niedziela, 11 stycznia 2015

Bo zupa była za słona?

6 komentarzy:
 
Witajcie!

Ile razy narzekaliście, że nie nie potraficie ugotować kompotu, albo usmażyć schabowego, ciasto na kluski wyszło jak kamień, a rosół to właściwie tylko woda i kostka wołowa z Winiary?
Spokojnie wszystko przychodzi z czasem, w końcu nie każdy może urodzić się Gordonem Ramsayem i czuć się jak w raju we własnej kuchni. Nam na szczęście się udało :) 

Dziś polecamy przepis na kalmary w pomidorowym sosie z czerwonym winem. 

Gotując takie cuda może w końcu poczujecie się lepiej, doceni Was mąż/żona, a dzieci przestaną uciekać na obiad do pobliskiego kebaba. 

Aby przygotować 6 porcji potrzebujecie:
  • 1 kg oczyszczonych kalmarów
  • 1 l sosu pomidorowego
  • 250 ml czerwonego wina
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki posiekanego czosnku
  • 1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu
  • 1/2 łyżeczki mielonego pieprzu cayenne
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 40 g startego sera romano lub parmezanu
Na początku oddzielamy macki od korpusu kalmara, który kroimy w plastry, a macki w krążki o grubości około 1-1,5 cm. Odstawiamy.
W garnku mieszamy sos z czerwonym winem oraz z sokiem z cytryny, oliwą, czosnkiem, pieprzem, bazylią i serem. Gotujemy na niewielkim ogniu przez około 30 minut, by wyparował alkohol, a wszystkie smaki się wymieszały. 
Do sosu dodajemy kalmary i wszystko gotujemy na małym ogniu przez kolejne 20 - 30 minut, czasami mieszając. Kalmary będą gotowe, gdy staną się pulchne i matowe.
Trzeba uważać, żeby nie gotować ich za długo i na zbyt duzym ogniu, bo wtedy staną się gumowate.

(przepis znaleziony dawno temu w trawie) 

Nie przejmujcie się, jeżeli za pierwszym razem wszystko Wam nie wyjdzie, każdy ma przecież gorsze dni. 
Smacznego!

#Amanda&Hubert


6 komentarzy:

  1. Mmm, aż ślinka cieknie na samą myśl o takim pysznym daniu :)

    http://moooneykills.blogspot.com/2015/01/mime.html

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za pomysł na obiad :) szkoda, że tak późno go wstawiliście, bo już dziś ugotowałbym te stworzenia.
    Czy orientujecie się Państwo gdzie zakupie kalmary? Biedronka, Lidl czy może Aldi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimie! Jest nam niesamowicie miło, że spodobał ci się nasz przepis. Niestety nie wiemy, w którym z wymienionych przez Ciebie sklepów można nabyć te smakowite głowonogi, ponieważ my zawsze kupujemy je na targu rybnym w Miyajima w Japonii, Pozdrawiamy i życzymy smacznego!

      Usuń
  3. Brzmi bardzo pysznie ;)

    Caiawichowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama uczę się gotować od podstaw :)
    Myślę, że mogłabym podjąć się tego przepisu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Pozyty Wizjo! Dziękujemy za odwiedziny. Naszym zdaniem kalmary nie są najlepszym pomysłem dla początkujących kucharzy, ale już wkrótce przepisy na równie (jeśli nie bardziej) smaczne i proste dania.

      Usuń