wtorek, 3 lutego 2015

Szał prezentów

7 komentarzy:
 
Hej!

Urodziny to chyba jedno z tych świąt, na które każdy czeka z utęsknieniem. Podobnie jak Boże Narodzenie, jest to czas przebaczeń i przeprosin, w końcu robi się wszystko żeby dostać prezent. Ile razy w papier była zapakowana kolejna para skarpetek, albo inny ciuch, chociaż nie było go na liście wcześniej sporządzonej dla rodziców? Parę miesięcy wcześniej kupowaliście przybory do pielęgnacji psów, mówiliście jak bardzo kochacie te zwierzęta z myślą, że znajdziecie je w kolejnej odpakowywanej paczce, a to był chomik, albo mysz? Z czasem przestaliście się cieszyć nawet i ze słodyczy, bo szuflady były jeszcze pełne lukrecji oferowanej przez babcię? W takich sytuacjach nie pozostaje nam nic jak wmawiać sobie, że zawsze mogło być gorzej. Dzisiaj mamy dla Was ranking najgorszych, a zarazem najlepszych prezentów urodzinowych:


5. Książka - nie ma problemu, jeżeli jest to pozycja, której tematyka nas interesuje, ale co zrobić, gdy wyciągając z torebki ujrzymy coś, czego nie spodziewalibyśmy się nawet w najgorszych koszmarach. Co zrobić w takiej sytuacji... śmiać się, zalać się łzami lub alkoholem, skakać z balkonu? Na szczere uśmiechy chyba już za późno. 

4.  Bukiet suszu - wszystko świetnie, dopóki nie okaże się, że wcześniej przez 5 lat stał u babci w pokoju, ale znudził jej się i uznała, że to będzie świetny podarek dla nas. Jedyna w tym korzyścią jest to, że nie trzeba podlewać, a za kolejne 5 lat można oddać drugiej babci. 

3.  Pucharek lodów - po zjedzeniu, nie zostanie nic jak modlić się, żeby poszło w cycki. 

2. Puzzle - 'super zabawa' mówili, miło spędzamy czas w rodzinnym gronie, w końcu to nie gry planszowe, tu na koniec nie ma płaczu, że się kolejny raz przegrało z tatą. Nawet są pochwały - jesteśmy tacy zdolni, bo wszystkie elementy idealnie do siebie pasują, tylko szkoda, że czasami kilku brakuje w opakowaniu. 

1. Wyskakujący z tortu pół- nagi pan śpiewający Last Christmas - zawsze fajnie jest popatrzeć na młodych, zgrabnych facetów odwiedzających ciasta,  gorzej jeżeli urodziny ma się w lipcu. 


A jakie są Wasze najlepsze pomysły na prezent? Co zazwyczaj znajdujecie w kolorowych torebkach, jeansy, a może dolary? Piszcie w komentarzach :) 

#Amanda&Hubert 

7 komentarzy:

  1. Ja daję hand made zawsze :) Pudełeczka, kartki :)
    Obserwujemy? :)
    miss-cosmo15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Great post and great photos. Like a lot. I follow you, could you follow back, pls. Kiss

    http://mylovelyfashionbih.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie wygląda ten pucharek lodów <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, bukiet suszu mnie rozwalił :D
    Ja zazwyczaj dostaję to, co sobie zamówiłam z listy. Nigdy nie są to jakieś super drogie prezenty, a jeśli już, to zazwyczaj składa się na nie cała rodzina :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hahah bukiet suszuuu !
    Obserwujemy? Zaobserwuj i poinformuj o tym u mnie a na 100% się odwdzięczę
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam urodziny z imieninami wiec zwsze mnie wkurza jeden prezent- pozdrawiam i zapraszam
    mineralnyswiatkasi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

  7. ogólnie bardzo interesująco piszesz i z chęcią chcę sie wracać do takiego bloga, masz talent do blogowania!
    PS cudowny szablon
    A co powiesz na wspólną obserwacje? Jak coś to daj znać u mnie
    zapraszam do siebie ✿♡KLIK♡✿

    OdpowiedzUsuń