środa, 22 lutego 2017

Aż do piekła (2016) - recenzja

1 komentarz:
 
Aż do piekła (2016)
Reżyseria: David Mackenzie
Gatunek: Dramat, Kryminał
Premiera w Polsce: 2 września 2016

Obecnie ciężko o filmy pościgu bez spektakularnych wybuchów i z pohamowanymi emocjami. Taki film jednaka prezentuje nam David Mackenzie twórca bezbłędnego Hallam Foe nagrodzonego w 2007 roku w Berlinie oraz mniej udanych: Amerykańskiego ciacha i Tej nocy będziesz mój.


Aż do piekła to historia braci, którzy by ocalić rodzinną farmę desperacko sięgają po kradzież. Doświadczony w podobnych skokach Tanner (Ben Foster) były skazaniec oraz Toby (Chris Pine) ojciec chcący zapewnić lepsze życie dla swojego syna. Wspólnie napadają na filie banku, który skonfiskował ich ziemie. Desperackie kradzieże sprawiają, że za braćmi rusza w pościg Marcus (Jeff Bridges), który tuż przed przejściem na emeryturę, pragnie w spektakularny sposób zapaść w pamięci miejscowym. Motyw szybkiego zysku sprawia, że bracia krocząc po trupach, obrabiają kolejne banki, jednak konfrontacja z zawziętym Strażnikiem Teksasu jest nieunikniona.

Pozycja pełna jest dobrych scen. Ciekawe zdjęcia i intrygująca muzyka sprawiają, że mało wartka akcja nie usypia. Głowni bohaterowie pełni są tajemnic, a ich charyzma i dobra wiara pomaga zrozumieć naganne zachowania. Twórcy prezentują ciekawą historię z wymaganym wyczuciem i emocjami.

Aż do piekła to film jakich było wiele. Klimatyczne kino z akcją na Dzikim Zachodzie i antagonistycznymi bohaterami. Historia o sukcesie, karze i ich skutkach, z dopracowanymi szczegółami nawet na drugim planie.



Patrycja Strempel

1 komentarz:

  1. Tym razem całkowicie nie dla mnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/white-lance-dress.html

    OdpowiedzUsuń