowie obsady Chiwetel Ejiofor, czy Rachel McAdams i Benedict Wong, którzy świetnie wpisują się w momentami komediowy wydźwięk filmu.

Doktor Strange to wizualny majstersztyk. Pomimo chwilami męczących już efektów specjalnych film prezentuje się znakomicie. Nie jest to może pozycja ambitna, jednak w typowym dla Marvela stylu, który konsekwentnie podąża wypracowanymi schematami, które jak się okazuje są gwarancja sukcesu.


#Amanda&Hubert




2 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa tego filmu :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja i Marvel jesteśmy małżeństwem odkąd mój brat mnie zaraził wirusem filmowym :D
    Więc i ten film należy do listy. Musze go oglądnąć!!
    Ale też Benedict jest, więc no... jak mogłabym go nie oglądnąć?

    Susette
    CHOCOLADZIX - KLIK

    OdpowiedzUsuń