środa, 20 grudnia 2017

Co wiecie o swoich dziadkach? (2017) - recenzja

Brak komentarzy:
 
Co wiecie o swoich dziadkach? (2017)
Reżyseria: Sean Anders
Gatunek: Komedia
Premiera w Polsce: 1 grudnia 2017

W amerykańskim kinie stosunkowo często mamy do czynienia ze złymi komediami. Jeszcze częściej twórcy raczą nas złymi kontynuacjami, które desperacko umieszczają w świątecznej aurze i rzucają widzowi w twarz śniegiem i pseudo pozytywną energią. Podobnie jest i tym razem, gdzie kontynuacja losów bohaterów których historie poznaliśmy w filmie Tata kontra tata powinna być już dawno zapomniana Sean Anders - reżyser wyciąga ją z czeluści marnego kina i oferuje kontynuację na równie marnym poziomie.


Po zakończeniu ojcowskiego konfliktu Brad (Will Ferrell) oraz Dusty (Mark Wahlberg) dogadują się znakomicie. Dziećmi dzielą się niczym najlepszymi zabawkami, jednak bezkonfliktowo współpracują dla ich dobra. Pozytywne relacje zostają wystawione na próbę, gdy w domu bohaterów pojawiają się ich ojcowie, którzy te święta zamierzają spędzić wspólnie z nimi. Gdy ojciec Brada - Don (John Lithgow) pozostaje bezkonfliktowym, lekko ciamajdowatym starcem, któremu nie straszne jest okazywanie uczuć, tak ojciec Dusty’ego -  Kurt (Mel Gibson) jest typowym podrywaczem, którego urok błyszczy bardziej niż  choinkowe lampki. Obie rodziny wspólnie wyruszają by święta spędzić korzystając z Airbnb w pięknej śnieżnej scenerii. Tam ojcowie będą robić wszystko aby udowodnić swoje dobre stosunki, pomimo wielu utrudnień jakie spotkają ze strony Kurta.

Film niszczy wiele rzeczy. Do marnych można zaliczyć pomysł na scenariusz, jak i marne kreacje głównych bohaterów. Jednak najgorszy z tego wszystkiego jest polski dubbing, który prezentuje się na wyjątkowo niskim poziomie i podkreśla jedynie fakt, że poza animacjami i kilkoma komiksowymi wyjątkami w kinie dubbing to zło! Zawodzą zarówno tłumaczenia dialogów, jak i ich prezentacja, a głosy głównych bohaterów nijak pasują do wypowiadających je twarzy.

Tło filmu to oczywiście klasyczna komedia do złudzenia przypominająca te ostatnio oglądane w kinach. To przede wszystkim budowanie świątecznej atmosfery opartej na chaosie, czy trudnych relacjach rodzinnych, które z biegiem akcji rozrastają się do osobistych dramatów.

Co wiecie o swoich dziadkach? to pospolite nieporozumienie, które zostało zrealizowane by szerzyć marną formę rozrywki i pokazać, że nawet zmiana tytułu nie uratuje przed równie beznadziejną przeszłością.



Patrycja Strempel 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz