poniedziałek, 9 lutego 2015

Prosto z działki.

4 komentarze:
 
Sie macie ludzie!

Pewnie też tak mieliście, że ile razy byliście u dziadków na działce zastanawialiście się nad dwoma rzeczami gdzie chowają się ślimaki i co to za dziwny żółty owoc na tym wrogo wyglądającym krzewie z kolcami. O ile pierwszego nie wiecie do dziś, o tyle o drugim zdołaliście się dowiedzieć, że to pigwa. I pewnie byłaby Wam obojętna, ale skończyliście 18 lat i dziadek poczęstował Was nalewką z pigwy.
Jest ona niesamowicie smakowita, dlatego dziś podajemy naszą recepturę na ten magiczny napój.

Nalewka z pigwy:
1,5 kg owoców pigwy umyć, nie obierać, jedynie wypestkować, następnie pokroić na kawałki. Do owoców dosypać 1 kg cukru. Potem do naczynia na zmianę, warstwami wsypywać pigwę i cukier.
Zostawić na 10 dni, mieszając co jakiś czas. Następnie zlać sok i zmieszać w równych proporcjach ze spirytusem oraz dodać trochę owoców. Pozostawić na 6-8 tygodni
Resztę owoców przepłukać przegotowaną wodą i zalać wódka. Pozostawić na 4 tygodnie.

Oba trunki po okresie wyczekiwania przefiltrować, do obydwu można dodać jeszcze rumu lub brandy, rozlać do butelek.
Nalewka powinna długo leżakować, ale wiadomo, że wieczory bywają długie i nudne.

I nie mylcie pigwy z pigwowcem ani z Genowefą Pigwą!
Dla niewtajemniczonych:

Owoce pigwy

Owoce pigwowca

Genowefa Pigwa


#Amanda&Hubert


4 komentarze:

  1. Nalewka z pigwy dobra na wszystko, sok również! Genialny na kaszel, podany z miodkiem !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo trzeba będzie spróbować ;) zapowiada się smakowicie ;)
    zaprasza również do mnie
    http://pudelkorozmaitosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Takiej nalewki jeszcze nie piłam, ani nie robiłam. Fajna :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super przepis, a Genowefa rozwaliła nam system :P Wielki plusik dla Was; Kas. z: www.kreatywnepiny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń