niedziela, 24 lutego 2019

Przed oscarowa gorączka osiąga właśnie kulminacyjny moment. Czerwony dywan już odkurzony a prezenty dla nominowanych odpowiednio zapakowane. Nam nie pozostaje nic innego jak rozpocząć końcowe odliczanie do nocy pełnej ekranowych gwiazd. Z tej okazji dla tych którzy obawiają się ze nie zdążą już obejrzeć wszystkich z nominowanych filmów nasze małe przed oscarowe podsumowanie z mini recenzjami, które może zachęcą Was do nadrobienia w najbliższym czasie filmowych zaległości. 


W tym roku do głównej nagrody za najlepszy film Nominowanych zostało 8 pozycji:

- Bohemian Rhapsody (2018) – historia Freddiego Mercury'ego i zespołu Queen. Pozycja, która skupia się na ogromnym talencie i sukcesie, a także chwilach, które prowadziły do ich kształtowania. Muzycznie niezapomniane widowisko.

- Czarna Pantera (2018) - film pełen tradycji i rozmachu. Pomimo, że niepozbawiony scenariuszowych wad, prezentuje iście superbohaterski poziom.

- Czarne bractwo. BlacKkKlansman (2018) – interesująca historia detektywów wkraczających w struktury Ku Klux Klanu. Intrygująca muzyka i nastrój sprawiają, że ta historia zostaje z nami na dłużej.

- Faworyta (2018) - według scenariusz Deborah Davis i Tony’ego McNamary to oparta na faktach historia relacji królowej Wielkiej Brytanii Anny Stuart i jej przyjaciółki Sarah, lady Marlborough. Niebanalne kino, które oryginalnym i twórczym podejściem do tematu potrafi urzec nawet wytrawnych kinomanów.

- Green Book (2018) – pełen charakteru film drogi, historia szofera i ekstrawaganckiego muzyka. Pozycja o tym, jak trudne jest pokonanie uprzedzeń i przeciwności. Perfekcyjnie amerykański film, który potrafi oczarować.

- Narodziny gwiazdy (2018) – hollywoodzka opowieść o gasnącej gwieździe muzyka country i rozwijającej się karierze jego ukochanej, którą przed byciem odgrzewanym kotletem ratuje wyłącznie charyzmatyczna obsada. Sztampa, banał i udane piosenki, 

- Roma (2018) – intrygująca, wyjątkowo powolna, jednak z odpowiednim wyrazem, historia służącej, sporej gromadki dzieci i poszukującej szczęścia porzuconej matki. Czarno-biały obraz, który jednych znuży, innych zachwyci.

- Vice (2018) – ostra satyra na rzeczywistość Ameryki z mistrzostwami kreacjami uznanych gwiazd. Kino polityczne, w którym akcja pędzi jak w filmie sensacyjnym, ale zawsze w kierunku wyznaczonym przez reżysera. Znakomite kino, które porywa od pierwszej minuty.

Na liście nominowanych filmów każdy znajdzie coś dla siebie. W tym miejscu nie możemy zapominać oczywiście o polskiej Zimnej wojnie nominowanej w trzech kategoriach, a także jednej z naszych ulubionych kategorii – najlepszych animacji. Co tu duże mówić, poniżej linki do recenzji, czytajcie i szykujcie się na noc pełną wrażeń.

Zimna wojna (2018)
Wyspa psów (2018)
Żona (2017)
Player One (2018)
Iniemamocni 2 (2018)

Więcej już wkrótce!

Patrycja&Daniel 




piątek, 22 lutego 2019

My (2018)
Reżyseria: René Eller
Gatunek: Dramat
Premiera: 27 stycznia 2018

Wkraczanie w dorosłość to trudny i ważny etap w życiu każdego człowieka. To czas dylematów, problemów i prób, dlatego nie ma się co dziwić, że tak chętnie sięgają po niego filmowcy. Jednym z nim jest Holender Rene Eller, który nakręcił bezkompromisowy dramat My.



Wakacyjna aura sprzyja przygodom. Grupa przyjaciół- czterech dziewczyn i czterech chłopaków - spędza ze sobą czas. Wkrótce zachęceni sposobem na zdobycie pieniędzy rozpoczynają ryzykowne gry ze swoją seksualnością. Okazuje się, że nie zdawali sobie sprawy jak cienka jest granica między dobrem, a złem i jak przerażające mogą być konsekwencje zachowań, które początkowy były jedynie zabawą.

Rene Eller to reżyser; który nie bawi się w półśrodki. W swoim filmie nie boi się odważnych obrazów i brawurowo radzi sobie z pełnymi seksu czy brutalności scenami. Czasem można mieć aż dosyć okrucieństwa pokazywanego na ekranie. Jest to jednak dowód na to, że reżyser nie boi się tematu własnego filmu i gotowy jest opowiedzieć historie nie unikając żadnego istotnego motywu. My składa się z czterech części i każda opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce z perspektywy innego bohatera. Głos dostają zagubiony Simon, wrażliwa Ruth, dziwaczna Liesl i brutalny Thomas. Każde z nich inaczej przeżywało to, co się wydarzyło i każde z nich miało inne motywacje postępowania. Jednak dla każdego pokazane w filmie wydarzenia miały destrukcyjny wpływ.

My to odważny i przekraczający granice debiut, któremu może daleko do idealnego dzieła, a chwilami kilka ważnych rzeczy mu umyka, to bez wątpienia film, który każdego widza wyprowadzi ze strefy komfortu, ale przy tym da mu temat do refleksji. 



Daniel Mierzwa

sobota, 16 lutego 2019


Asteriks i Obeliks. Tajemnica magicznego wywaru (2018)

Reżyseria: Louis ClichyAlexandre Astier
Gatunek: Animacja, Familijny
Premiera w Polsce: 18 stycznia 2019

Asteriks i Obeliks to postacie, o którym powiedzieć, że są kultowe to jak nie powiedzieć nic. Na przygodach dwójki walecznych Galów i ich kompanów wychowały się całe pokolenia fanów komiksów i filmów zarówno animowanych, jak i fabularnych. Po próbie jaką było przeniesienie na ekran przygód dwóch kultowych postaci w grafice 3d jaką był film Asteriks i Obeliks: Osiedle Bogów, do naszych kin trafił kolejny film wykonany w tej technologii – Asteriks i Obeliks: Tajemnica magicznego wywaru.

Sędziwy druid Panoramiks czuje już, że nie jest tak sprawny jak kiedyś i coraz ciężej idzie mu wypełnianie swoich obowiązków. Postanawia więc, że znajdzie godnego siebie następcę. W poszukiwaniach towarzyszą mu oczywiście dwaj tytułowi bohaterzy, błyskotliwa młoda Pektynka i cała zgraja Galów z wioski, którzy przecież nie mogą pozwolić, aby tak ważny wybór dokonał się bez ich udziału, nawet jeśli oznacza, że w ich osadzie pozostały jedynie, co prawda bardzo waleczne, kobiety, dzieci i rozśpiewany artysta, co spróbuje wykorzystać Juliusz Cezar. W sprawę poszukiwania następcy Panoramiksa wmiesza się też żądny chwały Sulfuriks.

Asteriks i Obeliks: Tajemnica magicznego wywaru to wszystko to, do czego przyzwyczaiły już ekranizacje przygód dwójki dzielnych Galów. Tempo ich przygód jest tak wielkie, że sprawia wrażenie, że twórcy scenariusza wypili sporo magicznego eliksiru według przepisu starego druida. Akcja wartko prze do przodu, widzimy dziesiątki kandydatów na druidów, ale wszelkie poboczne wątki ograniczone są do minimum i zastąpione przezabawnymi gagami, które niczego nie uznają za świętość. Fabularna prostota trochę drażni, ponieważ z jej powodu najciekawsze wątki zamieniły się w kilka scen. Cierpi na tym historia rezolutnej Pektynki, która próbuje odnaleźć się w świecie zdominowanym przez mężczyzn, gdzie co prawda kobiety mogą mieć swoje zdanie, ale tylko jako żona i matka. Niewiele miejsca poświęca się też młodemu adeptowi druidziej sztuki, który staje chyba jako jedyny bohaterem przed moralnym dylematem.

Asteriks i Obeliks: Tajemnica magicznego wywaru to niezły kocioł, z którego tak naprawdę mało, co wynika. Zadanie dostarczenia dobrej rozrywki wypełnia jednak bardzo skutecznie.



Daniel Mierzwa

sobota, 9 lutego 2019


Faworyta (2018)
Reżyseria: Yorgos Lanthimos
Gatunek: Biograficzny, Historyczny
Premiera w Polsce: 8 lutego 2019

Yorgos Lanthimos twórca dziwacznego, ale fascynującego kina, które święciło triumfy na wielkich festiwalach. Tym razem nakręcił film w Hollywood – kostiumową Faworytę i oprócz festiwalowych laurów walczy nim o najważniejsze nagrody, w tym Oscary, do których dostał, aż 10 nominacji.



Faworyta według scenariusz Deborah Davis i Tony’ego McNamary to oparta na faktach historia relacji królowej Wielkiej Brytanii Anny Stuart i jej przyjaciółki Sarah, lady Marlborough. W związek dwóch kobiet wmiesza się jednak Abigail, uboższa krewna Sarah. Wkrótce dwie kobiety zaczynają rywalizować o względy schorowanej i nieradzącej sobie z rzeczywistością królowej. Lady Sarah wykorzystuje relacje z królową do tego, aby właściwie rządzić krajem i dbać o militarną i polityczną karierę swojego męża. A Abigail robi wszystko, żeby odzyskać swoją godność i prestiż jaki utraciła jej rodzina. W miarę jak młoda służąca zbliża się do królowej zazdrość jej wpływowej krewnej rośnie. Aż wkrótce kobiety są w stanie zrobić wszystko, aby serce królowej należało tylko do jednej z nich. A że Abigail prędko uczy się panujących na dworze zasad, konflikt kobiet szybko staje się to wyrównanym i bezlitosnym pojedynkiem.

Yorgos Lanthimos to reżyser, który nie pozwala, aby jego film stał się tylko wystawną kostiumową konfekcją. Skupia się na trójkącie fenomenalnie zagranych bohaterek. Ich motywacje i relacje są skomplikowane. Lady Sarah, która odgrywa Rachel Weisz walczy o swoje wpływy, ale też o swoją wizję funkcjonowania państwa. Abigail, pełna uroku grającej ja Emmy Stone, to dziewczyna, która stara się o odzyskanie szacunku dla swojej osoby. Największy aktorski popis to jednak rola Olivii Colman. Jej królowa Anna to zniedołężniała i cierpiąca postać trapiona osobistymi tragediami, która oczekuje od innych miłości i czułości, którą jest w stanie wymuszać na innych groźbą, a traktowana przez innych z pobłażaniem potrafi być okrutną manipulantką.

Faworyta to najprzystępniejsze dzieło w dorobku twórcy Kła czy Zabicia świętego jelenia. Nie jest jednak to obraz pozbawiony cech charakterystycznych jego filmów. Sporo tutaj absurdu, czarnego humoru i okrucieństwa, które przeplata się z błazenadą. A wszystko to obrazowane zniekształconymi zdjęciami Robbiego Ryana i zilustrowane przeszywającą i dziwaczą muzyką Komeila S. Hosseiniego.

Faworyta to niebanalne kino, które oryginalnym i twórczym podejściem do tematu potrafi urzec nawet wytrawnych kinomanów.



Daniel Mierzwa

czwartek, 7 lutego 2019


LEGO® PRZYGODA 2 (2019)

Reżyseria: Mike Mitchell
Gatunek: Animacja
Premiera w Polsce: 8 lutego 2019

Świat klocków Lego od lat porywa najmłodszych jak i starszych fanów zabawy w konstruowanie z małych elementów. Ich fenomen trwa od lat, a w oparciu o zestawy klocków powstały gry i filmy. W tym znakomity Lego Przygoda z 2014 roku, który zdobył wiele nagród, a do jeszcze większej ich ilości był nominowany. Kwestią czasu było tylko oczekiwanie na kontynuacje przygód Emmeta i jego przyjaciół w zbudowanych z klocków świecie. I tak do naszych kin zawitała animacja Lego Przygoda 2.



Lego Przygoda 2 zaczyna się tam, gdzie skończyła się poprzednia część, kiedy przybywają obcy z planety Lego Duplo. Mimo niegroźnego wyglądu niszczą oni wszystko, co napotkają na swojej drodze. Mija pięć lat, a świat znany z poprzedniej części przypomina ten z filmów o Mad Maxie, a życie w nim już dawno przestało być czadowe. Mimo wszystkiego Emmet próbuje żyć jak dawniej, marzy o wspólnym życiu ze swoją wybranką w uroczym zbudowanym z klocków domku. Gdy Lucy, Batman i inni przyjaciele Emmeta zostają uprowadzeni przez dziwną istotę do odległego układy Siostar, ludzik Lego wyrusza, aby ich uratować i zapobiec nadchodzącemu Armamagedonowi.

Lego Przygoda była pełną zabawy, uroku i wdzięku podróżą przez kolorowy świat klocków i popkulturowych nawiązań. Kontynuacja, która trafiła do naszych kin klimatem kontynuuje to, co zaczęła jej poprzedniczka. Znów mamy tutaj fantastyczne, przeładowane kolorami światy, zabawne, czasem zrozumiałe tylko dla dorosłych, żarty, które różnią się poziomem, ale zawsze skutecznie rozbawiają. Sporo tutaj też popkulturowych nawiązań, znanych postaci i bohaterów, których pokochaliśmy w 2014 roku, oraz fenomenalne tresowane raporty, które niczym w Jurassic World, potrafią skraść niejedną scenę.

Sama fabuła jest raczej prosta i setki filmów przygodowych realizowało ją lepiej lub gorzej. Mało kto jednak potrafi z takim wdziękiem bawić się bez ograniczeń opowiadaną historią jak reżyser i szaleni scenarzyści tego filmu.

Lego Przygoda 2 to szalona, a przy tym błyskotliwa podróż przez zakręcony świat zabawy, która porwie przede wszystkich starszych widzów, który zrozumieją wszystkie znakomite żarty i żarciki twórców.


Daniel Mierzwa

wtorek, 5 lutego 2019


Ralph Demolka w Internecie (2018)

Reżyseria: Rich Moore, Phil Johnston
Gatunek: Animacja, Familijny, Komedia
Premiera w Polsce: 11 stycznia 2019

Podobnie jak wiele innych animacji po kilku latach do kin powraca również historia o Ralphie Demolce. Gdy przy pierwszej części fani old schoolu zbierali żniwo, ciesząc się klasycznymi automatami do gry i pikselami, tak tym razem twórcy poczynili ukłon w stronę użytkowników Internetu wprowadzając swoich bohaterów w ten pełny niespodzianek świat.



Ralpha i Wandelopę widzowie spotykają po kilku latach od zakończenia poprzedniej części. Ich przyjaźń kwietnie, a oni – kiedyś samotnicy – teraz w swoim towarzystwie miło dzielą czas na pracę w swoich grach oraz popołudnia w innych automatach. Rutynę przerywa jednak podłączenie nowej wtyczki, której tajemnicę w szczególności chce zbadać znudzona już codziennością cukierkowa księżniczka. Bohaterowie wkraczają więc w nieznany im świat Internetu, gdzie pomiędzy popularnymi witrynami, kryje się sporo spamu i product placement. Czas spędzony w sieci staje się dla Ralpha i Wandelopy sprawdzianem przyjaźni, a dla widzów kompleksowym przedstawieniem bohaterów Disneya.

Świat Disneya w Internecie wydaje się najmocniejszym punktem całej produkcji, a spotkanie księżniczek, które widzowie mogli oglądać już w samym zwiastunie, dla spostrzegawczych widzów będzie kopalnią nawiązań i śmiechu. Cała reszta pozostaje w tyle za poziomem prezentowanym w pierwowzorze, a pojedyncze sceny wywołujące na twarzach uśmiech, nie gwarantują pełni zabawy. Wiele jest też momentów, które w szczególności kierowane są do starszych widów, więc młodym pozostają kolorowe, wartko zmieniające się obrazki. W tym momencie warto wspomnieć również o wielowątkowości animacji, która lekko zgubiła twórców. Wraz z wprowadzaniem nowych bohaterów, gubimy główne postacie, które tak polubiliśmy poprzednio.

Na uznanie zasługuje również muzyczna oprawa, a w szczególności parodia typowych piosenek księżniczek, (wykonywana przez Wandelopę), której tekst jest niemałą niespodzianką.  

Ralph Demolka w Internecie to przede wszystkim przyzwoity przewodnik dla młodych widzów, ostrzegający przed niespodziankami możliwymi do spotkania w sieci, który jednak, jako kontynuacja, pozostawia spory niedosyt.


Patrycja Strempel




czwartek, 31 stycznia 2019


Anioł (2018)
Reżyseria: Luis Ortega
Gatunek: Biograficzny, Dramat
Premiera w Polsce: 1 lutego 2019

Dzikie historie były argentyńskim filmem, który zrobił furorę na całym świecie. Tym razem producenci tego obrazu z Pedro Almodovarem na czele wyprodukowali kolejny film- Anioł w reżyserii Luisa Ortegi.



Buenos Aires lat 70. To wibrująca metropolia, gdzie królują spodnie dzwony, rockandrollowe rytmy i stylowe samochody. 17-letni Carlos o urodzie cherubinka, nazywamy Carlitem, od dzieciństwa kradnie, włamując się do pustych domów. W szkole poznaje Ramona, zajmującego się wraz ojcem gangsterką. Carlito popisuje się przed nim złodziejskim talentem i wkrótce zaczynają współpracować w przestępczym fachu. Jednak wpadka podczas jednej z akcji powoduje, ze Carlos strzela do człowieka. Ten incydent powoduje, ze budzi się w nim brutalna natura.

Anioł inspirowany życiem rzeczywistego przestępcy - Carlosa Eduardo Robledo Pucha to stylowy obraz, który jednak nie idealizuje zbrodni. Choć Carlito ma prawdziwie anielska urodę i uwodzi wszystkich wokół roztaczając pełna erotycznego napięcia atmosferę, twórcy filmu pokazują go wyłącznie jako, co prawda nieco zagubionego, psychopatę nie mającego żadnych oporów przez dokonaniem zbrodni i ostatecznie zostaje zatrzymany. 

Magnetyzm postaci Carlita opiera się w dużej mierze na niesamowitej grze Lorenzo Ferro. Młody aktor przyciąga na ekranie cała uwagę kamery,  i uwagę widzów. Jego postać wydaje się  narcystycznym socjopata, tak skupionym na sobie, że aż fascynuje. I widzowie sami skoncentrowani na tym co dzieje się na ekranie musza ocenić co było przyczyna jego okrucieństwa i brutalności,  ponieważ twórcy filmu nie skupiają się na psychologii bohatera, a obrazują jedynie jego krwawe czyny.

Anioł to film w którym przemoc zestawiona jest z pełnymi słońca obrazami i skoczna muzyką, przez co staje się psychodeliczną podróżą przez zbrodnie głównego bohatera, która jednak pozostaje w głowie i zmusza do refleksji znacznie bardziej niż inne dużo mroczniejsze filmy.


Daniel Mierzwa