piątek, 30 stycznia 2015

Zapachy spod pachy

3 komentarze:
 
Cześć i czołem!

Dzisiaj będzie o poważnym problemie polskiego społeczeństwa (i nie będzie o alkoholizmie). Temat, który dziś poruszmy to totalny brak higieny i chęci utrzymywania porządku wśród Polaków.
Ile razy zdarzyło wam się jechać autobusem i jedyne, co czuliście to zapach spoconej pachy?
Ile razy podczas podróży pociągiem jedynym unoszącym się w powietrzu, oprócz zapachu cebuli, był zapach moczu?
Ile razy stojąc w kolejce w dyskoncie (każdemu może się zdarzyć) klienci mieli siatki w kolorze głębokiej czerni (i był to raczej brud), a kasjerki miały tak brudne paznokcie jakby 2 tygodnie szły przez ukraińskie czarnoziemy na rękach?
Ile razy odwiedzając kogoś w domu zdaliście sobie sprawę, że ze zwierząt domowych gospodarz wybrał kota z kurzu?
Zapewne wiele razy, jak każdy. Zastanawiają jednak przyczyny takiego stanu rzeczy. Podstawowe kosmetyki i środki czystości wcale nie są drogie (dobre mydło można już kupić za około 16 złotych). Czy chodzi o naszą polską słowiańskość? W końcu nasi przodkowie mieszkali w lasach i mieli spory dystans do higieny. A może o zwyczajne lenistwo? Brudną odzież należy zanieść do pralni lub załadować do pralki, a następnie wypraną najlepiej rozwiesić.
Naszym zdaniem problem jest to, że Polacy zmuszeni przez socjalizm do wieloletniego nieopuszczania kraju tak mocno przyzwyczaili się już do tego smrodku, stęchlizny i moralnej zgnilizny, że nie zauważają jak bardzo to obrzydliwe, obskurne i rumuńskie.


A jak jest z Wami? Myjecie się? A może tylko wietrzycie?

#Amanda&Hubert 

3 komentarze:

  1. U jednych pewnie lenistwo u innych zabieganie i brak kontroli nad własnym ciałem i kto wie jakie jeszcze są tego powody. Jestem pielęgniarką i wydawałoby się, że w tym środowisku brak o higienę nie ma miejsca, ale niestety nie zawsze tak jest. Miałam kiedyś koleżankę w pracy, dodam koleżankę z dużym stażem w wieku mojej mamy, ona tak bardzo woniała swoim potem, że pacjenci nie chcieli wchodzić do gabinetu kiedy widzieli, że ona obsługuje i czekali na inną zmianę. To okropne, ale prawdziwe...

    OdpowiedzUsuń
  2. ba, problem jak najbardziej na topie, szczególnie latem... z miłością do higieny chyba nie wszyscy się rodzą, ale niektórzy nawet nie zadają sobie trudu tego się nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. To takie prawdziwe... Osobiście jestem bardzo przewrażliwiona na tym punkcie. Dla mnie przestrzeganie higieny osobistej to świętość! Poza tym lubię porządek. Straszne jest więc dla mnie, kiedy patrzę na tych zupełnie zaniedbanych ludzi. Często śmierdzących, z przetłuszczonymi włosami, poodpryskiwany lakier na paznokciach lub ich wygląd, jakby przed chwilą kopali głęboko w czarnej ziemi... Dla mnie to jest coś masakrycznego i nigdy tego nie zaakceptuję. Dbanie o siebie nie jest drogie, wystarczą chęci , nie zajmuje to wiele czasu.

    OdpowiedzUsuń