piątek, 22 kwietnia 2016

Bulwar (2014)- recenzja

3 komentarze:
 

Bulwar (2014)
Reżyseria: Dito Montiel
Gatunek: Dramat
Premiera w Polsce: 8 kwietnia 2016



Robin Williams to aktor o sporym filmowym dorobku, w którym są wybitne role, nagradzane nawet Oscarami, jak i role, które są okrutnym (wobec tego aktora jak i widzów) marnowaniem talentu i sporych możliwości. Ostatnim filmem w jakim zagrał Williams przed swoją samobójczą śmiercią był Bulwar z 2014, który dopiero niedawno trafił do polskich kin.
Nolan Mack jak lubianym pracownikiem banku z ogromnym zawodowym stażem, sporty staż ma też w małżeństwie z ciepłą Joy i w przyjaźni podstarzałym playboyem Winstonem. Przepełnione rutyną życie Nolana odmieni się jednak, po tym gdy na tytułowym bulwarze spotka, a następnie podwiezie męską prostytutkę. Wewnętrzny spokój znużonego Nolana zostaje zburzony, a to czego przez lata próbował się wyprzeć znów da o sobie znać.
Bulwar to film bardzo wyciszony, aktorzy grają tu na półcieniach, a postaci są skonstruowane tak, że budzą w nas mieszane uczucia i nie ma tu psychologicznej płycizny, mógłby być z tego całkiem porządny dramat. Jednak naiwny scenariusz, gdzie podąży fabuła praktycznie wiemy od razu, okropna muzyka i praca kamery pozbawiona jakichkolwiek niuansów, sprawiają, że ogląda się ten film ze znużeniem, a momentami nawet irytacją.
Nie jest to na pewno film wybitny, a nawet dobry. Raczej przeciętny i niezbyt odkrywczy, ale warto zobaczenia, po to, żeby zapamiętać Robina Williamsa z porządnie zagranych roli dramatycznych, a nie nieśmiesznych komediowych ról jakimi raczył nas w ostatnim latach swojej kariery. 




#Amanda&Hubert


3 komentarze:

  1. WoW zaintrygowałaś mnie filmem a uwierz to sukces bo ja z reguły ich nie lubie :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę schrupać ten film :D
    Wiliams! Kojarzę go!! Mogę być z siebie dumna :P
    Nie wiedziałam, że on popełnił, no... samobójstwo :(

    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Obejrzałabym film właśnie ze względu na Williamsa, ciągle nie mogę uwierzyć, że już go z nami nie ma..

    OdpowiedzUsuń