Vicky Cristina Barcelona (2008) - recenzja

Vicky Cristina Barcelona (2008)

Reżyseria: Woody Allen
Gatunek: Dramat
Premiera w Polsce: 17 kwietnia 2009


Rok 2008 to jeden z tych lat, kiedy Woody Allen opuścił swój ukochany Nowy Jork i zawitał do Europy. Po opuszczeniu Londynu, w którym umieścił akcję kilku swoich poprzednich filmów, dotarł do Hiszpanii, by w słonecznej i artystowskiej Barcelonie, nakręcić jeden z najlepszych filmów ostatnich lat.
Dwie przyjaciółki z Nowego Jorku- rozważna Vicky (w tej roli Rebecca Hall znana z Frost/Nixon czy Prestiżu) i romantyczka Cristina (Scarlett Johansson, jej przedstawiać nikomu nie trzeba, wówczas muza Allena), korzystają z okazji zamieszkania w położonym w Katalonii domu krewnej pierwszej z nich. Dla Vicky to okazja do poznania ziemi, z której wywodzi się Gaudi, i o której pisze pracę magisterską. Cristina natomiast traktuję wyjazd jako przygodę i okazję do pocieszenia się po rozstaniu z narzeczonym. Obie jednak nie pozostaną obojętne na wdzięki miasta i poznanego malarza Juana Antonia (Javier Bardem znany z roli w To nie jest kraj dla starych ludzi).  Ta znajomość okazuję się próbą dla obu z nich. Vicky, będąca już zaręczona, w odpowiednim momencie kończy relację (choć nie pozostaje jej on do końca obojętny) z Hiszpanem. Cristina buduje z nim związek. Relacja dziewczyny z Nowego Jorku i malarza jest udana i nieskomplikowana, dopóki nie wkroczy między nich Maria Elena (zagrana przez Penelope Cruz, docenioną za tę rolę Oscarem)- temperamentna była żona Juana Antonia.
Woody Allen w swojej hiszpańskiej fabule dowodzi, że zarówno słuchając tylko rozsądku i byciu do bólu pragmatycznym jak Vicky, czy kierując się sercem i działając pod wpływem impulsów  jak jej przyjaciółka, i tak nie będziemy szczęśliwi. Udowadnia, że między ludzkie relacje i emocje są tak skomplikowane, że zawsze obok radości pojawia się cierpienie i ból.

Legenda z Manhattanu tym filmem pokazuje, że nawet w najbardziej atrakcyjnych plenerach i z najpiękniejszymi aktorkami na planie i tak interesują go ludzkie relacje i umie o nich powiadać jak nikt inny. 



Daniel Mierzwa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz