niedziela, 14 października 2018

Jak pies z kotem (2018) - recenzja

1 komentarz:
 

Jak pies z kotem (2018)

Reżyseria: Janusz Kondratiuk
Gatunek: Dramat, Komedia
Premiera w Polsce: 19 października 2018

Rodzinne historie zawsze sprawdzają się na ekranie. Dlatego reżyserzy często sięgają po biograficzne wątki dotyczące ich relacji z bliskimi. Tak też zrobił Janusz Kondratiuk, twórca kultowych Dziewczyn do wzięcia wziął na warsztat swoje relacje ze starszym bratem – Andrzejem, również znanym i cenionym reżyserem, który zmarł parę lat temu i tak powstał film Jak pies z kotem.



Janusz zostaje wezwany do mieszkania swojego brata, z którym nie utrzymuje kontaktów. Andrzej jest poważnie chory i już nigdy nie wróci do pełnej sprawności. Początkowo opiekuje się nim jego żona – mająca problem z alkoholem aktorka Iga Cembrzyńska. Gdy ta nie radzi sobie z odpowiedzialnością, Janusz wraz z żoną przejmują opiekę nad schorowanym Andrzejem.

Jak pies z kotem to intymna opowieść, która eksploatuje wątek trudnych relacji w rodzinie. Dopiero tragedia jest w stanie zbliżyć do siebie braci po latach sporów. Janusz mimo trudności i przy wsparciu oddanej małżonki Beaty staje na wysokości zadania jakim jest opieka nad cierpiącym bratem, a to pomaga im odbudować zaniedbane przez lata kontakty. Sporo tutaj też o poświęceniu i tego ile może kosztować. Dorosłe dzieci Janusza zaskoczone są, że może tyle wysiłku i czasu poświęcać opiece nad kimś, skoro są specjalne ośrodki, które są w stanie zapewnić pomoc. Podziwu godna jest też postawa Beaty, która właściwie nie zna Andrzeja, lecz gdy ten trafia pod jej dach jest w stanie, mimo tego, że nie jest jej łatwo, zacząć się z nim, z czułością i gotowością do podjęcia nieziemskiego wręcz wysiłku, opiekować. Jak pies z kotem mówi też o tym jak choroba wpływa na życie ludzi. W wyniku udaru Andrzej z dnia na dzień staje się niepełnosprawny i wymaga stałej opieki, jest zupełnie bezradny. A jego cierpienie udziela się wszystkim jego bliskim, ale tylko część z nich jest w stanie mu pomóc. Żona Andrzeja pomimo, że bezgranicznie go kocha, staje się zagubiona i bezradna wobec tej tragedii.

Spora zasługa w tym jak poruszający to film leży po stronie obsady. Cały obraz opiera się na czterech postaciach, którzy mistrzowsko są ogrywani przez znakomitych aktorów. Rafał Więckiewicz jest znakomity jako Janusz, u którego frustracja przeradza się w motywację do działania. Bożena Stachura jest tak pełna ciepła, że Beata w jej wykonaniu to postać, która jest niesamowicie wiarygodna. Olgierd Łukaszewicz w roli Andrzeja to prawdziwy popis dojrzałego aktora, który nie boi się trudnych ról, w których musi się mierzyć nie tylko z ogromnymi emocjami, ale też własną fizycznością. A Aleksandra Konieczna w roli Igi Cembrzyńskiej jest wręcz fenomenalna i mimo odgrywania tak oryginalnej postaci, ani przez chwilę nie zbliża się do granic parodii.

Nowy film Janusza Kondratiuka to boleśnie szczere i uczciwe kino, które dogłębnie porusza.



Daniel Mierzwa

1 komentarz:

  1. Dobrzy aktorzy😮 ostatnio bardzo wkrecialam sie w polskie nowosci filmowe. Jestem pewna po twojej recenzji że na ten film yez pojde.

    OdpowiedzUsuń