poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Ziarnko do ziarnka, znaczek do znaczka

2 komentarze:
 
Hola!

Każdy z nas coś zbiera, znaczki, Pokemony z chipsów, jedynki w dzienniku, okruszki czy archiwalne numery Strażnicy. Ale czy nie sądzicie, że czasem to kolekcjonowanie nic nie wnosi w Wasze życie, jedynie zaspokaja Waszą potrzebę posiadania? Dlatego dziś przedstawiamy listę rzeczy do kolekcjonowania, które rozwijają horyzonty myślowe:

Harlekiny- te niezbyt obszerne książeczki pełnią niesamowitą rolę edukacyjną, są świetnym instruktażem prawdziwego życia. Pokazują ludzkie dramaty, życiowe dylematy i prawdziwą miłość (najczęściej fizyczną). I co najważniejsze wydawane są w takiej ilości i częstotliwości, że nigdy nie zbierzesz ich wszystkich.

Karty Pokemon- nie udawajcie, że nie kochacie Pokemonów, bo i tak nie uwierzymy. I każdy chce mieć je wszystkie! (Ma ktoś Lugię? Wymienimy za Mewtwo.)

Puszki po piwie- to bardzo wygodna opcja, bo nie trzeba ich wynosić z pokoju do śmietnika po wypiciu. Zajmują już cały pokój? Sprzedaj część na złom, pieniądze przydają się na nowe okazy.

Ulotki z kina- chcesz wyjść na kulturalnego człowieka? Zbieraj ulotki z kina. Ma to same zalety, są darmowe, więc kieszonkowego Ci na nie zabraknie, zajmują mało miejsca i często są całkiem ładne. A to, że tych filmów nigdy nie obejrzysz, bo i tak interesują Cię tylko nowe Transformersy, nikogo nie obchodzi.

Niewykupione recepty- ich kolekcjonowane szczególnie popularne jest wśród emerytów i rencistów. Zbierz kilka a już będziesz mógł się wymieniać. Tylko recepty na leki na cholesterol i krążenie mają już wszyscy, w cenie są leki psychotropowe.

A Wy co kolekcjonujecie poza szczepionkami?

#Amanda&Hubert


2 komentarze:

  1. świetny wpis ;) ja kolekcjonuję gazetki typu "przyślij przepis" leżą głęboko w szafie w kartonie i czekają aż któregoś dnia do nich zajrzę i łaskawie przygotuję jakiś przepis... no ale przecież się przydadzą.. :)
    zapraszam również do mnie http://pudelkorozmaitosci.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki (nie Harlekiny), książki i gazety o tematyce kulinarnej, formy do ciast i inne kuchenne przydasie, i to by było na tyle...
    Moja młodsza Siostra kolekcjonowała kiedyś porcelanowe figurki, a ja je musiałam z kurzu wycierać, więc dzisiaj pod tym względem jest bardzo praktyczna - co tylko można, należy schować do szaf, żeby się nie kurzyło ;) Żadnych pierdół ;)

    OdpowiedzUsuń