Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oscars. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oscars. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lutego 2019


Emocje powoli  opadają po nocy pełnej gwiazd i blichtru. Błyski fleszy nadal dają o sobie znać, a wraz z nimi czas na filmowe podsumowania i przygotowania list zaległych pozycji do obejrzenia.


Tegoroczna gala nie rozpoczęła się w tak tradycyjny sposób, jak to miała w zwyczaju w poprzednich latach (często komediowymi monologami), a miejsce prowadzącego zastąpione zostało krótkimi wystąpieniami gwiazd wręczających statuetki. Taki zabieg zdecydowanie przyspieszył całą galę, ale wprowadził również odrobinę nudy.

Szybko udało się jednak przejść do pierwszej nagrody, którą w tym roku wręczono w kategorii – Najlepsza aktorka drugoplanowa. Statuetkę otrzymała Regina King za swoją świetną kreację w filmie Gdyby ulica Beale umiała mówić, pokonując tym samym między innymi Emmę Stone i Rachel Weisz nominowane za film Faworyta.


Kolejną statuetkę wręczono w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny zdobył film Free Solo, opowiadający historię chłopaka, kórgo marzeniem było wspiąć się po niemal pionowej skale El Capitan w parku narodowym Yosemite.

Następnie za Najlepszą charakteryzację i fryzury statuetkę zdobył film Vice, była to zarazem pierwsza i ostatnia nagroda dla tego filmu w ten wieczór. Najlepsze kostiumy według Akademii oglądać mogliśmy w tym roku w filmie Czarna pantera, podobnie zresztą jak  Najlepszą scenografię. Produkcja Marvela pokonała samą Faworytę, czy Pierwszego człowieka.

W następnej kolejności wręczono Oscara za Najlepsze zdjęcia. W tej kategorii polska Zimna wojna musiała ustąpić wyższości Romy w reżyserii Alfonso Cuarón, jak się później okazało, ta meksykańska produkcja zyskała uznanie również w pozostałych kategoriach, w których mierzyła się z naszą rodzimą pozycją.

Chwilę później otworzył się wór ze statuetkami dla filmu Bohemian Rhapsody. Kolejno za, Najlepszy dźwięk, Najlepszy montaż dźwięku i Najlepszy montaż. Zdecydowanie zasłużone wyróżnieni!

Zaraz później przyznano nagrodę w jednej z najważniejszych kategorii - Najlepszy film nieanglojęzyczny, którym został film w reżyserii Alfonso Cuarón Roma. Zabierając tym samym szansę na statuetkę Pawłowi Pawlikowskiemu, ale również wyjątkowo prezentującemu się Kafarnaum.


Najlepszy długometrażowy film animowany został Spider-Man Uniwersum, pokonując tym samym chociażby Wyspę psów Wesa Andersona, czy Iniemamocnych 2 i Ralpha Demolkę. Najlepszym krótkometrażowym filmem animowanym, bez zaskoczenia, została produkcja studia Pixar Bao, która w porównaniu do swoich rywali nie prezentowała szczególnie wyższego poziomu.


Statuetka w kategorii Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny trafiła do filmu Okresowa rewolucja – filmu będącego niezwykłą ciekawostką, którego seansu nie odpuścimy.

Za Najlepsze efekty specjalne nagrodę otrzymał film Pierwszy człowiek, wygrywając z na prawdę mocną konkurencją w postaci Avengers: Wojna bez granic, Han Solo:Gwiezdne wojny – historie, czy Playera One.

Najlepszym krótkometrażowym filmem aktorskim został film Skin, a zaraz za nim w kategorii Najlepszy scenariusz oryginalny statuetkę otrzymał Green Book – jeden z naszych ulubionych nominowanych filmów tego roku. Oscara za Najlepszy scenariusz adaptowanych powędrowała natomiast do Czarnego bractwa. BlacKkKlansman – wyjątkowo subtelnej produkcji, która z rozwagą i szacunkiem pozwala wejść w struktury Ku Klux Klanu.

Następnie trzecią i ostatnią, tym razem za Najlepszą muzykę oryginalną otrzymał film Czarna Pantera, Najlepszą piosenką w roku został znakomity utwór w wykonaniu Lady Gagi i Bradleya Coopera "The Shallow" do filmu Narodziny gwiazdy.


Nadszedł kulminacyjny moment i najważniejsze nagrody. Najlepszym aktorem pierwszoplanowym został Rami Malek za rolę Freddi’ego Mercury’ego w filmie Bohemian Rhapsody. Pokonał tym samym znakomitych Viggo Mortensena, Bradleya Coopera, Willema Dafoe i Christiana Bale’a, i zdobywając czwartą statuetkę dla filmu o zespole Queen.


Najlepszą aktorką pierwszoplanową natomiast została Olivia Colman za rolę w filmie Faworyta, tym samym zdobywając pierwszą i ostatnią z dziesięciu! statuetkę dla tego filmu w ten wieczorów.


Oscara dla Najlepszego reżysera otrzymał Alfonso Cuarón za Romę, odbierając szansę innym lepszym i gorszym produkcjom, ale przede wszystkim Pawłowi Pawlikowskiemu i ZimnejWojnie.


Statuetkę dla Najlepszego filmu 2019 roku otrzymał fenomenalny Green Book! Będący świetnym filmem drogi, który pod warstwą humoru kryje nutę znakomitości i głębokich chwil przemyśleń…


91. rozdanie Oscarów przeszło już do historii. My gratulujemy wszystkim zwycięzcom, ale i nominowanym, zacierając dłonie z nadzieją na kolejne znakomite chwile w kinie w tym roku, oczekując kolejnych niezapomnianych i nieprzespanych chwil za rok!



niedziela, 24 lutego 2019

Przed oscarowa gorączka osiąga właśnie kulminacyjny moment. Czerwony dywan już odkurzony a prezenty dla nominowanych odpowiednio zapakowane. Nam nie pozostaje nic innego jak rozpocząć końcowe odliczanie do nocy pełnej ekranowych gwiazd. Z tej okazji dla tych którzy obawiają się ze nie zdążą już obejrzeć wszystkich z nominowanych filmów nasze małe przed oscarowe podsumowanie z mini recenzjami, które może zachęcą Was do nadrobienia w najbliższym czasie filmowych zaległości. 


W tym roku do głównej nagrody za najlepszy film Nominowanych zostało 8 pozycji:

- Bohemian Rhapsody (2018) – historia Freddiego Mercury'ego i zespołu Queen. Pozycja, która skupia się na ogromnym talencie i sukcesie, a także chwilach, które prowadziły do ich kształtowania. Muzycznie niezapomniane widowisko.

- Czarna Pantera (2018) - film pełen tradycji i rozmachu. Pomimo, że niepozbawiony scenariuszowych wad, prezentuje iście superbohaterski poziom.

- Czarne bractwo. BlacKkKlansman (2018) – interesująca historia detektywów wkraczających w struktury Ku Klux Klanu. Intrygująca muzyka i nastrój sprawiają, że ta historia zostaje z nami na dłużej.

- Faworyta (2018) - według scenariusz Deborah Davis i Tony’ego McNamary to oparta na faktach historia relacji królowej Wielkiej Brytanii Anny Stuart i jej przyjaciółki Sarah, lady Marlborough. Niebanalne kino, które oryginalnym i twórczym podejściem do tematu potrafi urzec nawet wytrawnych kinomanów.

- Green Book (2018) – pełen charakteru film drogi, historia szofera i ekstrawaganckiego muzyka. Pozycja o tym, jak trudne jest pokonanie uprzedzeń i przeciwności. Perfekcyjnie amerykański film, który potrafi oczarować.

- Narodziny gwiazdy (2018) – hollywoodzka opowieść o gasnącej gwieździe muzyka country i rozwijającej się karierze jego ukochanej, którą przed byciem odgrzewanym kotletem ratuje wyłącznie charyzmatyczna obsada. Sztampa, banał i udane piosenki, 

- Roma (2018) – intrygująca, wyjątkowo powolna, jednak z odpowiednim wyrazem, historia służącej, sporej gromadki dzieci i poszukującej szczęścia porzuconej matki. Czarno-biały obraz, który jednych znuży, innych zachwyci.

- Vice (2018) – ostra satyra na rzeczywistość Ameryki z mistrzostwami kreacjami uznanych gwiazd. Kino polityczne, w którym akcja pędzi jak w filmie sensacyjnym, ale zawsze w kierunku wyznaczonym przez reżysera. Znakomite kino, które porywa od pierwszej minuty.

Na liście nominowanych filmów każdy znajdzie coś dla siebie. W tym miejscu nie możemy zapominać oczywiście o polskiej Zimnej wojnie nominowanej w trzech kategoriach, a także jednej z naszych ulubionych kategorii – najlepszych animacji. Co tu duże mówić, poniżej linki do recenzji, czytajcie i szykujcie się na noc pełną wrażeń.

Zimna wojna (2018)
Wyspa psów (2018)
Żona (2017)
Player One (2018)
Iniemamocni 2 (2018)

Więcej już wkrótce!

Patrycja&Daniel 




sobota, 9 lutego 2019


Faworyta (2018)
Reżyseria: Yorgos Lanthimos
Gatunek: Biograficzny, Historyczny
Premiera w Polsce: 8 lutego 2019

Yorgos Lanthimos twórca dziwacznego, ale fascynującego kina, które święciło triumfy na wielkich festiwalach. Tym razem nakręcił film w Hollywood – kostiumową Faworytę i oprócz festiwalowych laurów walczy nim o najważniejsze nagrody, w tym Oscary, do których dostał, aż 10 nominacji.



Faworyta według scenariusz Deborah Davis i Tony’ego McNamary to oparta na faktach historia relacji królowej Wielkiej Brytanii Anny Stuart i jej przyjaciółki Sarah, lady Marlborough. W związek dwóch kobiet wmiesza się jednak Abigail, uboższa krewna Sarah. Wkrótce dwie kobiety zaczynają rywalizować o względy schorowanej i nieradzącej sobie z rzeczywistością królowej. Lady Sarah wykorzystuje relacje z królową do tego, aby właściwie rządzić krajem i dbać o militarną i polityczną karierę swojego męża. A Abigail robi wszystko, żeby odzyskać swoją godność i prestiż jaki utraciła jej rodzina. W miarę jak młoda służąca zbliża się do królowej zazdrość jej wpływowej krewnej rośnie. Aż wkrótce kobiety są w stanie zrobić wszystko, aby serce królowej należało tylko do jednej z nich. A że Abigail prędko uczy się panujących na dworze zasad, konflikt kobiet szybko staje się to wyrównanym i bezlitosnym pojedynkiem.

Yorgos Lanthimos to reżyser, który nie pozwala, aby jego film stał się tylko wystawną kostiumową konfekcją. Skupia się na trójkącie fenomenalnie zagranych bohaterek. Ich motywacje i relacje są skomplikowane. Lady Sarah, która odgrywa Rachel Weisz walczy o swoje wpływy, ale też o swoją wizję funkcjonowania państwa. Abigail, pełna uroku grającej ja Emmy Stone, to dziewczyna, która stara się o odzyskanie szacunku dla swojej osoby. Największy aktorski popis to jednak rola Olivii Colman. Jej królowa Anna to zniedołężniała i cierpiąca postać trapiona osobistymi tragediami, która oczekuje od innych miłości i czułości, którą jest w stanie wymuszać na innych groźbą, a traktowana przez innych z pobłażaniem potrafi być okrutną manipulantką.

Faworyta to najprzystępniejsze dzieło w dorobku twórcy Kła czy Zabicia świętego jelenia. Nie jest jednak to obraz pozbawiony cech charakterystycznych jego filmów. Sporo tutaj absurdu, czarnego humoru i okrucieństwa, które przeplata się z błazenadą. A wszystko to obrazowane zniekształconymi zdjęciami Robbiego Ryana i zilustrowane przeszywającą i dziwaczą muzyką Komeila S. Hosseiniego.

Faworyta to niebanalne kino, które oryginalnym i twórczym podejściem do tematu potrafi urzec nawet wytrawnych kinomanów.



Daniel Mierzwa

wtorek, 5 lutego 2019


Ralph Demolka w Internecie (2018)

Reżyseria: Rich Moore, Phil Johnston
Gatunek: Animacja, Familijny, Komedia
Premiera w Polsce: 11 stycznia 2019

Podobnie jak wiele innych animacji po kilku latach do kin powraca również historia o Ralphie Demolce. Gdy przy pierwszej części fani old schoolu zbierali żniwo, ciesząc się klasycznymi automatami do gry i pikselami, tak tym razem twórcy poczynili ukłon w stronę użytkowników Internetu wprowadzając swoich bohaterów w ten pełny niespodzianek świat.



Ralpha i Wandelopę widzowie spotykają po kilku latach od zakończenia poprzedniej części. Ich przyjaźń kwietnie, a oni – kiedyś samotnicy – teraz w swoim towarzystwie miło dzielą czas na pracę w swoich grach oraz popołudnia w innych automatach. Rutynę przerywa jednak podłączenie nowej wtyczki, której tajemnicę w szczególności chce zbadać znudzona już codziennością cukierkowa księżniczka. Bohaterowie wkraczają więc w nieznany im świat Internetu, gdzie pomiędzy popularnymi witrynami, kryje się sporo spamu i product placement. Czas spędzony w sieci staje się dla Ralpha i Wandelopy sprawdzianem przyjaźni, a dla widzów kompleksowym przedstawieniem bohaterów Disneya.

Świat Disneya w Internecie wydaje się najmocniejszym punktem całej produkcji, a spotkanie księżniczek, które widzowie mogli oglądać już w samym zwiastunie, dla spostrzegawczych widzów będzie kopalnią nawiązań i śmiechu. Cała reszta pozostaje w tyle za poziomem prezentowanym w pierwowzorze, a pojedyncze sceny wywołujące na twarzach uśmiech, nie gwarantują pełni zabawy. Wiele jest też momentów, które w szczególności kierowane są do starszych widów, więc młodym pozostają kolorowe, wartko zmieniające się obrazki. W tym momencie warto wspomnieć również o wielowątkowości animacji, która lekko zgubiła twórców. Wraz z wprowadzaniem nowych bohaterów, gubimy główne postacie, które tak polubiliśmy poprzednio.

Na uznanie zasługuje również muzyczna oprawa, a w szczególności parodia typowych piosenek księżniczek, (wykonywana przez Wandelopę), której tekst jest niemałą niespodzianką.  

Ralph Demolka w Internecie to przede wszystkim przyzwoity przewodnik dla młodych widzów, ostrzegający przed niespodziankami możliwymi do spotkania w sieci, który jednak, jako kontynuacja, pozostawia spory niedosyt.


Patrycja Strempel




poniedziałek, 12 marca 2018

Fantastyczna kobieta (2017)
Reżyseria: Sebastian Leilo
Gatunek: Dramat
Premiera w Polsce: 6 października 2017


Sebastian Leilo to chilijski reżyser dobrze znanym fanom artystycznego kina. Jego najnowszy film Fantastyczna kobieta, który zrobił furorę na zeszłorocznym Berlinale, ze względu na mocną konkurencję nie był faworytem do Oscara, nikt jednak nie mógł powiedzieć, że nie ma szans na tę statuetkę, którą ostatecznie otrzymał.

Marina spędza swoje urodziny ze starszym partnerem – Orlandem, jedzą kolację w sympatycznym lokalu, później oddają się czułością. Mężczyzna wkrótce po tym dostaje wylewu, a wystraszona Marina wiezie go do szpitala, gdzie ten umiera. Śmierć jej partnera staje się dla niej początkiem walki o swoją godność, ponieważ jego rodzina traktuje ją z podejrzliwością i niechęcią, która czasem przybiera wręcz formę nienawiści.
Okazuje się, że postawa jaką u krewnych Orlanda wywołuje Marina nie jest spowodowana tylko tym, że spowodowała ona rozpad jego małżeństwa. Przyczyną takie sytuacji jest to, że jest ona osobą transseksualną. Rodzina jej partnera próbuję ją wyrzucić z swojego życia, traktując jako perwersyjny epizod w życiu byłego męża i ojca. Natomiast przez policjantów Marina jest traktowana przez pryzmat stereotypów i znanych funkcjonariuszom przypadków ludzi, takich jak ona. Niewiele lepiej traktowana jest przez lekarza, który traktuje ją jak dziwaczny medyczny obiekt, fotografując jej ciało, skupiając się na jej fizyczności. Marinie przez to, że jest osobą transseksualną odbiera się godność, prawo do miłości i a jej obecność w społeczeństwie traktuje niczym wynaturzenie. A to wszystko zmusza ją do dosłownej walki o swoją godność, ale też prawo do miłości i żałoby po swoim ukochanym.
Sebastian Leilo w Fantastycznej kobiecie pokazuje opresyjne społeczeństwo, które bez mrugnięcia okiem pozwala na nienawiść do odmiennych jednostek, które wielu wycięłoby z panoramy swojego życia.  I choć kino queer pełne jest podobnych opowieści, mało kto potrafi opowiadać je w tak stylowy, pełny gęstej, niczym w thrillerze, atmosfery, poruszających scen i dialogów, jak chilijski reżyser.



Daniel Mierzwa

wtorek, 6 marca 2018

Co to była za noc?! Emocje powoli opadają, czerwony dywan zostaje powoli zwijany, a ostatnie potrawy znikają z bufetowych stołów. Zdobywcy statuetek pewnie nadal dochodzą do siebie i spoglądają, jak prezentowali się w drogich kreacjach wprost od projektantów. Wiele tygodni oczekiwania i w końcu znamy wszystkich laureatów, niestety bez znacznych zaskoczeń, ze spokojem jeszcze raz oglądamy się za siebie i wspominamy wydarzenia tej nieprzespanej nocy.



Podobnie jak zeszłoroczną galę rozdania Oscarów, poprowadził Jimmy Kimmel. Tym razem z o wiele większym spokojem, jednak nadal z kąśliwością i nawiązaniem do bieżących Hollywodzkich wydarzeń prowadził fanów kina przez kolejne kategorie. Obeszło się również bez większych wpadek, czy to związanych ze zamianą kopert, czy modowymi niedociągnięciami.

Wraz z zakończeniem przez prowadzącego swojej wprowadzającej przemowy rozpoczęły się największe emocji. Pierwszą statuetkę wręczono w kategorii Najlepszy aktor drugoplanowy, która trafiła w ręce Sama Rockwella, za znakomitą rolę w filmie Trzy billboardy za Ebbing, Missouri. W pełni zasłużona nagroda, która dała początek kolejnym niestety przewidywalnym werdyktom.


Kolejną statuetkę w kategorii Najlepsza charakteryzacja i fryzury zdobył film Czas mroku, w którym świetna przemiana Gary’ego Oldmana zapewniła mu zwycięstwo, natomiast za Najlepsze kostiumy uznano te ukazane w Nici widmo wykonane przez Marka Bridgesazdecydowanie zasłużone wyróżnienie szczególnie przy tak silnej konkurencji.

Najlepszym pełnometrażowym filmem dokumentalnym została produkcja Netflixa – Ikar, a statuetka w kategorii Najlepszy montaż dźwięku trafiła do Richarda Kinga oraz Alexa Gibsona za film Dunkierka, która królowała również w kategorii Najlepszy dźwięk.

W następnej kolejności wręczono Oscara za Najlepszą scenografię dla filmu Kształt wody, który był zdecydowanym faworytem tegorocznej gali zdobywając 13 nominacji. Trzeba przyznać, ze scenografia w tym filmie prezentowała się świetnie w połączeniu z pełnym mroku światłem. 

Zaraz później przyznano nagrodę w jednej z najważniejszych kategorii - Najlepszy film nieanglojęzyczny, którym został film w reżyserii Sebastiána Lelio Fantastyczna kobieta. Wprawnie nie był to nasz faworyt w tej kategorii, to widać przyćmił zarówno zdobywcę Cezara i Nagrody Jury w Cannes - Niemiłość, zdobywcę Złotej Palmy w Cannes The Square, a nawet zdobywcę Złotego Niedźwiedzia Duszę i ciało.


Oscara dla Najlepszej aktorki drugoplanowej otrzymała Allison Janney za rolę w filmie Jestem najlepsza. Ja, Tonya. To dopiero pierwsza nominacja tej aktorki i od razu nagroda! Należą się zasłużone brawa, bo w roli matki Toni byłą znakomita.


Najlepszym krótkometrażowym filmem animowanym został Dear Basketball, który wcześniej został nagrodzony statuetką Annie. Natomiast Najlepszym długometrażowym filmem animowanym została animacja Coco studia Pixar. Niestety Naszego Vincenta nie starczyło miejsca w Oscarowej rywalizacji.

Filmem z Najlepszymi efektami specjalnymi został film Blade Runner 2049! Wygrywając z równie dobrze prezentującymi się Strażnikami Galaktyki vol. 2, czy nawet Ostatnim Jedi. Wyróżnienie w kategorii Najlepszy montaż otrzymał Lee Smith za film Dunkierka! Była to już trzecia i ostatnia nagroda dla tego filmu w ten wieczór.

Statuetka w kategorii Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny trafiła do filmu Heaven is a traffic jam on the 405, a Oscara w kategorii Najlepszy krótkometrażowy film aktorski otrzymali Chris Overton oraz Rachel Shenton za film The Silent Child.

Przyszedł i czas na kategorie scenariuszowe. Za Najlepszy scenariusz adaptowany uznano tekst Jamesa Ivory’ego na podstawie powieści autorstwa André Aciman "Call Me by Your Name" do filmu Tamte dni, tamte noce. Zdecydowanie jeden z bardziej urokliwych filmów nominowanych w tych roku, szkoda jednak, że tak nielicznie doceniony. Natomiast statuetkę dla Najlepszego scenariusza oryginalnego otrzymał Jordan Peele za film Uciekaj! I tu nasze małe zaskoczenie, bo produkcji tej daleko do pozostałych nominowanych - Kształtu wody, Trzech billboardów za Ebbing, Missouri, czy nawet Lady Bird i I tak cię kocham.


Za film z Najlepszymi zdjęciami uznano Blade Runnera 2049 i Rogera Deakinsa, którego doceniono dopiero pierwszą statuetką przy 14 innych nominacjach w tej kategorii. Nagrodę za Najlepszą muzykę oryginalną otrzymał Alexandre Desplat za film Kształt wodyzdecydowanie zasłużenie. Jednak większym niewypałem okazał się Oscar dla Najlepszej piosenki i „Remember Me” z animacji Coco, której wykonanie podczas gali było totalnym nieporozumieniem.

Zbliżając się do końca gali pozostały również najważniejsze kategorie. Najlepszym reżyserem został Guillermo del Toro za film Kształt wody! Brawo! Meksykanin pokazał klasę i dorzucił na swoje konto po Złotym Globie, nagrodzie BAFTA i wyróżnieniu w Wenecji kolejną prestiżową nagrodę.



Oscara dla Najlepszego aktora pierwszoplanowego zdobył Gary Oldman za znakomitą rolę w filmie Czas mroku! Była to pierwsza statuetka dla tego aktora i to bardzo zasłużona, zważając na jego świetne wcielenie się w postać wybuchowego, pełnego emocji i nieokiełznanych zachowań Winstona Churchilla.


Najlepszą aktorką natomiast została Frances McDormand za rolę w filmie Trzy billboardy za Ebbing, Missouri wcielając się w filmie w pogrążoną w rozpaczy, jednak niepopadającą w niemoc matkę zamordowanej dziewczyny, która swój ból przekuwa w agresję pozwalającą jej zmierzyć się z najtrudniejszymi przeciwnikami.


Statuetkę dla Najlepszego filmu 2018 roku otrzymał fenomenalny Kształt wody! Będący mieszanką fantasy, romansu, horroru i dramatu, która zachwyciła widzów i jury na licznych festiwalach. Teraz otrzymał najwyższe Hollywodzkie wyróżnienie i zapisał na karach filmowej historii.


Rocznicowe 90 już rozdanie Oscarów przeszło do historii. Gratulacje należą się wszystkim zdobywcom i nominowanym twórców, a nam nie pozostaje nic innego jak z niecierpliwością oczekiwać kolejnych filmowych emocji.




piątek, 2 marca 2018

Cały filmowy świat żyje już tylko zbliżającym się rozdaniem Oscarów, czerwone dywany są prane, tłumy stylistek wydzwaniają do znanych projektantów w sprawie najdroższych sukien, a Jimmy Kimmel już myśli nad najlepszymi żartami. A my jak zwykle tylko recenzujemy filmy i przygotowaliśmy listę filmów, które otrzymały nominację do najważniejszych filmowych nagród,  a których recenzje możecie znaleźć na naszym blogu.

Dunkierka (najlepszy film/reżyseria/zdjęcia/montaż/scenografia/muzyka/montaż dźwięku/dźwięk)
Kształt wody (najlepszy film/reżyseria/aktorka/aktor drugoplanowy/aktorka drugoplanowa scenariusz oryginalny/zdjęcia/montaż/scenografia/ kostiumy/muzyka/montaż dźwięku/dźwięk)
Lady Bird (najlepszy film/reżyseria/aktorka/aktorka drugoplanowa/scenariusz oryginalny)
Czas mroku (najlepszy film/aktor/zdjęcia/scenografia/kostiumy/charakteryzacja)
Tamte dni, tamte noce (najlepszy film/aktor/scenariusz adaptowany/piosenka)
Nić widmo (najlepszy film/reżyseria/aktor/aktorka drugoplanowa/muzyka/kostiumy)
Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri (najlepszy film/aktorka/aktor drugoplanowy/scenariusz oryginalny/montaż/muzyka)
Uciekaj! (najlepszy film/reżyseria/aktor/scenariusz oryginalny)
Jestem najlepsza. Ja, Tonya (aktorka/aktorka drugoplanowa/montaż)
Czwarta władza (najlepszy film/aktorka)
The Florida Project  (aktor drugoplanowy)
Wszystkie pieniądze świata (aktor drugoplanowy)
I tak cię kocham (scenariusz oryginalny)
Disaster Artist (scenariusz adaptowany)
Logan: Wolverine (scenariusz adaptowany)
Gra o wszystko (scenariusz adaptowany)
Dzieciak rządzi (film animowany)
Coco (film animowany/piosenka)
Twój Vincent (film animowany)
Fernando (film animowany)
Niemiłość (film nieanglojęzyczny)
The Square (film nieanglojęzyczny)
Dusza i ciało (film nieanglojęzyczny)
Blade Runner 2049 (zdjęcia/scenografia/efekty specjalne/montaż dźwięku/dźwięk)
Baby Driver (montaż/montaż dźwięku/dźwięk)
Piękna i Bestia  (scenografia/kostiumy)
Powiernik królowej (kostiumy/charakteryzacja)
Król rozrywki (piosenka)
Gwiezdne wojny:Ostatni Jedi (muzyka/efekty specjalne/montaż dźwięku/dźwięk)
Strażnicy galaktyki vol. 2 (efekty specjalne)
Kong: Wyspa Czaszki (efekty specjalne)
Wojna o planetę małp (efekty specjalne)
Cudowny chłopak (charakteryzacja)

O tym, w czyje ręce trafią złote statuetki Oscara przekonamy się już w nocy z niedzieli na poniedziałek. A na razie pozostaje nam czekać na wielką galę i trzymać kciuki za faworytów.

czwartek, 1 marca 2018

Lady Bird (2017)
Reżyseria: Greta Gerwig
Gatunek: Komedia
Premiera w Polsce: 2 marca 2018

W wielu produkcjach Greta Gerwig pokazuje, że świetnie czuje się przed kamerą. Ostatnio udowadnia również, że stanie po drugiej jej stronie, nie sprawia jej problemu, a wręcz zwieńczone jest ambitnym obrazem o młodzieńczym buncie.


Lady Bird jest pełną autentyzmu historią o dorastającej dziewczynie. Christine nie wyróżnia się pod względem ocen w szkole, nie jest też wybitnie zaangażowana w jej życie, gdyż zmuszona chodzić do katolickiego liceum, robi wszystko by jak najszybciej wyrwać się ze swojej okolicy. Ciągle zawstydzona rodzinnym stanem materialnym, snuje marzenia, jak to by było mieszkać w jednym z okazalszych domów przy prestiżowej ulicy. Na ekranie oglądamy rok z jej życia, a w tym występy w szkolnym kółku teatralnym, kolejne miłości życia, czy przyjacielskie relacje z Julie. Wszystko to sprowadza się do pragnienia realizacji jej największego marzenia, czyli wyjazdu do college’u, najlepiej do Nowego Jorku.

Reżyserka pomimo, że to jej filmowy debiut sprawnie realizuje obraz o Lady Bird - jak każe się nazywać główna bohaterka. Świetnie pokazuje momenty przejścia, czy wszelkie zmiany zachodzące w bohaterce. Wbrew oczekiwaniom komedii, prezentuje bardziej stylowy dramat, pełen życiowych zagwozdek, czy słownych potyczek bohaterki z matką. Na ich konflikcie zbudowany jest po części ten film. On zarówno go otwiera, jak i zwieńcza, stając się najważniejszym elementem, który prawdopodobnie ukształtował Christine.

Pozytywnie na ekranie prezentuje się Saoirse Ronan w tytułowej roli. Po świetnym występie w filmie Brooklyn, tym razem jako pozbawiona kompleksów, pełna energii i zawziętości Lady Bird kolejny raz pokazuje klasę. Świetnie wprowadza widza w swój lekko szalony świat buntu, tak typowego dla amerykańskim filmów o nastolatkach. Wbrew pozorom jednak nie jest to kolejny taki sam film o dojrzewaniu. Jest w nim o wiele więcej subtelności, czy uroku, który wokół siebie roztacza bohaterka oraz scenariuszowej lekkości, którą raczy nas Gerwig.

Lady Bird jest pełnym emocji obrazem dziewczyny, która od życia pragnie czegoś więcej. Pospolitym filmem, który zadziwia swoją prostotą oraz przyjemnym seansem w obliczu debiutu.


Patrycja Strempel



środa, 28 lutego 2018

Uciekaj! (2017)
Reżyseria: Jordan Peele
Gatunek: Horror
Premiera w Polsce: 28 kwietnia 2017

Jordan Peele w swoim pełnometrażowym debiucie angażuje się w kino grozy. Jednak z wyczuciem, i rzadko spotykanym w filmach tego typu sensem, prowadzi widza w bogaty świat społecznych podziałów, z którego razem z głównym bohaterem będziemy chcieli uciekać.


Film opowiada historię Chrisa, który wraz ze swoją dziewczyną jedzie do domu jej rodziców by w końcu ich poznać. O bohaterach nie wiemy zbyt wiele. Twórcy ograniczają się jedynie do tego, że są oni w związku, a Chris prawdopodobnie jest jeszcze bardzo dobrym fotografem. Dlatego też początkowo nie angażujemy się przesadnie w ich życie, a jedynie zastanawiamy się razem z głównym bohaterem, czy biali rodzice dziewczyny zaakceptują jej czarnoskórego chłopka. Wszystko początkowo wydaje się znakomicie układać, a zarówno rodzice Rose, jak i ich bogaci znajomi są chłopakiem zafascynowani, ujawniając przy tym swoje liberalne podejście do życia. Jednak w ich posiadłości, prezentującej się niczym nieprzeciętny dom z filmów o niewolnikach, czarnoskórzy służący z dobrotliwością i uśmiechem na twarzy usługują swoim panom, a na światło dzienne zaczynają wychodzić kolejne niepokojące fakty. Widz powoli razem z bohaterem odkrywa tajemnice rodziny i jej dziwne zapędów, w tym ciągle stukającą łyżeczką o brzeg filiżanki matkę, czy lekko szalonego brata, których zachowania świetnie oddają momenty grozy i zapowiadają nieunikniony zwrot akcji.

Przerysowana forma filmu świetnie uwydatnia jego temat. Wprowadza widza w trans, z którego jednak chcemy wychodzić równie szybko, jak główny bohater. Pokazuje przy tym wszystkie rysy na amerykańskim społeczeństwie, wraz z ich uprzedzeniami i rasistowskimi zapędami oraz swoiste poczucie wyobcowania, jakie może wyczuwać Chris znajdując się na terenie posiadłości.  W całości tej niespokojnej konwencji świetnie wypadają aktorskie kreacje. Pierwszorzędnie prezentuje się drugi plan, a Catherine Keener i Bradley Whitford w rolach rodziców bohaterki znakomicie kreują swój przerażający świat oparty na tajemnicach. Pomimo kilku plusów, film nie jest niepozbawiony wad. Wprawdzie rozgrywające się wydarzenia intrygują, jednak wprowadzone dosyć prostolinijnie, nie dostarczają maksimum emocji. Dobrym zabiegiem natomiast jest połączenie momentów grozy z iście komediowym wydźwiękiem. Niewymagające słowne potyczki zdecydowanie dodają odrobinę lekkości i momentami rozwiewają gęstą mroczą atmosferę.

Uciekaj! to kino grozy, w którym nie przerażają stwory z kosmosu, czy duchy, a psychologiczna gra z widzem, gdzie straszą ludzie i ich upodobania.



Patrycja Strempel