wtorek, 28 listopada 2017

Morderstwo w Orient Expressie (2017) - recenzja

Brak komentarzy:
 
Morderstwo w Orient Expressie (2017)
Reżyseria: Kenneth Branagh
Gatunek: Kryminał
Premiera w Polsce: 24 listopada 2017

Agatha Christie jest niekwestionowaną królową kryminału. Jej książki nadal czyta się na całym świecie, a przebiegle intrygi, morderstwa i nieprzewidywalne zwroty akcji do dziś zadziwiają czytelników. Dlatego nikogo nie dziwi powstawanie co raz to nowszych ekranizacji jej powieści, czy ożywianie wybitnej postaci detektywa jakim był Hercules Poirot. Tym razem wyzwania podjął się Kenneth Branagh, który poza reżyserią wciela się również w postać tego niezwykłego Belga o sumiastych wąsach.



Morderstwo w Orient Expressie to ekranizacja powieści o tym samym tytule, który jak się okazuje jest jednym z chętniej pokazywanych na wielkim ekranie. Poirot podejmuje się w niej rozwiązania tytułowego tajemniczego morderstwa, o które podejrzewane jest trzynastu pasażerów luksusowego pociągu relacji Stambuł - Londyn. Na ich nieszczęście Hercules uczyni wszystko, by sprawę rozwiązać, odkrywając przy tym niewygodne fakty z przeszłości zarówno zamordowanego wpływowego biznesmena, jak i jego współpasażerów. Uwięziony w zaspie śnieżnej pociąg staje się miejscem przesłuchań, śledztwa i niekontrolowanych wybuchów złości. Fakty nie są jednoznaczne, a  morderca pozostaje ciągle na wolności, potencjalnie zagrażając pozostałym pasażerom.

Dla fanów Christie, którzy mieli okazje przeczytać jej książkę film może wydać się małym rozczarowaniem. Brak tu odpowiedniego budowania napięcia, fakty i poszlaki ujawniane są przez nieuważnych pasażerów, a całość wydaje się odwzorowana z nieodpowiednim poszanowaniem dla wzorca z literatury. Oczywistym jest, że dokładne przedstawienie życiorysu każdej z postaci uczyniło by z filmu metraż zbliżony Szatańskiemu tangu i mogłoby znużyć, jednak lepiej pokazałoby kunszt z jakim autorka wykreowała fabularne rozwiązania. Jednak pozostałym widzom Branagh oferuje film z stosunkowo ciekawą intrygą, której różnorodni bohaterowie i liczne wątki z ich przeszłości pomagają w rozwiązaniu sprawy. Wprawdzie momentami ciężko już zorientować się kto jest kim, jednak totalny bałagan nie utrudnia odbioru, a wręcz pomaga w typowaniu winnych.

Dużą zaletą pozycji jest również różnorodna obsada. Od sław wielkich i większych, po mniej znane nazwiska. Z gracją przez ekran przemykają Judi Dench i Michelle Pfeiffer, a złowrogo spogląda Johnny Depp. W roli Hercules dobrze prezentuje się Kenneth Branagh pomimo, że momentami zbyt wybuchowy z sumiastymi wąsami stara się wiernie odwzorowywać postać wymagającego detektywa, a z drugiej strony rządzić za kamerą.

Morderstwo w Orient Expressie to wprawdzie przeciętne odwzorowanie literackiej klasyki, jednak jako film zadowala poziomem i wartkością akcji. Oferuje obsadę na wysokim poziomie, a przy tym stara się wizualną doskonałością nadrabiać fabularne niedociągnięcia.


Patrycja Strempel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz