piątek, 3 lipca 2015

Cześć!

Macie już dość wyszukanych stylizacji? Gonienia po wyprzedażach? Koczowania pod second-handami w dniu nowej dostawy? 
Normcore to styl dla was!
Teraz pewnie pytacie: A co to właściwie takiego?

Według angielskiej wersji Wikipedii to unisexowy trend mody, charakteryzujący się skromnymi, przeciętnie wyglądającymi ubraniami, czyli po prostu prostota i przeciętność na miarę każdego z nas. Ikonami stylu tego stali się Steve Jobs, Mark Zuckenberg i Barack Obama, a być może wkrótce zostanie nią twój ojciec. Jeśli pokochacie ten styl, zakupy przestaną być całodniowymi safari po galeriach handlowych, świetne kreacje będziecie mogli kupić w Lidlu czy Aldi.
Koniec z wysokimi obcasami- od dziś tylko oddychające skórzane buty z ortopedyczną wkładką!
Koniec z drogimi torbami- mamy reklamówki z dyskontów!
Koniec z rurkami- od dziś tylko spodnie cargo!

Specjalnie dla Was załączamy kilka pomysłów na świetne stylizacje.









Trzymajcie się modnie!
Amanda&Hubert

PS. Jest coś o czym chcielibyście przeczytać? Zapraszamy do kontaktu!

niedziela, 28 czerwca 2015

Czołem!

Dziś mamy dla Was filmy, które premiery miały w czerwcu :) Nie jest ich zbyt wiele na resztę przyjdzie jeszcze czas. W tym poście również znajdą się opinie i wrażania naszych przyjaciół po obejrzeniu tych produkcji.

Zapraszamy do lektury :)

Naznaczony rozdział 3
"Nieczęsto na ekranach kin możemy oglądać klasyczny horror. Seria "Naznaczony" jest hołdem wobec klasyki gatunku. Trzecia część filmu to prequel; nawiedzona rodzina Brennerów korzysta z pomocy uzdolnionego medium - Elise Rainier, którą poznaliśmy w pierwszych częściach serii. W filmie, oprócz aktorów znanych z dwóch pierwszych odsłon horroru, zobaczymy znanego z przeboju "Mój chłopak się żeni" Dermota Murloneya." - opis dystrybutora

Marianna, 28 lat: Są filmy straszne, są i bardzo straszne jak Naznaczony. Rozdział 3. Ogólnie to mogę przyznać, że bardzo dobry dźwięk, bo co do obrazu, to 3/4 seansu miałam zamknięte oczy. Chętnie obejrzę poprzednie części, ale zrobię to przed zmrokiem.


San Andreas
Tatiana, 19 lat: San Andreas taak! Byłam na tym w kinie, bo myślałam, że to będzie coś z tą grą!? No, ale tak było spoko, dużo bum, rozwalania, zawalania, i innego walenia. Efekty wow i w ogóle szaleństwo. Fajni aktorzy widać na ich twarzach było przerażenie i to takie na serio.  


Jurassic World 
Esteban, 21 lat: Ahhh te dinozaury! Przepiękna kreacja aktorska Indominusa rexa i velociraptopa Blue. Aktorzy wcielający się w główne role mogliby się od nich uczyć poprawnej dykcji, gracji i wdzięku. Tak generalnie to suuuper rozrywka dla całej rodzinki. Tylko dlaczego moja ciocia nie jest tak odważna?!


I na zakończenie co warto zobaczyć jeszcze w czerwcu, czyli co jeszcze grają w kinach :)

Premierę 12 czerwca miały między innymi: Timbuktu, Magical Girl, Strefa nagości, Miłość od pierwszego ugryzienia

19 czerwca: 
Dziewczyna warta grzechu, Naznaczony: Rozdział 3, Twarz Anioła, Ekipa

26 czerwca: 
Minionki, Polowanie na prezydenta, Lato w Prowansji 

Trzymajcie się cieplutko i chodźcie do kina, wspierajcie legalną kulturę :)

#Amanda&Hubert 










sobota, 27 czerwca 2015

Czołem!

Sesja i inne mało ważne obowiązki pochłonęły nas ostatnio całkowicie. Jako, że znowu powróciliśmy do pisania bloga, dziś chwielibyśmy się podzielić jedna z naszych pasji, jaką jest kino. Odwiedzamy je dosyć często i nie są to zazwyczaj wielkie komercyjne placówki, ale głównie kina studyjne, w których o dziwo jeszcze nie znają naszych imion.

W ostatnim czasie może nie obejrzeliśmy porywającej liczby produkcji, jednak pragniemy się z Wami podzielić naszymi ocenami, spostrzeżeniami, a także opiniami naszych przyjaciół, którzy te filmy oglądali z nami :)


Klub dla wybrańców
Alcest, 23 lata: Film dobrze wyreżyserowany, świetnie zagrany. Problemem jak dla mnie był scenariusz, strasznie jednostronny, momentami płytki. Do plusów filmu mogę też zaliczyć mocne zakończenie, które stanowiło wręcz bolesną puentę całej fabuły. 6/10


Avengers: Czas Ultrona

Polecamy świetny artykuł w majowym KINO o (super) bohaterach :) 

Lucyna, 20 lat: Uwielbiam super bohaterów, czekałam na ten film i się nie zawiodłam. Jest akcja, ucieczki, pościgi, strzelaniny i przystojniacy, czyli wszystko co lubię. Z całego serca mogę polecić fanom Marvela, jak i tym, którzy dopiero chcą zacząć przygodę z komiksowymi bohaterami. Z niecierpliwością czekam na kolejne filmy! 8/10


Wiek Adaline
"Wyobraź sobie ... Masz dwadzieścia kilka lat, gdy na skutek niezwykłego wypadku przestajesz się starzeć. Mijają dni, lata, dekady. Zmieniają się epoki, mody, obyczaje. Zmienia się cały świat. Ale nie Ty.

Ludzie wokół Ciebie przychodzą i odchodzą. Kochają, żyją pełnią życia. Ty też kochasz, ale wiesz, że to zawsze musi skończyć się ucieczką. Żyjesz, ale czy doświadczasz życia?
Pewnego dnia spotykasz tego kogoś, ale którego chcesz się zatrzymać. Skończyć z tajemnicami, przestać uciekać. Zostać i żyć. Wyrzec się wiecznej młodości. Ale czy to jeszcze możliwe?" - opis dystrybutora

Amadeusz, 21 lat: Sądzę, że ten film mógł być znacznie lepszy, brakowało w nim energii, wszyscy bohaterowie byli w nim jacyś znudzeni, mimo, że znacznie młodsi od tytułowej bohaterki. Nieznośna była też aktorka grająca główną postać. Nie mogli do tej roli wybrać jakiejś dobrej aktorki, na przykład Cameron Diaz lub Jennifer Aniston? 3/10


Plemię
"Pokazywane i nagradzane na dziesiątkach festiwali filmowych dzieło Myrosława Słoboszpyc'kyjego to wstrząsająca historia opowiedziana jedynie obrazem i językiem migowym, bez napisów czy lektora.
Sergiej zaczyna naukę w szkole dla głuchoniemych. W nowym miejscu musi odnaleźć się w hierarchii narzuconej przez organizację zwaną Plemieniem -szkolną sieć uwikłaną w działalność przestępczą i prostytucję. Aby zostać przyjętym do Plemienia trzeba wykazać się zdolnościami w łamaniu prawa. (…)" - opis dystrybutora

Karina, 26 lat: Oglądając ten film pierwszy raz nie mogłam oderwać się od ekranu podczas kinowej projekcji. Mimo, że bohaterowie posługują się tylko językiem migowym to wartka akcja, skomplikowane relacje i intrygujące tło nie pozwalają na utratę koncentracji. Film jednak nie dla wszystkich, reżyser brutalny świat przedstawia w sposób wyjątkowo szczery i prawdziwy, wszystko szokująco dosłowne. Polecam wszystkim, którzy szukają w kinie czegoś eksperymentalnego i świeżego a przy tym porywającego. 9/10


Udało nam się również być na przedpremierowym pokazie Mad Max: Na drodze gniewu, ale na niego to szkoda czasu poświęcać, w ogólnie nie trafił w nasze gusta i gdyby nie zaproszenie żałowalibyśmy wydanych pieniędzy. 


Pamiętajcie, że wszystkie opinie które tutaj wyrażamy razem z naszymi znajomymi są naszym subiektywnym zdaniem i nie musicie po nas krzyczeć jeżeli uważacie inaczej :) Miło jednak będzie jeżeli pokomentujecie, a i zapraszamy do kontaktu, na naszego FB i Instagram :)

#Amanda&Hubert 
















poniedziałek, 22 czerwca 2015

Miłość od pierwszego ugryzienia (2014)

Reżyseria: Thomas Cailley
Gatunek: Komedia rom.
Premiera w Polsce: 12 czerwca 2015

Komedia romantyczna to gatunek filmowy, który jak żaden inny ulega schematom i niezwykle ciężko jest twórcom pokazać go w nieco innej mniej sztampowej konwencji. Lecz gdy ktoś spróbuje tego nierozczarowującym efektem ma szanse zarówno na pochwały krytyków jak i sympatię widzów. Jednym z twórców, który zmierzył się z komedią romantyczną, ale na swoich zasadach jest Thomas Cailley. A efektem jego walki doceniony na festiwalu w Cannes film Miłość od pierwszego ugryzienia.
Bohaterami filmu, jak to typowe dla komedii romantycznej,  jest dwójka ludzi o płciach przeciwnych. Ona to Madeleine (nowa ulubienica francuskich widzów Adele Haenel), opryskliwa, sarkastyczna i oschła dziewczyna, która widzi swoją przyszłość w elitarnej jednostce  wojskowej. On to cichy i skryty Arnaud (Kevin Azais), pracujący w rodzinnym zakładzie stolarskim. I trafi do domu rodziców Madeleine, dla których wraz z bratem budują letnią altanę ogrodową.  Początkowo nie będą darzyć się sympatią, ale wspólny dwutygodniowy obóz wojskowy, pozwoli im się do siebie zbliżyć.
Relacje panujące między bohaterami obrazuje już scena ich pierwszego spotkania- czyli zapasów. Panujące między nimi relacje to walka o dominację, gra o władzę, nawet jeśli nie na do końca jasnych zasadach (występujące w tytule ugryzienie). Praktycznie w każdym działaniu jakie podejmują chodzi o udowodnienie temu drugiemu swojej przewagi.
O wyższości Miłości od pierwszego ugryzienia nad innymi komediami romantycznymi decyduje niekonwencjonalne podejście do związku bohaterów. Przeszkodą na drodze do ich szczęścia nie staje otoczenie, zazdrośni partnerzy, choroba ani żaden inny zły los, a jedynie ich ambicje. Drugą zaletą tego filmu w porównaniu do gatunkowej konkurencji jest mieszanie różnorakich elementów. Mamy to typowe dla komedii romantycznej  elementy zabawne czy melodramatyczne, ale też wiele momentów czarnego humoru, farsy czy idealnie wplecione motywy z kina inicjacyjnego. Dowodem też na żonglowanie Cailleya konwencjami i schematami jest też sam dobór charakterologiczny bohaterów. To Madeleine jest tu samicą alfa, osobnikiem zdecydowanym, agresywnym i bardziej męskim, niż wycofany i wrażliwy Arnaud.
Miłość od pierwszego ugryzienia to przyjemny film z typowym francuskim poczuciem humoru, daleki jednak od gatunkowych schematów i fabularnych mielizn. Idealny dla tych, którzy lubią komedie romantyczne, ale lubią też coś opowiedziane w nowy, nieoklepany sposób.



Daniel Mierzwa

niedziela, 21 czerwca 2015

Witajcie!

To znowu My i ogłaszamy swój powrót, przynajmniej na razie. Dużo czasu zajęło nam dojście do wniosku, że prowadzenie tego bloga sprawia nam mega radość. To nie tylko zbiór postów o tym co ważne, rankingów tego, co nieistotne i przepisów na dania z produktów, których pewnie nie widzieliście jeszcze na oczy. To część nas i jesteśmy gotowi podjąć ryzyko, więc spinamy dupy, zmieniamy fryzury, robimy porządki pod łóżkiem i zaczynamy blogować! (bo pomnażanie majątku już nam się znudziło).

Od teraz w naszej ofercie znajdziecie:
- moc przepisów
- garść recenzji
- sporo innych tematycznych postów

Od teraz zapraszamy również do rubryki kontakt na blogu. Można pisać maile, wiadomości na Facebooku, spamować na gg. Obiecujemy, że odpiszemy! Będziemy czekać na Wasze pomysły oraz propozycje nowych postów. Uwagi i komentarze również mile widziane!

Trzymajcie się cieplutko


#Amanda&Hubert   

piątek, 22 maja 2015

Taxi-Teheran (2015)
Reżyseria: Jafar Panahi
Gatunek: Dramat
Premiera w Polsce: 22 maja 2015

Berlinale to festiwal, na którym bardzo ceni się filmy niekonwencjonalne. Jednym z takich jest Taxi-Teheran Jafara Panahiego, zeszłoroczny zdobywca Złotego Niedźwiedzia. Ten reżyser, któremu władze Iranu zakazały kręcenia film, nakręcił już trzeci film wbrew woli władz swojej ojczyzny.
Nowy film Panahiego nakręcony jest w paradokumentalnej konwencji. Głównym bohaterem jest tu sam reżyser, który wciela się w taksówkarza i ze swoimi pasażerami odbywa kolejne kursy. Pasażerowie poruszają mniej lub bardziej ważne tematy. Przez co niestety forma narracji staje się irytująca, klienci taksówkarza stają się tylko gadającymi głowami recytującymi wzniosłe frazy. Reżyser broni się przed zbytnim patosem,  wprowadza sporo czarnego humoru, ironii.
Taxi-Teheran jest pocztówką z Iranu, kraju pełnego ograniczeń, sporej ilości absurdów i sytuacji wręcz groteskowych. Stawia też pytania o wolność sztuki i ogólnie o znaczenie kultury i roli artystów. Sam film jest zresztą odpowiedzią czy można zabronić artystom tworzyć, w końcu  to już trzeci film Panahiego  nakręcony odkąd otrzymał zakaz tworzenia.



Daniel Mierzwa

czwartek, 14 maja 2015

Wiek Adaline (2015)
Reżyseria: Lee Toland Krieger
Gatunek: Melodramat
Premiera w Polsce: 15 maja 2015


Jakie uczucia kłębią się w osobie, wokół której wszyscy są młodsi? Dowiedzieć można się tego w produkcji wyreżyserowanej przez Lee Toland Krieger. Wiek Adeline, bo o tym filmie tutaj mowa, to propozycja nie dla każdego.

Film opowiada historię kobiety, która na skutek poważnego wypadku drogowego przestaje się starzeć. Większość z nas zapewne nie widziałaby w tym problemu, bo nieśmiertelność to same plusy. Jednak nie dla tytułowej bohaterki. To co wcześniej było jej zaletą, staje się uciążliwą egzystencją, a dokładniej zawieszeniem w czasoprzestrzeni z nienagannie wyglądającą cerą. Na przestrzeni lat, gdy zmienia się otaczająca ją rzeczywistość (burzliwy okres XX wieku), doświadcza życiowych uniesień i porażek. Kolejne przeprowadzki, zmiany tożsamości i fryzur to dla Adeline codzienność. Nie przeszkadza jej to jednak w wychowaniu córki, którą gdy poznajemy w filmie, wygląda dojrzalej od matki. Jej życie ulega jednak diametralnej zmianie, gdy pojawia się pewien mężczyzna, który może okazać się tym jedynym, a jedyny co stoi na przeszkodzie ich pełnego namiętności związku to tajemnica.

Wiek Adeline to film pozbawiony energii. Pomimo, iż wszyscy bohaterowie byli młodsi od tytułowej bohaterki wydają się znudzeni. Momentami nieznośna jest również gra samej aktorki - Blake Lively, która tytułowej bohaterce nie dodaje klasy.



Patrycja Strempel