czwartek, 19 listopada 2015

Czekadełko

Brak komentarzy:
 
Czołem!

Jesień trwa w najlepsze, przynajmniej tak można wnioskować po pogodzie. Długie, ciemne i nieprzyjemne wieczory nawiedzają pewnie większość z nas. W końcu ile idzie siedzieć w skarpetach w renifery pod kołdrą z kubkiem gorącej herbaty i robić sweetfocie na Instagram. Czas się rozerwać! Wyjść z ciepłego łóżka i iść na spacer, spotkać się w końcu ze znajomymi i obgadywać nieobecnych. My właśnie wróciliśmy z takiego spotkania, które stało się idealnym natchnieniem do napisania tego oto posta. Zadaliśmy naszych znajomym pytanie. Na co obecnie czekacie, co chcielibyście żeby się w końcu wydarzyło… ich odpowiedzi nie były zbyt oryginalne i zdumiewające dla nas, ale nie możemy tego mówić głośno, żeby ich nie urazić :)

Alcest zapytany na co czeka bez wahania odpowiedział, że pragnie w końcu zaliczyć i prawdopodobnie nie chodziło mu w tym przypadku o egzaminy na studiach. Mamy jednak nadzieję, że nie będzie musiał na spełnienie tego życzenia za długo czekać, bo na samo wspomnienie o tym  staje się bardzo frustrujący.

Amadeusz jako, że jest bardziej rozrywkowy od Alcesta z niecierpliwością czeka, aż Ash w końcu stanie się mistrzem Pokemon, albo przynajmniej skończy 14 lat. Podobno marzenia nic nie kosztują.



Karina jak zawsze spóźniona, więc pytanie dostała drogą elektroniczną. Bardzo zaskoczyło nas, gdy odpowiedziała, że czeka na autobus i to obecnie jest jej jedynym priorytetem.


Tatiana zagorzała fanka kina i literatury (Mad Maxa oceniła na 8 – jej zdania nie można traktować poważnie*) obecnie czeka na list. Oczywiście nie byle jaki list, wprawdzie nie jest to emerytura, ani wypłata, ale dla niej równie ważna sprawa. Czeka na wiadomość z Hogwartu, chyba biedna zapomniała, że ma już 19 lat i sowy już dawno nie odwiedzają jej miasta, poza tym przy tak działającej Poczcie nie ma na co liczyć.


Na co Wy czekacie? Święta, braciszka, miłość, a może nowy aparat słuchowy? Piszcie w komentarzach :)
#Amanda&Hubert 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz