poniedziałek, 15 maja 2017

Dalida. Skazana na miłość (2016) - recenzja

1 komentarz:
 
Dalida. Skazana na miłość (2016)
Reżyseria: Lisa Azuelos
Gatunek: Biograficzny, Dramat, Muzyczny
Premiera w Polsce: 31 marca 2017

Pełna gracji i niepojętego wdzięku. Miss Egiptu, porównywana do Kleopatry, artystka i zdobywczyni 70 złotych płyt – Dalida. Życiorys Iolandy Cristiny Gigliotti jest tak wyjątkowym, że aż prosił się na przedstawienie na wielkim ekranie. Dlatego najnowszy film w reżyserii Lisy Azuelos nie mógł pozostać nam obojętnym.


Film Dalida. Skazana na miłość to burzliwa historia tytułowej bohaterki. Ukazująca ją od najmłodszych lat, gdy jeszcze mieszkając z rodziną przechodziła pierwsze tragedie. Kolejne zachwycające utwory, momenty szczęścia, miłości oraz sporo dramatów. Życie Dalidy pełne było romansów, nieszczęśliwie kończących się miłości, jednak całość jej historii została przedstawiona w klarownej postaci.

Głównym punktem filmu są piosenki Dalidy. Wraz z nimi widz odbywa podróż przez życie artystki, zagłębia się w nie i doświadcza niespodziewanych emocji. Każdy z fragmentów mimo, że mogą wydawać się chaotyczne, razem tworzą spójną całość, co gwarantuje seans, pod wieloma względami idealny.

Na dobre zdanie zasługuje również Sveva Alviti w roli tytułowej Dalidy. Jest pełna wymaganej gracji i uwodzi swoją zmysłowością. Podobnie prezentują się pozostali aktorzy, którzy idealnie dopełniają ten szalony świat pełen artyzmu.

Dalida. Skazana na miłość to przede wszystkim smutna historia. Jednak nie pozbawiona fascynacji i prawdy. Momentami pełna wrażliwości, prowadząca do destrukcji, dokładnie taka, jak Iolanda Gigliotti.




#Amanda&Hubert

1 komentarz:

  1. O całkiem całkiem :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/jeansowa-koszula-i-biae-spodnie.html

    OdpowiedzUsuń