poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Śmietanka towarzyska (2016) - recenzja

4 komentarze:
 
Śmietanka towarzyska (2016)
Reżyseria: Woody Allen
Gatunek: Komedia
Premiera w Polsce: 12 sierpnia 2016


Filmowa fabryka jaką jest Woody Allen wypuściła ostatnio swój najnowszy produkt. Śmietanka towarzyska podobnie jak swój poprzednik miała premierę na Festiwalu Filmowym w Cannes i tak samo trafia do polskich kin w sezonie wakacyjnym.

To historia Bobby’ego, młodego chłopaka, który porzuca pracę w zakładzie jubilerskim ojca, opuszcza rodzinny Nowy Jork i wyjeżdża do Los Angeles w poszukiwaniu ciekawszego życia. Tam rozpoczyna pracę u swojego wuja Phila Sterna, który jest agentem hollywoodzkich gwiazd i obraca się w najbardziej topowym towarzystwie. W jego życiu pojawi się urocza Vonnie, co poważnie skomplikuje jego życie osobiste i rodzinne.

W Śmietance towarzyskiej mamy wszystko to do czego przyzwyczaił nas słynny neurotyk z Nowego Jorku. Dużo tu czarnego poczucia humoru, nawiązania do żydowskich korzeni, miłosne trójkąty i kwadraty i znakomita obsada. Wśród niej na szczególną uwagę zasługuje Jesse Eisenberg w głównej roli,  który jest bardzo przekonywujący i w pełni wykorzystuje potencjał, swój jak i swojej roli. Zaskakująco dobrze gra tu gwiazda Zmierzchu Kirsten Stewart, w roli jednej z kobiet, która mocno namiesza w życiu Bobby’ego,. Znakomitym castingowym wyborem jest też Jeannie Berlin w roli matki głównego bohatera, nie jest to aktorka znana, ale znakomita. Nieco słabiej od reszty wypadają tu Steve Carell, którego postać jest nieco płaska i jakby pozbawiona uczuć, niezbyt dobre wrażenie robi też Blake Lively, która gra eteryczną Veronicę.

Śmietanka towarzyska to film trochę jak szampan, którym chętnie raczą się bohaterowie filmu, smaczny, wykwintny i z odpowiednią ilością bąbelków, ale od lat produkowanym według tej samej, sprawdzonej receptury. Dla fanów filmów Allena będzie całkiem przyjemny seans, dla tych, którzy nie przepadają za jego twórczością, może być nieco mdły i mało wciągający.



Daniel Mierzwa 

4 komentarze:

  1. Ciekawa recenzja ;)
    Choć sama nie wiem czy lubię jego filmu hmmm... nie wiem czy jakiś widziałam xdd
    anitabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tego filmu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czegoś mi ten film nie odpowiada ale nie potrafie sprecyzować czemu :)


    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszy mnie, że mogę powiedzieć, że oglądałam ten film całkiem niedawno w Kinie pod Baranami :D Bardzo mi się podobał, chociaż na początku nie przypadł mi ze względu na tą staromodność, ale słowo komedia przegoniło zniesmaczenie :D

    Susette
    CHOCOLADZIX - KLIK

    OdpowiedzUsuń